Przed nami 1. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów - Liverpool FC vs Atletico Madrid.
Środa godz 21:00
/ 20:00
/ 16:00 ![]()
Diego Simeone wraca na Anfield
Liverpool za czasów Jurgena Kloppa mierzył się czterokrotnie z Atletico. W listopadzie 2020 roku pokonaliśmy ich 2-0 na Anfield (rozgrywki grupowe LM, grupa B), a w marcu 2021 roku po 90 minutach mecz zakończył się wynikiem 1-0 dla LFC (finalnie jednak przegraliśmy 2-3 po dogrywce).
Simeone nigdy nie wygrał na Anfield w regulaminowym czasie gry, i raczej trudno się spodziewać, że w środę miałoby się to zmienić. Nie znaczy to jednak, że to Liverpool zainkasuje 3 punkty.
Anfield niezdobytą twierdzą dla Atletico…
We wcześniejszych meczach na Anfield, pod wodzą innych trenerów, Atleti przegrali 1-0 (po 90 minutach) w kwietniu 2010 roku w półfinałowym meczu rewanżowym Ligi Europejskiej (mecz zakończony wynikiem 2-1 dla LFC po dogrywce). Wówczas ich trenerem był Quique Flores.
Natomiast w swoim pierwszym meczu na Anfield, pod wodzą Javiera Aguirre, zremisowali z nami 1-1 w meczu grupowym LM w listopadzie 2008 roku.
Czy Slot znajdzie pomysł na rozpracowanie rywala?
Uważam, że jeśli Mac Allister będzie zdolny do gry od pierwszych minut, to możemy zobaczyć Szobo ponownie w roli prawego obrońcy. Slot może mieć w planie solidne zabezpieczenie defensywy i powolne wprowadzanie do gry Frimponga i Bradleya po ich kontuzjach. A w środku pola klasycznie wystawi Gravenbercha, Macca i Wirtza.
Innym elementem taktycznym zapewne będzie wystawienie Ekitiké w pierwszym składzie i wprowadzenie Isaka dopiero w drugiej połowie jako jokera. Gdyby nam nie szło i utrzymywał się wynik remisowy po 60 minucie, to ja właśnie taki miałbym plan na ten mecz.
Czy Liverpool znowu wyrwie 3 pkt w ostatnich 10 minutach meczu?
Z pewnością jest to bardziej prawdopodobne, niż to, że nie będzie ciężarów i spokojnie wygramy 2:0 po bramce otwierającej wynik strzelonej już w pierwszej połowie.
Remisu nie biorę w ciemno, bo gramy na Anfield. W tym sezonie nie zagraliśmy jeszcze dobrej pierwszej połowy na Anfield z mocniejszym przeciwnikiem, więc mam nadzieję, że nie wyjdziemy ze zbyt dużym respektem do Atletico, podobnie jak to miało miejsce w meczu z Arsenalem, co znacząco przyczyniło się do tego, że nie weszliśmy dobrze w tamten mecz.
Come on you Reds! ![]()
Ankiety
- Wygrana LFC
- Remis
- Wygrana Atleti
- 9 pkt
- 7 pkt
- 6 pkt
- 5 pkt
- 4 pkt
- 3 pkt
- 2 pkt
- 1 pkt
- 0 pkt
- Tak
- Nie


