25.10.2025 Brentford - Liverpool

Chłopie, to był Jego 3 mecz w PL, w dodatku gra w okresie, gdzie cały zespól gra totalnie koszmarnie.

Wy tak serio z tymi bramkarzami teraz? XD

1 polubienie

A widzisz, że pisze że to nie jego wina, ale Ali ma po prostu ten xfactor i z nim łatwiej byłoby się przełamać.

Czytanie ze zrozumieniem się kłania!
Nie chodzi o to, że Mama zawalił nam mecz bo tego oczywiście nie zrobił tylko o ocenę jego umiejętności a te są nieadekwatne do tego jakie prezentował Caju moim zdaniem.

no to dokładnie to co Caju, apropos czytania ze zrozumieniem.

Paradoksalnie uważam, że w tym sezonie więcej możemy ugrać w LM, niż w PL. O majstrze teraz nikt nie myśli, a europejska piłka jest trochę inna …

Myślę, że mecz z Realem będzie meczem prawdy. Jak tam nieźle wypadniemy to jakaś nadzieja będzie, a jak dostaniemy lanie, to jeszcze w Milanie nas zleją i będziemy grali kolejkę więcej, a wtedy na pewno prędzej czy później ktoś nas z pucharu wyrzuci.

Panowie, opanujcie testosteron. Pytacie po prostu kto jest lepszy Caju czy Mama ?. Ja nie wiem i się nie wypowiadam.

Jeszcze dopierdzielę się do jednego chłopa od nas czyli Mości Kapitano.
Ten to cudem nie wyleciał z boiska za ten obrzydliwy faul łokciem i dlaczego tam nie było 2 karnego to wiedzą tylko te pokraki w czerni.
I oczywiście znowu te machanie łapami… Oj Skrtel, Skrtel eee Virgil :man_gesturing_ok:t2::man_facepalming:t2:

1 polubienie

Problemem jest atak.

Ekitike- spoko snajper,ale nie na mistrza PL

Isak- pominę

Gakpo- jeden zwód, średniak

Salah- bez formy, bez dynamiki, bez pomysłu

Rio- poza Newcastle anonimowe występy

Chiesa- niebywale drewno, piłka go nie słucha

Nie zgodzę się z Tobą po całej rozciągłości.
Atak mimo wielu bolączek strzela swoje bramki a problemem jest przede wszystkim gra defensywna.
My tracimy tak idiotyczne gole, że aż głowa boli.
Nie da się wygrywać spotkań skoro my od 4 dostajemy regularnie 2 a dziś nawet 3 trafienia.

To trochę przypomina prawie mistrzowski sezon Brendzia gdzie też dużo inkasowaliśmy i jak w najważniejszym starciu czyli partii przeciwko Chelsea znów otrzymaliśmy gonga to już z tego się nie podnieśliśmy :pensive_face:

Czwórkę z tyłu muszą stanowić Conor, Ibou, Virgil i Andy oraz trzeba się modlić o jak najszybszy powrót Aliego :folded_hands:

1 polubienie

Arsenal nie traci goli, więc może sobie jedną po rogu wcisnąć, wygrać 1-0 i pojechać do domu. My regularnie strzelamy 1-2 bramki, ale i tak przegrywamy, bo w obronie jest jedna wielka katastrofa. Nie mamy DMa, środek dziurawy jak sito a każdy jeden obrońca jest pod formą. Po czym wchodzisz na forum i mówisz, że naszym problemem jest ofensywa. No ludzie kochani. Owszem atak też mógłby lepiej funkcjonować zwłaszcza przez pierwsze 80 minut meczu, ale główny problem to gra defensywna.

4 polubienia

To ja was pogodzę. Problemem jest zarowno defensywa, jak i ofensywa. Dodam do tego pomoc, która nie rozgrywa i nie odbiera piłki. Piekna katastrofa.

Problemem było to, co w każdym ostatnim meczu - brak wystarczającej ilości progresywnych podań. Bez Trenta jest z tym duży problem, bez Gravema jeszcze tracimy dodatkowo kontrolę nad polem. Biegający od pola do pola Szobo nie wystarczy, bo brakuje tu balansu i spokoju w grze. Już dawno tak gra Liverpoolu nie przypominała naszej reprezentacji, jeśli chodzi o ogólny chaos w każdym elemencie. Padł już wielokrotnie „zarzut” Slota, że przeciwnicy nauczyli się grać przeciwko nam i grają głównie długimi piłkami.

Po pierwsze Brentford grał dokładnie w swoim stylu, czyli mocne stałe fragmenty i szybkie kontry, napędzane przez Damsgaarda. To my w tej formie nie byliśmy w stanie na to odpowiedzieć. Po drugie, w naszej grze brakuje akurat jakiegokolwiek konkretnego pozytywnego symptomu, który świadczyłby o tym, że szukamy już rozwiązania. To nie jest zmowa taktyczna przeciwko nam, tylko kolejna ewolucja ligi. PL stała się bardziej fizyczna, znaczenie zyskały stałe fragmenty, większy nacisk kładzie się u większości na zagęszczenie obrony i szybkie kontry. Przeciwko takiej fizyczności naszym patentem miał być Wirtz jako dynamiczna 10 i atletyczni napastnicy + ofensywni boczni obrońcy. Olaliśmy przy tym zabezpieczenie DM i CB. Zobaczymy czy to się nie obróci przeciwko nam przez cały sezon. Czy tylko klocki muszą się zgrać.