20.12.2025 Tottenham Hotspur - Liverpool FC

Na drugą połowę poproszę spaghetti.

Ta czerwona kartka dla Spurs to nic dobrego. Teraz się zabetonowali całą drużyną w obronie i będzie bicie w głową w mur + kontry, których obrona w tym sezonie idzie nam słabo.

1 polubienie

Nie, to tydzień pracy z tym sztabem szkoleniowy robi swoje.

Przecież czy w 11 czy w 10, Tottenham jest lepszy. My jak zwykle padaka. Slot Ball.

Naszą grę można porównać do jedzenia gruzu. Nawet mimo przewagi liczebnej nic nie pokazujemy a nie zdziwię się jak Tottenham jeszcze nas ukuje z kontry.

Za Jurgena był rock and roll, a teraz mamy kiepską poezję śpiewaną. Nie ma sensu włączać telewizora dla tej padliny.

3 polubienia

No j tez jak ktos gral w 10 to bylo pewne, ze nie strzelimy

5 polubień

Włączam w nadziei żeby zobaczyć czy coś się zmieniło. Lol ch*j.

Szkoda na to czasu, jak można tak grać ślamazarnie.

Bezbarwna pierwsza połowa. W zasadzie tylko strzał Wirtza wart zapamiętania. Trzeba mocniej przycisnąć Tottki.

Słabo to wygląda. Bez zaskoczenia na boisku, w dodatku gramy 11 na 10 więc ciężko będzie się przebić przez mur. Sam Eti na szpicy musi dostać dobrą piłkę, aby coś z tego wyszło. Nie mamy skrzydeł, więc gra skupia się na środku.

To szokujące że ciężko nam stwarzać sytuację kiedy rywal się cofa w 10. Wow

Ludzie trochę lodu bo my nie jesteśmy Barcelona z Messim.

Gramy na ciężkim terenie i mamy drugą połowę.

Teraz Arne dostanie czas na poprawę i zobaczymy jaki będzie efekt.

Kilka wnioskow

Wirtz najlepszy.

Maca szobo pierwszym składzie to gra w 10

Kerkez im chyba podkrada kanapki bo za każdym razem jak się fajnie pokazuje na wolnym polu lub wbiega za plecy to nie dostaje piłki.

Dobrze to wygląda na razie, Tottenham bez większego zagrożenia. W drugiej połowie kury spuchną i coś wpadnie.

1 polubienie

W piłce nożnej przyśpieszenie to obowiązek jeżeli chce się cokolwiek zdziałać i strzelić gola.
A więc biegać, wychodzić na pozycję piłkarze w czerwonych koszulkach.

Czy Florek strzeli kiedykolwiek bramkę dla LFC :thinking:

MUSIMY TO WYGRAĆ!

Do boju The Reds :soccer_ball::flexed_biceps::blush:

Kiedy było ich 11 też nic nie tworzyliśmy.

2 polubienia

Oglądanie meczów Liverpoolu od kilku miesięcy jest jak gołąbki w pewnym barze mlecznym na Śląsku… Kiedyś mój znajomy opowiedział mi historię, jak poszedł właśnie do baru mlecznego w Jastrzębiu i chciał zamówić gołąbki… Pani w okienku wychyliła się i szepnęła: - nie polecałabym :smiley:

–-

Oczy krwawią, jak się obecny Liverpool ogląda. Nie dość, że daleko tu do poziomu adekwatnego dla Liverpoolu, to co gorsza nudą wieje taką, że nawet Premier League to nie przypomina ;/

–-

@Kajojojek13 Gramy na ciężkim terenie? Ok, ale dla nas każdy teren jest ciężki, nawet Anfield…

1 polubienie

Starty ale jurgena nie ma i już nie będzie. Nikt go nie wyrzucał. Sam odszedł, a bramowa jakby to wina slota była Tak facet był legendarny, ale nie można żyć przeszłościa.

Boże, jak my męczymy bułę. Jurgen jak patrzy na to, to sobie chyba myśli, że te jego 9 lat to jak krew w piach. Zero pressingu, zero doskoku, wszystko wolno, ślamazarnie, bez energii. Całkowite zaprzeczenie Liverpoolu Kloppa. Nie idzie patrzeć na to.

2 polubienia

Komentarz dotyczył teraźniejszości. Nudnej i bezbarwnej.

Nie ma szybkości to jak gra ma wyglądać? Kto tam może coś szarpnąć? Na skrzydłach mamy pomocników. Moim zdaniem Ngumoha albo Chiesa na skrzydło aby dołożyć przyspieszenia. Ewentualnie Isak na 9 i Ekitike na 1 skrzydło. Jesteśmy wolni bo nie ma sprinterów w pierwszym składzie.