24.01.2026 AFC Bournemouth - Liverpool FC

Pięknie to wygląda. Bezpłciowy łysol won!

1 polubienie

Drugi gol przede wszystkim na konto decydującego czyli trenera. Gramy w 10 przez 5 minut i nie zasygnalizował żeby sfaulować na połowie rywala i dokonać zmiany.

A najgorsze, że znowu na boisku jest Salah i jego krytycy czy tam hejterzy będą mieli pożywkę, że z nim na boisku tracimy gole. Nosz kurde blade :person_facepalming::person_facepalming:

2 polubienia

Bez skrzydłowych, bez napastnika, bez obrony. Slot Ball.

Wincyj holenderskiej myśli szkoleniowej, wincyj. Liverpool wytrzyma

Nie będzie TOP4, wątpię też w TOP5 na koniec sezonu ze Slotem na ławce.

No mistrzostwo jakims swoim wplywem dowiozl

1 polubienie

Myślicie że wpierdziel 4::0 sprawi że poparcie zarzadu dla Słota się zmieni?

Mógł od razu zrobić podwójną zmianę i ściągnąć jeszcze van Dijka.

1 polubienie

Do wyłączenia…
Kiedy my odrobiliśmy stratę 2 bramek, do tego z atakiem Salah, Gakpo?

No nic modlić się żeby United nas nie przeskoczyło!

Jakie czasy! Kurła kiedyś to było , nie to co teraz :cry::cry:

i co środkowy obrońca nie jest potrzebny?? To teraz mamy piłkarza z okregowki from Japonia

Mysle ze moze byc 3:0 do przerwy

1 polubienie

Update: wytrzymał 35 minut, jakoś tak + mamy samuraja :flexed_biceps:t2:

1 polubienie

No i dzięki temu powinniśmy klaskać jak nas do championship spuści

TAK WIEM CHAMPIONSHIP JEST PIĘKNIUTKA, SŁODZIUTKA I MILUTKA

Czysty kabaret. Gramy totalnaą :poop:. Gomez tradycyjnie połamany.

Slot OUT.

ale jesteśmy bezjajeczni, zero agresji, zero pasji, tylko te klepanie na jałowym biegu

1 polubienie

Panowie nie chce nic mówić, ale nam nie żre

1 polubienie

Kto by pomyślał, że zabraknie nam obrońców. Lepiej było pushować Isaka żeby w ostatecznie skończyć bez obrońcy i bez napastnika XD

1 polubienie

Najbardziej szkoda Wirtza, bo chłopak w pojedynkę ciągnie ten wózek w kreacji.

2 polubienia

Za Kloopa to człowiek chodź wiedział że będziemy robić wszystko żeby wynik zmienić,teraz nie ma na to szans.

2 polubienia

Ok nie zdazyl. Ale po co Virgil sie cofal?

Gomez to też jest taka sierota… ok nie jego wina ale zawsze znajdzie się w jakiejś beznadziejnej sytuacji