@Smuggler7 masz sytuację z 96 minuty. To co Brooks tutaj gwizdał to jest abominacja.
Oglądałeś ten mecz czy jak ?
Chyba najbardziej żałosny sędzia w tej lidze. Dobrze że przynajmniej tego karnego odwołał.
Nie gramy nie wiadomo jak efektywnie, wygrywamy te mecze drżąc o wynik w ostatnich minutach, ale najważniejsze jest to że udaje się zdobyć 3 punkty. Oby z Jotą nie było nic poważnego, cieszy wygrana, cieszy lider - jedziemy dalej!
Z Kloppem byśmy ten mecz przegrali lub zremisowali. Szalenie podoba mi się pragmatyzm Slota. Bardzo dobra decyzja o zdjęciu Trenta, bo Neto wkręcał go w boisko.
Dokładnie przepychamy te mecze, nie stwarzamy wiele sytuacji, ale trzeba przyznać że jesteśmy skuteczniejsi i bardziej stabilni w defensywie to coś czego brakowało za Kloppa chociaż pewnie jeszcze zatęsknimy za Heavy Metalem.
Dzisiaj bardzo równy mecz, dobrze że szybko strzeliliśmy bramkę na 2:1, ciekaw jestem przebiegu meczu gdyby Jones nie strzelił tej bramki jakbyśmy wtedy to rozegrali, ale mniejsza o to najważniejsze są trzy punkty i to że ten sztuczny klub nie zdobył ani jednego.
No lecialo grubo w dwie strony. np. Siatkowka chelsea na samym poczatku meczu, skasowanie Joty przez ostatniego obronce, karny dla Chelsea po faulu Arnolda. Mnostwo mniejszych beznadziejnych decyzji typu “faul” Nuneza w ostatniej minucie i absoulutne zero panowania nad meczem.
City przepycha mecze gdy nie idzie i my też to robimy. Ja nie widzę problemu.
Za Kloppa było dokładnie to samo, ale też rzekłbym że teraz gramy bardziej stabilnie, spokojnie.
Salah dzisiaj rzucał pilki niczym KdB, ile? 6-7 świetnych pilek, trudno sobie wyobrazić zeby i on i Trent mieli odejsc w tym samym czasie, i tak juz tworzymy tych sytuacji duzo mniej jak za Kloppa, za to wygrywamy szczelną defensywą. Jones MOTM oby utrzymał formę na dłuzej.
A może wyjdzie tak że nikt nie odejdzie? Widzę że obaj ciężko pracują na nowy kontrakt. Salah świetny jak zawsze, Trent poczynił bardzo duże postępy w grze defensywnej.
Ja to tak odbieram.
i tak juz tworzymy tych sytuacji duzo mniej jak za Kloppa
Może i tak, natomiast mniej nie znaczy gorzej. Lepiej żeby gra była bardziej konkretna, treściwa aniżeli żeby było 20 strzałów i 2 celne. Myślę też, że do większej ilości sytuacji potrzeba nam wirtuoza w środku pola oraz szaleństwa na pozycji numer 9.
Którykolwiek z dwójki Lavia/Caicedo zupełnie odmieniłby naszą grę.
Ciekawie dzisiaj wyglądala prawa strona, tutaj widać inny pomysł Slota na mecze z mocniejszymi rywalami. Trent praktycznie w 100% skoncentrowany na bronieniu, gdzie zagrał świetnie, za to był wykastrowany ofensywnie. Jego miejsce zajął Salah, który operował dużo głebiej i posyłał pilki do jakich przyzwyczajał nas Anglik.
Uzupelniając to, najlepiej obrazuje to statystyka:
wykreowane szanse w Premier League od sezonu 2019-20: (statmuse.com)
1.KdB 467
2.Bruno 448
3.TAA 399
…
8.Salah 322
…
11.Robertson 303
Wykreowane big chances w Premier League od sezonu 2019-20:
1.KdB 186
2.TAA 110
3.Salah 110
Zagraliśmy okropnie, dawno już żaden mecz mnie tyle nerwów nie kosztował. Cała obrona elektryczna, rozegranie ciągnął Jones w pojedynkę, obrońcy nie wiedzieli co robić, Gravenberch odcięty. Żeby naszym jedynym sposobem na grę była laga na Salaha to się nie zdarza. Jedyne przebłyski takiej prawdziwej kontroli z piłką przy nodze pojawiły się dopiero po wejściu MacAllistera (i to mnie akurat nie dziwi). No tylko wtedy Slot wpuścił Gomeza żeby nie było nazbyt spokojnie.
Robbo, Szobo, Gakpo występy do zapomnienia. Jones, Salah i Darwin dla mnie najlepsi, chociaż Jones ma problemy z decyzyjnością, powinien dziś kończyć przynajmniej z dubletem. MOTM chyba jednak Salah, za to jak przez połowę meczu stanowił w pojedynkę nasz jedyny pomysł na mecz, brał na bary czy to Gusto czy Veigę, utrzymywał piłkę i w ten sposób powstawały nasze akcje. Tytaniczna praca a do tego gol z karnego i piękna asysta.
Konate złamał linię ale to VVD nie przejął Jacksona bo nie zorientował się w jego ruchu, przez co się zapłątał we własne nogi. Nie wiem jak to rozłożyć procentowo ale mówienie że nie ma tu żadnej winy Virgila jest śmieszne.
