Mega smutny obrazek - Salah strzela wyrównująca bramkę i prawie nikt do niego nie podbiega celebrować. Z kimś tam tylko pionę zbija po drodze i VVD mu przybija żółwika. Jak Wilki strzeliły to celebrowały jak gdyby wygrali finał LM.
Poza tym Virgil dał się tam przestawić przy bramce na 1:0 jak gdyby ramadanował razem z Salahem.
Edit:
o ja prdl. Ktoś tam przewidział u góry, że Gomez na 2:1
Ale się krater zrobił w środku pola, z Chiesą zaczęliśmy grać w dziesięciu, bo absolutnie nic nie robi i brakuje nam zawodnika w środku pola, co widać w tym straconym golu.
No cóż xd Na początku sezonu mieliśmy trochę farta, potem fart się skończył i zaliczyliśmy historyczną serię porażek, potem jakoś Wirtz z Ekitike jakoś to ciągnęli. Nie ma Wirtza i cały misterny plan gry upadł.
Walka o top 5 to nasz majestat w tym sezonie.
Fatalnie fizycznie, fatalnie w rozegraniu, czapki z głów Panie Slot.
Nic nowego, ma miejsca kilka metrów, to wsadza Aliego na konia.. pomijam brak faulu chwilę wcześniej na Szobo, kilka metrów od sędziego jedzie mu po nogach korkiem i puszcza grę kretyn.
Zawodnik Wilków był blisko Alissona, ale to nie usprawiedliwia beznadziejnego wybicia Brazylijczyka, a potem brak Maca w tej strefie. Nie było żadnego defensywnego pomocnika na 25 metrze przed bramką, Andre miał autostradę az do naszych środkowych obrońców
Popatrzcie na trenera wilków, jak się cieszy. Jak Klopp za najlepszych czasów. U naszego treneiro nie widzę nawet pierwiastka tego po strzeleniu bramki.