Chłopie, to był Jego 3 mecz w PL, w dodatku gra w okresie, gdzie cały zespól gra totalnie koszmarnie.
Wy tak serio z tymi bramkarzami teraz? XD
Chłopie, to był Jego 3 mecz w PL, w dodatku gra w okresie, gdzie cały zespól gra totalnie koszmarnie.
Wy tak serio z tymi bramkarzami teraz? XD
A widzisz, że pisze że to nie jego wina, ale Ali ma po prostu ten xfactor i z nim łatwiej byłoby się przełamać.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania!
Nie chodzi o to, że Mama zawalił nam mecz bo tego oczywiście nie zrobił tylko o ocenę jego umiejętności a te są nieadekwatne do tego jakie prezentował Caju moim zdaniem.
no to dokładnie to co Caju, apropos czytania ze zrozumieniem.
Paradoksalnie uważam, że w tym sezonie więcej możemy ugrać w LM, niż w PL. O majstrze teraz nikt nie myśli, a europejska piłka jest trochę inna …
Myślę, że mecz z Realem będzie meczem prawdy. Jak tam nieźle wypadniemy to jakaś nadzieja będzie, a jak dostaniemy lanie, to jeszcze w Milanie nas zleją i będziemy grali kolejkę więcej, a wtedy na pewno prędzej czy później ktoś nas z pucharu wyrzuci.
Panowie, opanujcie testosteron. Pytacie po prostu kto jest lepszy Caju czy Mama ?. Ja nie wiem i się nie wypowiadam.
Jeszcze dopierdzielę się do jednego chłopa od nas czyli Mości Kapitano.
Ten to cudem nie wyleciał z boiska za ten obrzydliwy faul łokciem i dlaczego tam nie było 2 karnego to wiedzą tylko te pokraki w czerni.
I oczywiście znowu te machanie łapami… Oj Skrtel, Skrtel eee Virgil ![]()
![]()
Problemem jest atak.
Ekitike- spoko snajper,ale nie na mistrza PL
Isak- pominę
Gakpo- jeden zwód, średniak
Salah- bez formy, bez dynamiki, bez pomysłu
Rio- poza Newcastle anonimowe występy
Chiesa- niebywale drewno, piłka go nie słucha
Nie zgodzę się z Tobą po całej rozciągłości.
Atak mimo wielu bolączek strzela swoje bramki a problemem jest przede wszystkim gra defensywna.
My tracimy tak idiotyczne gole, że aż głowa boli.
Nie da się wygrywać spotkań skoro my od 4 dostajemy regularnie 2 a dziś nawet 3 trafienia.
To trochę przypomina prawie mistrzowski sezon Brendzia gdzie też dużo inkasowaliśmy i jak w najważniejszym starciu czyli partii przeciwko Chelsea znów otrzymaliśmy gonga to już z tego się nie podnieśliśmy ![]()
Czwórkę z tyłu muszą stanowić Conor, Ibou, Virgil i Andy oraz trzeba się modlić o jak najszybszy powrót Aliego ![]()
Arsenal nie traci goli, więc może sobie jedną po rogu wcisnąć, wygrać 1-0 i pojechać do domu. My regularnie strzelamy 1-2 bramki, ale i tak przegrywamy, bo w obronie jest jedna wielka katastrofa. Nie mamy DMa, środek dziurawy jak sito a każdy jeden obrońca jest pod formą. Po czym wchodzisz na forum i mówisz, że naszym problemem jest ofensywa. No ludzie kochani. Owszem atak też mógłby lepiej funkcjonować zwłaszcza przez pierwsze 80 minut meczu, ale główny problem to gra defensywna.
To ja was pogodzę. Problemem jest zarowno defensywa, jak i ofensywa. Dodam do tego pomoc, która nie rozgrywa i nie odbiera piłki. Piekna katastrofa.
Problemem było to, co w każdym ostatnim meczu - brak wystarczającej ilości progresywnych podań. Bez Trenta jest z tym duży problem, bez Gravema jeszcze tracimy dodatkowo kontrolę nad polem. Biegający od pola do pola Szobo nie wystarczy, bo brakuje tu balansu i spokoju w grze. Już dawno tak gra Liverpoolu nie przypominała naszej reprezentacji, jeśli chodzi o ogólny chaos w każdym elemencie. Padł już wielokrotnie „zarzut” Slota, że przeciwnicy nauczyli się grać przeciwko nam i grają głównie długimi piłkami.
Po pierwsze Brentford grał dokładnie w swoim stylu, czyli mocne stałe fragmenty i szybkie kontry, napędzane przez Damsgaarda. To my w tej formie nie byliśmy w stanie na to odpowiedzieć. Po drugie, w naszej grze brakuje akurat jakiegokolwiek konkretnego pozytywnego symptomu, który świadczyłby o tym, że szukamy już rozwiązania. To nie jest zmowa taktyczna przeciwko nam, tylko kolejna ewolucja ligi. PL stała się bardziej fizyczna, znaczenie zyskały stałe fragmenty, większy nacisk kładzie się u większości na zagęszczenie obrony i szybkie kontry. Przeciwko takiej fizyczności naszym patentem miał być Wirtz jako dynamiczna 10 i atletyczni napastnicy + ofensywni boczni obrońcy. Olaliśmy przy tym zabezpieczenie DM i CB. Zobaczymy czy to się nie obróci przeciwko nam przez cały sezon. Czy tylko klocki muszą się zgrać.