To pytanie jest na poważnie?
Z bramką się zgadzam, ba powiek więcej moim zdaniem to bardziej wina virgila że próbował zastawić pułapkę w momencie kiedy jego kolega jest 3 metry za nim.
Nie zgadzam się za to że obrona była elektryczna ( robbo był zdecydowanie). Trent w obronie profesor.
Vvd i konate po za tą akcją wzór. Gakpo bez szału, ale jedna setke stworzył szobo.
Myślę że graliśmy ze bardzo dobrym zespołem i niestety wyjazdy na repe sprawiły że nasi nie mieli tyle paliwa w baku co powinni natomiast zwycięstwo w tych okolicznością też smakuje
Np. gwizdnął faula Darwina tutaj:
https://www.reddit.com/r/LiverpoolFC/comments/1g84by8/nunez_called_for_a_foul_against_chelsea/?utm_source=share&utm_medium=mweb3x&utm_name=post_embed&utm_term=1&utm_content=1
Elektryczna przede wszystkim w takim sensie, że wielokrotnie rozgrywali między sobą pod wysokim pressingiem, wybierając suboptymalne rozwiązania i sprawiając sobie nawzajem kłopoty. Zazwyczaj kończyło się to dalekim wybiciem. Zgadzam się że defensywnie poza Robbo zagrali bardzo dobrze, z wyjątkiem bramki dla Chelsea. No i Gomez jak wszedł to miał 2-3 dobre przechwyty ale z piłką przy nodze przyprawiał o zawał serca.
To miałem na myśli, wygrał większość pojedynków, miał kilka przechwytów o których pisaliśmy obaj. Defensywnie b. dobry występ. Tylko zdarzały się też takie klopsy jak np. ten kiedy w dość prostej sytuacji spanikował i wybił piłkę na rzut rożny, a w innej sytuacji źle wprowadzał piłkę. Wiem że wszedł przede wszystkim żeby przecinać akcje i z tego się wywiązał.
Ogólnie mam wrażenie że muszę się przestawić na inne myślenie. Za Kloppa każda głupia strata piłki była niemal dramatem, bo powodowała ogromne ryzyko straty gola. Obecnie tych strat też mamy sporo, ale jakoś to się wszystko rozmywa przez to jak dobrze defensywnie gramy. Ataki szybko są spowalniane albo rozbijane, straty nie mają konsekwencji i większość z nich nawet u nas na forum jest przemilczana. I wielki ukłon w stronę Slota za takie ogarnięcie defensywy, oby to trwało.
Kurczę ja miałem zupełnie inne odczucia gry Gomeza.
W obronie wydawało mi się jakby był bardzo pewny, plus dorzucił parę fajnych przechwytów piłek, gdzie zawodnicy Chelsea mogli wyjść na setkę .
W ataku jak to Gomez bezproduktywny, ale zmiana Slota w mojej ocenie na plus.
Tutaj nie było faulu na Jamesie.
To był inny mecz niż za Kloppa. Bardziej metodyczny pressing z odpowiednio dobranymi momentami. Nie narzucaliśmy sobie tak wysokiego tempa gry i jak na swoje standardy to graliśmy dużo długich piłek. Na niewiele pozwoliliśmy rywalowi i to nie przypadek, że straciliśmy dotąd tak mało bramek. Palmer wczoraj mało widoczny, miał jedną sytuację, a to gość, który robi mnóstwo problemów każdej defensywie, zaś Chelsea to drugi po Manchesterze City najskuteczniejszy zespół w lidze i trzeci pod względem xG. Przy straconym golu zostawiliśmy za dużo miejsca w środku pola dla Caicedo. Trochę z tego powodu van Dijk się zakręcił, bo najpierw wybiegł do przodu, ale następnie uznał, że lepiej się cofnąć, a Konate złamał linię spalonego, za późno o tym pomyślał, zatrzymując się już w momencie ostatniego podania.
Z plusów to na pewno bardzo dobry występ Jonesa, który ma formę zwyżkową. Szkoda tylko, że spóźnił podanie do Salaha, gdy Gakpo strzelił nieuznanego gola. Choć warto dodać, że w całej tej akcji odegrał dużą rolę. Oby mu zdrowie dopisywało, bo potrzebujemy go, daje nam opcje zarówno na ósemce, ale też i na dziesiątce, gdzie może odciążyć lub stanowić konkurencję dla Szoboszlaia. Bardzo pewny występ zaliczył też Alexander-Arnold, chyba rozwija nam się pod względem gry w defensywie. O dobrym wejściu Nuneza pisałem w innym temacie, o Salahu też.
Z minusów to występ Szoboszlaia. Co prawda jest on bardzo pracowity, ale z piłką przy nodze wszyscy wymagamy od niego więcej. Ma świetny strzał, wczoraj miał jedną dogodną sytuację, to można powiedzieć, że wprost podał do Sancheza, uderzając prosto w niego. Musi się poprawić. Robertson to też nie jest ten Robertson co kiedyś. Co prawda wciąż jest dobry, ale już latem wszyscy oczekiwaliśmy poważnego konkurenta dla Szkota i mieliśmy rację.