27.09.2025 Crystal Palace - Liverpool FC

Powiem tak. Według mnie ta porażka jest nam w pewien sposób potrzebna. Przestanie się liczenie że w każdym meczu można wygrać ostatnich minutach jakimś super turbo Mętal iti. To jest też troszeczkę Kubeł zimnej wody bo pierwsza połowa to była KataStrofa. Mamy dużo nowych twarzy, po meczu w Pucharze Ligi troszeczkę zamieszania. Głupie zachowanie Hugo poważna kontuzja Giovanniego. Grają ze soba półtora miesiąca nie jest to mało ale na pewno nie jest dużo. Jeżeli do końca października gra Liverpoolu nie zacznie wyglądać płynnie no to według mnie będzie się można już pomału zacząć martwić. Trochę brakuje nam moim mniemaniu Przede wszystkim fizyczności w środku pola kogoś kto nie jak Gravenberch byłby takim finezyjnym box to box A bardziej destruktor oraz brakuje nam kogoś takiego jak trend z tyłu który potrafił jedną długą piłką rozerwać każdą defensywę w premier league.

Cieszy odrodzenie Federico. Mam nadzieję że nie jest to chwilowy przebłysk a faktycznie zacznie stanowić o sile naszej drużyny. W zasadzie jego przykład pokazuje jak beznadziejni są kibice widzę bo już to można przeczytać że Isak był niepotrzebny transferem bo najlepszy okazuje się Chiesa. Czasem się nie da czytać naprawdę

1 polubienie

Alisson obronił strzały lecące w niego, ale w ostatniej akcji po której straciliśmy remis powinien się lepiej zachować. To jednak bramkarz jest ostatnią instytucją, ale w tej akcji to Alisson był bardziej instytucją typu ZUS. Drugi to usunięcia jest krul mo salah, który wielka gwiazda gra gówno od lutego, ale nie można go posadzić bo się obrazi. Chiesa za niego. Za Alissona Mamardaszwili.

Lecące w niego. Gościu, on sam na sam nas ratował kiedy Mateta miał patelnie na czystej posycji, bez zagrożenia. Gdyby nie Ali to bramka Chiesy nie miałaby znaczenia nawet przez chwile.

4 polubienia

Od tamtej pory Slot zamknął mi moją głupią mordę. I ja nie lamentuje. Przyda się lekki zimny prysznic.