17.09.2025 Liverpool FC - Atletico Madrid

Przed nami 1. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów - Liverpool FC vs Atletico Madrid.

Środa godz 21:00 :poland: / 20:00 :united_kingdom: / 16:00 :brazil:

Diego Simeone wraca na Anfield

Liverpool za czasów Jurgena Kloppa mierzył się czterokrotnie z Atletico. W listopadzie 2020 roku pokonaliśmy ich 2-0 na Anfield (rozgrywki grupowe LM, grupa B), a w marcu 2021 roku po 90 minutach mecz zakończył się wynikiem 1-0 dla LFC (finalnie jednak przegraliśmy 2-3 po dogrywce).

Simeone nigdy nie wygrał na Anfield w regulaminowym czasie gry, i raczej trudno się spodziewać, że w środę miałoby się to zmienić. Nie znaczy to jednak, że to Liverpool zainkasuje 3 punkty.

Anfield niezdobytą twierdzą dla Atletico…

We wcześniejszych meczach na Anfield, pod wodzą innych trenerów, Atleti przegrali 1-0 (po 90 minutach) w kwietniu 2010 roku w półfinałowym meczu rewanżowym Ligi Europejskiej (mecz zakończony wynikiem 2-1 dla LFC po dogrywce). Wówczas ich trenerem był Quique Flores.

Natomiast w swoim pierwszym meczu na Anfield, pod wodzą Javiera Aguirre, zremisowali z nami 1-1 w meczu grupowym LM w listopadzie 2008 roku.

Czy Slot znajdzie pomysł na rozpracowanie rywala?

Uważam, że jeśli Mac Allister będzie zdolny do gry od pierwszych minut, to możemy zobaczyć Szobo ponownie w roli prawego obrońcy. Slot może mieć w planie solidne zabezpieczenie defensywy i powolne wprowadzanie do gry Frimponga i Bradleya po ich kontuzjach. A w środku pola klasycznie wystawi Gravenbercha, Macca i Wirtza.

Innym elementem taktycznym zapewne będzie wystawienie Ekitiké w pierwszym składzie i wprowadzenie Isaka dopiero w drugiej połowie jako jokera. Gdyby nam nie szło i utrzymywał się wynik remisowy po 60 minucie, to ja właśnie taki miałbym plan na ten mecz.

Czy Liverpool znowu wyrwie 3 pkt w ostatnich 10 minutach meczu?

Z pewnością jest to bardziej prawdopodobne, niż to, że nie będzie ciężarów i spokojnie wygramy 2:0 po bramce otwierającej wynik strzelonej już w pierwszej połowie.

Remisu nie biorę w ciemno, bo gramy na Anfield. W tym sezonie nie zagraliśmy jeszcze dobrej pierwszej połowy na Anfield z mocniejszym przeciwnikiem, więc mam nadzieję, że nie wyjdziemy ze zbyt dużym respektem do Atletico, podobnie jak to miało miejsce w meczu z Arsenalem, co znacząco przyczyniło się do tego, że nie weszliśmy dobrze w tamten mecz.

Come on you Reds! :red_circle:

Ankiety

Jakim wynikiem skończy się mecz z Atletico?
  • Wygrana LFC
  • Remis
  • Wygrana Atleti
0 głosujących
Ile punktów zbierzemy po pierwszych 3 meczach fazy grupowej LM? Gramy z Atletico (H), Galatasaray (A), Eintracht Frankfurt (A)
  • 9 pkt
  • 7 pkt
  • 6 pkt
  • 5 pkt
  • 4 pkt
  • 3 pkt
  • 2 pkt
  • 1 pkt
  • 0 pkt
0 głosujących
Czy spodziewasz się, że Isak zadebiutuje w tym meczu?
  • Tak
  • Nie
0 głosujących
3 polubienia

Z uwagi na zbliżający się zbyt szybko mecz z Evertonem mam nadzieję, że kilku zawodników nie zagra całego spotkania. Zwłaszcza Konate i MacAlister.

Wczoraj oglądałem mecz Juve z BVB i o ile w pierwszej połowie żałowałem wyboru, o tyle druga połowa była tak genialna, że rozbudziła apetyt na więcej LM. Teraz w wykonaniu Liverpoolu. Liczę na to, że nowe nabytki się odblokują. A Isak mógłby zaliczyć wejście z ławki jak Vlahović we wczorajszym meczu.

1 polubienie

Przydał mi się kubeł zimnej wody na łeb po ekscytacji przed meczem z Burnley, dlatego do spotkania z Atleti staram się podchodzić z trochę większym dystansem. Z drugiej strony starcia z nimi zawsze będą wywyływać jakieś emocje chociażby przez to co wydarzyło się na Anfield 5 lat temu. Nie wydaje mi się, żeby Arne mocno zarotował, ale liczę że Macca dziś sobie odpocznie. Conor i Frimpong mogą zagrać po 45 minut na prawej obronie dzięki czemu Szobo będzie mógł sobie w końcu pobiegać w środku. Spodziewam się meczu podobnego jak z Arsenalem z tą różnicą, że Atleti to jednak słabsza drużyna i nie będziemy potrzebować geniuszu Doma żeby ich pokonać. Nawet biorąc pod uwagę naszą aktualna słabszą dyspozycję to jednak spokojnie powinniśmy być w stanie wykreować 1-2 sytuacje. Fajną niespodzianką byłby też Rio od pierwszych minut, ale raczej nic na to nie wskazuje. Wynik? 1:0 po ciut lepszej grze niż ostatnio

Ali - Kerkez, Virg, Konate, Bradley - Grav, Szobo, Wirtz - Gakpo, Ekitike, Salah

Z ławki; Frimpong, Rio, Chiesa, Isak

Zapowiedź pełna profeska.

