Wersja oficjalna!
Andoni-Bask gwarantuje pucharów ![]()
![]()
blask! ![]()
![]()
![]()
Witamy na pokładzie i obyś spełnił nasze oczekiwania.
Wersja oficjalna!
Andoni-Bask gwarantuje pucharów ![]()
![]()
blask! ![]()
![]()
![]()
Witamy na pokładzie i obyś spełnił nasze oczekiwania.
Kuźwa co to za link, ja w szoku.
@Sherwood97 ale dobrze nastawiaj sie na bajeranta bądź po naszej stronie. Za Andoni dobrze wykonana robota.
Za trenera Iraoli Liverpool się nie pie**oli ![]()
Podoba się dla mnie. Podoba mi się też ten filmik z treningu, widać że chłop się angażuje i do tego ma zajebisty akcent ![]()
Z dostępnych trenerów chyba najlepszy możliwy wybór.
Na razie jestem trochę sierotką po Xabim bo to tego Baska uważałem za nr 1, ale mam nadzieję że drugi Bask wyleczy mnie z tego ![]()
Za trenera Iraoli, Liverpool ligę rozpier**li.
Antoni Aureola - Widać, że ma coś z Kloppa
Wystarczyło że zasiadł na kanapie do wywiadu i od razu można było poczuć pozytywną energię. Wydaje się bardzo sympatyczny, otwarty, energiczny i również tę energię powinniśmy oglądać na boisku jeśli chodzi o piłkarzy
Gość jest też żywiołowy jeśli chodzi o reakcje na gole, także mam nadzieję, że ławka po trafieniach będzie tam ładnie chodziła i wjadą ciekawe celebracje
Jestem pewien, że będzie to projekt długoterminowy i wszystko wypali. Może nie od razu, ale będzie dobrze ![]()
Za trenera Aureoli w głowie od sukcesów nam się popierd…![]()
![]()
Co bardziej imponujące – nie było przy tym mnóstwa podań – ich styl był szybki, to błyskawiczne przejście do ataku, kilka podań i pach-pach. Dość powiedzieć, że biorąc pod uwagę liczbę podań zajęli… dopiero 10.
Najważniejszy będzie terminarz na nowy sezon. Potrzebujemy łatwych pierwszych 5 kolejek.
W Bou piłkarze załapali system dopiero w 10 kolejce, wcześniej jak widać na zdjęciu było kiepsko.
W LFC pewnie będzie szybciej, bo jednak mała część ducha kloppballu została w ekipie, ale dalej do września cudów bym nie oczekiwał.
Z całym szacunkiem do Bournemouth, ale w Liverpoolu są lepsi piłkarze i nawet jeśli od razu nie załapią o co chodzi w systemie Iraoli, to chociaż indywidualnie ktoś ogarnie. Przecież cały zeszły sezon graliśmy na takich ustawieniach, że nikt nie wie o co chodzi, a coś pasuje zrobić na boisku, więc doświadczenie w tym już jest xD
Kibice Liverpoolu nie próżnują - już się Andoni Iraola doczekał przyśpiewki ![]()
@Lipaa1960 Masz rację. Dopiero po dodaniu tego filmiku zorientowałem się, że ktoś podłożył inne napisy do przyśpiewki o Luisie Garcii ![]()
Luis Garcia - to nawet nie jest on ![]()
Powodzenia trenerze! 2 letnia umowa nie blokuje nas nawet i daje opcję, że gdy Enrique będzie dostępny to powalczymy o niego. Zobaczymy jak się odnajdzie Andoni u nas. Niech wskoczy na poziom wyżej to może być całkiem fajny Liverpool. Do dzieła.
Stało się — Slot pożegnany, a na jego miejsce przychodzi Iraola. Pozytywna atmosfera wokół tej zmiany jest zrozumiała i przewidywalna, ale wielu kibiców poszło już o krok dalej: ruszyły publiczne analizy, jaki to Iraola jest genialnym wyborem, jak idealnie pasuje — niektórzy zdążyli już okrzyknąć go „Kloppem 2.0".
Arne Slot został zwolniony z wielu powodów, ale moim zdaniem przede wszystkim dlatego, że stracił szatnię. W pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo, ale gołym okiem było widać, że to był sezon dwóch połówek. W pewnym momencie Liverpool złapał zadyszkę, stracił intensywność, zaczął przegrywać mecze i odpadł z pucharów. Gdyby to była zwykła zadyszka, przerwa między sezonami całkowicie odmieniłaby obraz drużyny i intensywność by wróciła. Tak się jednak nie stało — im dłużej Slot prowadził ten zespół, tym gorzej to wyglądało. Moim zdaniem Slot przegrał szatnię, a konflikt tylko się pogłębiał i rozlewał na całą drużynę. Publiczne wystąpienia Salaha jedynie to potwierdzają.
