Bardzo słabo graliśmy ale końcówka bardzo przyjemna.
Stylu brak. Ale indywidualności top.
Hugo jest tym kim nigdy nie został Darwin. Absolutnie kapitalny piłkarz. Oglądanie jego gry to przyjemność
O wirtzu tez tak pisales 3 miesiace temu
Mega go się ogląda bo przy takim speedzie potrafi używać mózgu
Dokładnie. Nie masz wrażenia że wygrywamy dzięki Arne a wręcz przeciwnie
Końcówka pierwszej połowy pachnie 3 golem, zobaczymy czy po przerwie również będzie tyle okazji. Teraz jest dobry moment żeby ich dobić
Słaby wynik, Arne musisz
Dokładnie mam takie same myśli, jednak teraz każdy mądry po fakcie. Jeżeli latem wzmocnimy dalej zespół tak jak w ostatnie lato, to Isak nie przeszkadza. Jednak czy mamy w sakiewce tyle kasy, bez sprzedaży?
Owszem można było skupić się na ŚO oraz skrzydłowym w miejsce Diaza, a napastnika kupić tańszego.
Ale… Tylko to można pisać. Isak, gdyby nie naprawdę niefortunne wejście grałby więcej i pewnie forma by była inna, ALE, jest jak jest. Sezon ma z głowy i niech wbija w kolejny na pełnej…
Jak na grę w 9 to nie ma tragedii. Gakpo i Salah nie istnieją. Dobrze, że Ekitike i Wirtz ciągną ten wózek.
Wygrywamy, bo Wirtz z Ekitike sa na tyle dobrzy, ze indywidualnymi akcjami zdobywaja bramki. Plus Szobo biega jak szalony mimo treningow Slota
Dokładnie po fakcie to każdy mądry wiadomo, ale 150 baniek za jednego zawodnika ? Przecież to można kupić dwóch świetnych skrzydłowych. Ja wiem że ceny są chore, ale klub czasem nie lubi przepłacic 10 mln
Największa różnica to mental. Ekitike wygląda jak by miał na wszystko wyjebane w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Darwin za to spina za spiną.
ramsay za macalistera, szobo do pomocy, opanowac srodek i bedzie dobrze!
Generalnie gramy kupę, łysy klaun nie wyciąga wniosków. Ratuje nas błysk geniuszu PANÓW PIŁKARZY - Wirtz i Ekitike.
Jestem przekonany, że Simon Hooper znajduje się na listach Epsteina.
Zgadza się. Do tego świetny konate i virg. Dobry Graven. Znowu na skrzydłach bieda
Ogólnie to chyba była najgorsza połowa Salaha w LFC
Chciałbym zobaczyć statystyki
Dokładnie, obie akcje stworzone w chaosie, pierwsza przy geniuszu Wirtza, druga przez szybkie rozpoczęcie i leniwość Newcastle z powrotem na własną połowę + geniusz Ekitike.
To nie jest składna gra zespołowa, gdzie pięknie chodzi piłeczka i zawodnicy grają jak grali na początku pierwszego sezonu Slota. Dalej mamy kanion w środku pola, przez który Newcastle przechodzi bez problemu pod nasze pole karne.
Newcastle dominowało nas przez 30 minut, ale widać chyba, że mecz wyjazdowy z PSG mógł ich trochę kosztować.
Jedna z dwóch najgorszych połów w tym sezonie, bo przed nami jeszcze druga połowa.