3.03.2026 Wolves - Liverpool FC

Mega smutny obrazek - Salah strzela wyrównująca bramkę i prawie nikt do niego nie podbiega celebrować. Z kimś tam tylko pionę zbija po drodze i VVD mu przybija żółwika. Jak Wilki strzeliły to celebrowały jak gdyby wygrali finał LM.

Poza tym Virgil dał się tam przestawić przy bramce na 1:0 jak gdyby ramadanował razem z Salahem.

Edit:

o ja prdl. Ktoś tam przewidział u góry, że Gomez na 2:1

Jones to jest taki bezmózg….

2 polubienia

desperacja mode one

drugi gol na konto Curtisa niestety

Ali zrypal niesamowicie

Cudowny jest Curtis Jones

ahahahahha

no jak po tym nie poleci to juz nigdy

Ale się krater zrobił w środku pola, z Chiesą zaczęliśmy grać w dziesięciu, bo absolutnie nic nie robi i brakuje nam zawodnika w środku pola, co widać w tym straconym golu.

1 polubienie

Hahahahahahahah po raz drugi

Ale totalnie zasłużona porażka, sami sobie zrobiliśmy smród

1 polubienie

To nie Slot to Salah zdjął obrońcę i wymyślił taktykę gówno :rofl:

:rofl::rofl::rofl: ARNE SLOOT!!! No i Gomez z bramką :rofl:

1 polubienie

Ten co rozjeb** TV to ma duże szczęście

1 polubienie

No cóż xd Na początku sezonu mieliśmy trochę farta, potem fart się skończył i zaliczyliśmy historyczną serię porażek, potem jakoś Wirtz z Ekitike jakoś to ciągnęli. Nie ma Wirtza i cały misterny plan gry upadł.

Walka o top 5 to nasz majestat w tym sezonie.

Fatalnie fizycznie, fatalnie w rozegraniu, czapki z głów Panie Slot.

1 polubienie

Alisson spartolił koncertowo. Co on ma z tymi niecelnymi wybiciami

1 polubienie

a co miał zrobić, jak dostał tak piłę w poprzek boiska z dwoma żółtkami

Liverpool Slota nie zasługuje na miejsce gwarantujące LM i tego też miejsca nie zdobędzie. Taka gra idealnie pasuje do bezpłciowej LE.

Warto było zostać i oglądać do końca…

1 polubienie

Nic nowego, ma miejsca kilka metrów, to wsadza Aliego na konia.. pomijam brak faulu chwilę wcześniej na Szobo, kilka metrów od sędziego jedzie mu po nogach korkiem i puszcza grę kretyn.

3 polubienia

Znajomy mi napisał,że lodówka mogłaby jeszcze polecieć

2 polubienia

Zawodnik Wilków był blisko Alissona, ale to nie usprawiedliwia beznadziejnego wybicia Brazylijczyka, a potem brak Maca w tej strefie. Nie było żadnego defensywnego pomocnika na 25 metrze przed bramką, Andre miał autostradę az do naszych środkowych obrońców

1 polubienie

Popatrzcie na trenera wilków, jak się cieszy. Jak Klopp za najlepszych czasów. U naszego treneiro nie widzę nawet pierwiastka tego po strzeleniu bramki.

1 polubienie