Co do meczu mamy jakieś (nie)szczęście do madryckich drużyn, często na nie trafiamy. Mimo ostatnich wygranych zarówno z Atleti, jak i Realem (2021 i 2024), nadal uważam że to są dwa najbardziej niewygodne dla nas zespoły w Europie do grania.

Dlatego podchodzę na chłodno, to będzie cholernie wyczerpujący mecz. Jak wygrana, to wyszarpana w bólach. Oczywiście obym się mylił :slight_smile:

1 polubienie

Ja też się średnio nastawiam na ten mecz. Sezon się dopiero zaczął, a nam się trzeci raz trafia rywal który lubi się w grze gdzie cwaniactwo góruje, a przez 90 minut będą tylko mieszkali beton.

Nastawiam się na podział punktów i debiut Isaka.

Ale niech mnie chłopaki miło zaskoczą.

Chiesa nie jest zgłoszony do LM

3 polubienia

Kto zagra na bramce?

  • Alisson
  • Mama
0 głosujących

Kto zagra na obronie?

  • Szobo
  • Frimpong
  • Virgil
  • Bradley
  • Konate
  • Gomez
  • Leoni
  • Robertson
  • Kerkez
0 głosujących

Kto zagra w pomocy?

  • Szobo
  • Macca
  • Gravenberch
  • Endo
  • Wirtz
0 głosujących

Kto zagra w ataku?

  • Salah
  • Rio
  • Chiesa
  • Ekitike
  • Isak
  • Gakpo
  • Frimpong
0 głosujących

Chiese możesz z ankiety usunąć bo nie może grać w LM. Dlatego w drugiej połowie czuje, że pojawi się Isak

1 polubienie

Osobiście dałbym Wirtza na ławkę i wyszedł środkiem pola z zeszłego sezonu i w drugiej połowie zmienił Florka za Alexisa.
Co do ataku, Isak na ostatnie może 20-25min.
Ali- Frimpong, Ibou,Virg, Kerkez-Graven,Alexis, Szobo- Cody, Hugo,Mo. Na drugą połowe Florek, Isak, Conor, inne zmiany to już zależy kto tam będzie mieć najmniej sił bo mecz z atleti będzie mega intensywny. Grunt nie stracić bramki jako pierwsi bo z nimi potem odrobić…

Mecze z Atletico zawsze kojarzą mi się z męczarnią nawet 3(chyba) lata temu wygrywaliśmy z nimi 2:0 żeby dramatycznie w końcówce wyrwać 3:2. Nie chce mi się mi się typować składy liczę tylko, że Arne cośtam delikatnie przyrotuje żeby było dużo siły na derby. No i oczywiście człowiek ma nadzieję że gdzieś 70-75 minuta… gimme gimme gimme a striker from Swiden!

1 polubienie

Mama musi wystąpić w bramce gdyż to najlepsze opiekunki :laughing:

Zaczynamy nowe rozdanie ligi mistrzów mądrzejsi o poprzednią nową edycję. Nie trzeba być na pierwszym miejscu w grupie 24 drużyn, by wygrać całe rozgrywki. Teraz wiemy, że nie trzeba grać pierwszym składem co kolejkę i wystarczy być wśród najlepszej ósemki. To powinno dać nam wachlarz możliwości ustalając skład na poszczególne mecze i rotacje. Dzisiaj wiadomo powinniśmy wyjść na galowo by dobrze zacząć marsz po 7 puchar ligi mistrzów, ale im dalej tym więcej zmian. Na Anfield nie widzę innego wyniku niż zwycięstwo, czas rozruszać maszynę.

Idealnym scenariuszem będzie zagranie Isakiem w pierwszej połowie żeby sobie strzelił bramkę lub dwie. Potem można go zamienić na bezproduktywnego Niemca.

Szkoda że ciebie nie zarejestrowali, wpuściłby Slot bezproduktywnego flymfa :laughing:

1 polubienie

Lecimy z debiutem :flexed_biceps:

4 polubienia

Ale paka! Ale nie mogę się doczekać Isaka na Anfield!

5 polubień

Na papierze to jest kosmos :smiley:

2 polubienia

Skład bardzo fajny. Nie spodziewałem się Isaka w wyjściowej jedenastce.

Smaczku temu meczowi zapewne doda też starcie Slota z Simeone przy linii bocznej jeszcze z czasów, kiedy Arne trenował Feyenoord:

Wow nie spodziewałem się isaka w pierwszym, ale to świetna wiadomość. To oznacza że

-Gosc jest już w dobrej formie fizycznej, a nasze obawy były przedwczesne(w życiu Arne by nie zaryzykował mając dobrze grającego Hugo

-Musi pokazywać wyśmienity poziom na treningach skoro tak bardzo przyspieszamy jego wejście mimo dobrej gry ekitike

No ma to irytujące podejście Slot z niechęcią do rotacji.

Dostał Leoniego, ma Ngumohe, ma jakichś innych dzieciaków, ma nawet Endo czy Gomeza.

Konate ledwo wrócił po kontuzji i znowu gra wszystko.

Potem znowu zabraknie sił, bo wypalamy się w meczach o nic.

1 polubienie