Dlaczego o tym piszę? Bo sama taktyka i filozofia gry niczego nie gwarantują. Bycie menedżerem piłkarskim to nie ustawianie taktyki i selekcja zawodników, tylko przede wszystkim zarządzanie ludźmi — ich nastawieniem, humorami i motywowanie ich do dawania z siebie wszystkiego. Na tej płaszczyźnie Slot poległ całkowicie, a Klopp był naturalnym talentem, wręcz geniuszem. Jürgen wygrał to, co wygrał, nie dzięki gegenpressingowi, ale dlatego, że potrafił zmotywować światowej klasy piłkarzy do wysiłku ponad stan i tak ich poukładać, żeby między wielkimi ego nie było zgrzytów.
Dlatego dziwi mnie ten ogromny entuzjazm wokół przyjścia Iraoli na Anfield. Andoni nie ma doświadczenia na najwyższym poziomie jako piłkarz — praktycznie całą karierę spędził w Athletic Bilbao, gdzie nie miał szans realnie walczyć o mistrzostwo, a w europejskich pucharach jego największym osiągnięciem jest przegrany finał Ligi Europy z Atlético Madryt. Jako trener wcale nie wygląda to lepiej: ze wszystkich prowadzonych przez niego klubów dopiero Wisienki można w ogóle porównywać do poziomu Athleticu. Nie ma żadnego doświadczenia w klubie grającym w takim rytmie jak Liverpool ani z zawodnikami takiego kalibru, jacy biegają po Anfield.
Trzeba mu oddać, że wszędzie, gdzie pracował, osiągał wyniki ponad stan — ale były to też kluby, w których mógł rządzić żelazną ręką. Mam nadzieję, że „my way or the highway" nie jest jego jedyną metodą, bo w drużynie gwiazd z wielkimi ego bardzo szybko znajdzie się taczka, na którą zechcą go załadować i wywieźć. Do tego Liverpool gra przynajmniej dwa, a czasem i trzy mecze w tygodniu — dla Iraoli będzie to praktycznie zupełnie nowe doświadczenie.
Nie są to przeszkody nie do przeskoczenia — utalentowany trener z odpowiednim naturalnym usposobieniem powinien się w tym odnaleźć i dać radę. Ale przy takim ogromie niewiadomych okazywanie wielkiego entuzjazmu i pewności jest po prostu mocno na wyrost. Na dziś Iraola to rzut monetą — i dokładnie takie ma szanse na sukces. Ktoś powie, że i tak większe niż Slot. To prawda, ale problemy Slota nie przestają automatycznie istnieć tylko dlatego, że przyszedł nowy trener.
Mimo tego wszystkiego sam pozostaję optymistą. Lubię styl gry Iraoli i mam nadzieję, że uda mu się przywrócić to uczucie wyczekiwania na mecz, które za Kloppa było czymś genialnym, a za Slota całkowicie przepadło. Mądre transfery, trochę szczęścia z urazami — i powinno być dobrze. YNWA!
Dobrze napisane, również wierzę w talent taktyczny Iraoli bo widziałem to na boisku ale zarządzanie kolektywem gwiazd oraz siłami zespołu grającego ponad 50 spotkań w sezonie to będą dla niego nowe rzeczy i nie wiadomo jak sobie poradzi. Myślę że dużo zależy od sztabu który skompletuje, pierwszy trener nie musi umieć sam wszystkiego i może mieć od tego ludzi którzy go uzupełniają a z czasem sam nabierze doświadczenia.
@mak : jedyny moment kiedy Slot zjednoczył grupę to chyba na koniec, przeciwko sobie ![]()
Otóż to! Wydaje mi się, że był moment kiedy zatraciliśmy się w statystykach i taktykach futbolowych trochę nie doceniając ludzkiego aspektu prowadzenia zespołu. Był moment kiedy taki Benitez święcił sukcesy pomimo bycia martwych w środku i to jakoś szło. Całkiem prawdopodobne, że wtedy generalnie drużynom tego podejścia taktycznego brakowało i można było na tej przewadze sporo ugrać. Świat jednak dogonił i teraz pewnie ludzie piszący w internecie o taktyce wiedzą więcej niż trenerzy 30 lat temu. Dlatego ten aspekt psychologiczny wraca. A Klopp pewnie ogarniał taktykę na bardzo dobrym poziomie, a przy tym był geniuszem jak piszesz pod kątem zarządzania grupą. Ox mówił, że wychodząc na boisko nie mógł się doczekać aż kogoś zablokuje albo odbierze piłkę, a co dopiero mówić o bramkach, bo tak był nakręcony przez Kloppa.
Przykładając odpowiednie miary w jakimś wywiadzie u Ćwiąkałą zapytał piłkarza jakim trenerem był Franciszek Smuda. Warsztatowo kiepskim, ale dlaczego osiągał takie sukcesy jak na polską piłkę? Bo świetnie czuł grupę i potrafił ją zjednoczyć.
Slot chyba był kiepski w tym aspekcie, zobaczymy jak Iraola.