Powiem tak. Według mnie ta porażka jest nam w pewien sposób potrzebna. Przestanie się liczenie że w każdym meczu można wygrać ostatnich minutach jakimś super turbo Mętal iti. To jest też troszeczkę Kubeł zimnej wody bo pierwsza połowa to była KataStrofa. Mamy dużo nowych twarzy, po meczu w Pucharze Ligi troszeczkę zamieszania. Głupie zachowanie Hugo poważna kontuzja Giovanniego. Grają ze soba półtora miesiąca nie jest to mało ale na pewno nie jest dużo. Jeżeli do końca października gra Liverpoolu nie zacznie wyglądać płynnie no to według mnie będzie się można już pomału zacząć martwić. Trochę brakuje nam moim mniemaniu Przede wszystkim fizyczności w środku pola kogoś kto nie jak Gravenberch byłby takim finezyjnym box to box A bardziej destruktor oraz brakuje nam kogoś takiego jak trend z tyłu który potrafił jedną długą piłką rozerwać każdą defensywę w premier league.
Cieszy odrodzenie Federico. Mam nadzieję że nie jest to chwilowy przebłysk a faktycznie zacznie stanowić o sile naszej drużyny. W zasadzie jego przykład pokazuje jak beznadziejni są kibice widzę bo już to można przeczytać że Isak był niepotrzebny transferem bo najlepszy okazuje się Chiesa. Czasem się nie da czytać naprawdę