Jeśli zagramy jak w ostatnich 3 meczach czy nawet 4 wliczając ostatni towarzyski z Bilbao to ten mecz przegramy i fakt grania na Anfield tego nie zmieni. Nawet jeśli Arsenal zagra równie słabo jak z United to i tak wygrają.
Skład bez znaczenia na ten moment, cała drużyna musi po prostu wejść na wyższy poziom jeśli liczy choćby na remis.
Ja tam jestem zadowolony jak to wygląda że w sumie to kibice Arsenalu są tak pewni zwycięstwa że myślę że odbije im się to czkawką. W końcu nie ma takiego musu na nas żeby wygrać więc myślę że dzisiaj wywieziemy 3 punkty z Anfield i uciszymy wszystkich kibiców kanonierów. Ale tam byłby płacz na tej stronie armatek po ewentualnej przegranej Arsenalu. Liczę na głośny doping na trybunach bo to będzie kluczowe żeby wygrać!
Doping może mieć duże znaczenie. W meczach i stawkę ostatnio kibice byli trochę za cicho moim zdaniem. Tak musi być ogień od początku do końca. Przede wszystkim skupienie i dobra obrona stałych fragmentów. Liczę na komplet punktów.
To jest Flymf. Nasz nadworny wróżbita czarnoksiężnik. Jak chcesz wygranej to On pisze, że znowu przegramy, jak chcesz żeby zawodnik grał lepiej (w tym wypadku obudził się ) to On pisze, że gość jest drewniany. Takie czary mary mające odwrócić sytuację.
Przecież 3 punkty na swoim terenie to obowiązek niezależnie od tego co kibice innych klubów mówią. Remis matematycznie może nie być zły ale to (chyba że okoliczności będą wyjątkowe) trzeba traktować jak porażkę bo to dla Arsenalu punkt zyskany a dla Liverpoolu 2 stracone.
Szczerze powiedziawszy zapamiętałem że gdzieś słyszałem że całkiem dobry grajek jak na uzupełnienia, aczkolwiek nie dna sobie za to palca uciąć więc możesz mieć rację.
Natomiast dalej uważam że według kibiców Arsenalu to ich gracze są właściwie zawsze najlepsi. Dziw że nie wygrywaka
Kerkez dalej w pierwszym składzie pomimo takiej dyspozycji. Slot też czasami jak się zapnie na jeden skład to trzeba kontuzji albo coś w tym stylu żeby zaczął coś mieszać.
Bardzo dobrze, że Slot postawił na Szobo na prawej obronie. Zagrał fenomenalnie z Newcastle, więc nic dziwnego.
W obecnej sytuacji najmocniejszy skład, jaki mamy. Jedynymi niewiadomymi co do wysokiej formy są potencjalnie dwie tykające bomby w obronie - Konate i Kerkez. Jak zagrają dobry mecz, to jest duża szansa na 3 pkt.
No i oczywiście czekamy na przebłysk geniuszu Wirtza. Mecz z Arsenalem to idealny moment, ponieważ zdaje się, że niektórzy Polscy fani 3-krotnego wicemistrza uważają go za niezbyt imponującego piłkarza. Pięknie by było, jakby im się przedstawił bramką!
To było do przewidzenia, ale ostatnia forma Robbo też nie gwarantuje, że zagrałby dużo lepiej. Jak Slot go nie wystawił, to trzeba zaufać, że ma do tego swoje powody.
Szobo na prawej obronie = mniejsze wsparcie w akcjach offdla Salaha. Będzie bardzo skupiony na powstrzymaniu Martinellego także trzeba to brać pod uwagę, że nie będzie dzisiaj super Mo. Liczę na Eti. Środek pola będzie kluczowy.
Skład optymalny na ten moment, Wirtz ma teraz idealne środowisko do grania, ciekaw jestem jak sobie poradzi. Biorąc pod uwagę kontuzje w Arsenalu brak 3 pkt będzie sporym rozczarowaniem. Na papierze to Slot wystawił lepszy skład od Artety.