Arne Slot

Ale bym go wycałował w tę łysą głowę za dzisiaj. Pięknie nastawił mentalnie i taktycznie cały zespół. Jakby w połowie tak to wyglądało w lidze to teraz bylibyśmy liderem. Widać pracę nad stałymi fragmentami, nad grą bez piłki i jest nagroda w postaci dwóch czystych kont. W końcu może coś się przestawiło mu w głowie i zaczął coś zmieniać.

1 polubienie

Ale to już w zasadzie obyło się wcześniej, że on tego Gravenbercha przesunął do tyłu od chyba United, ale potem złapał kontuzje i nie grał z Brentford.

Widać po prostu jak istotnym piłkarzem jest Ryan jako defensywny SP. Nie daje tyle z przodu, ale imo cenniejsze jest to co robi z tyłu. Ciekawe czy mimo wszystko to jego przesunięcie do przodu wynikało z braku wiary Slota w to, że bez Trenta będziemy w stanie tyle samo kreować?

Ostatecznie lepiej jest dobrze bronić, bo coś zawsze i tak wpadnie z przodu jeżeli zgarniasz dużo drugich piłek, a z cofniętym Ryanem to jest łatwiejsze.

Martwi tylko decyzyjność, bo sporo było takich sytuacji, że mogliśmy rozegrać piłkę inaczej albo pokusić się o strzał, a i tak pchaliśmy to przez Salaha. To jest kwestia do poprawy.

4 polubienia

I znowu za trenera Slota jest dobrze wykonywana robota :red_circle::blush::flexed_biceps:

1 polubienie

Krytykowałem, teraz pochwalę.

Nie jest do zaakceptowania taka seria wtop, ale dzisiejszy mecz był świetny. Spokój, dużo sytuacji, niekoniecznie wbieganie z piłką do bramki, co bywa irytujące. Wolne, rożne, strzały zza pola karnego, kiwki, akcje.

No i pokonanie tak prestiżowego rywala, który za bardzo nie istniał, zasługuje na szacunek. Oby tak dalej.

Czy kogoś jeszcze boli wystawienie rezerwowych na Crystal Palace? Dla mnie od początku oburzenie było tyle warte, co oburzenie na kasjerkę w sklepie, gdy pyta, czy może być winna grosika. Aston Villa po czterech zwycięstwach z rzędu nie miała wiele do powiedzenia na Anfield. Dzisiaj graliśmy przeciwko prawdopodobnie najlepszej drużynie na świecie i udało się zwyciężyć w dobrym stylu. Od pewnego czasu widać, że stałe fragmenty gry mamy coraz lepsze, powoli procentuje praca trenera od sfg. Pressing wyglądał dzisiaj dobrze, znowu mieliśmy kilka wysokich, ważnych odbiorów. Środek pola został odpowiednio zabezpieczony - o to się nie martwiłem, Slot nie jest głupi, żeby miał grać kamikadze na Real. Podobało mi się to, że dziś każdy z zawodników dowiózł, jedni zagrali super - Bradley czy Szobo, inni dobrze, ale o każdym można powiedzieć coś dobrego. Widać też, że Salah czuje się coraz lepiej. Kilka pojedynków przegrał, kilka wygrał, stworzył okazję Gakpo. Dzisiaj też pracował dużo w obronie - Slot nie dał mu wolnego w tej kwestii!

Teraz jeszcze ciężki mecz w Manchesterze, a później już mniej wymagające spotkania, więc powinno być łatwiej.

@everlast grali wszyscy zdrowi rezerwowi, do tego Mac Allister i Robertson z pierwszego składu i dopiero pozostałe ubytki spowodowane kontuzjami uzupełnili juniorzy. Nie byłbym zły - jadąc na Carabao Cup trzeba się spodziewać, że nie zobaczy się najmocniejszego składu. Poza tym najważniejsze jest dobro drużyny, a nie moje wrażenia z podróży na Anfield! Ja nie jestem egoistą, myślącym tylko o sobie, a ten manewr, który wykonał Slot, był godny Napoleona Bonaparte.

3 polubienia

a jakbys poleciał na ten mecz to bys był oburzony, że gra U21 a nie chociaz połowa rezerwowych, czy nie?

Chciałbym tylko oficjalnie przeprosic za swoją gorącą głowę i chęć szybszego pożegnania pana Trenera. Dziś zamknął mi mordę. Dobrej nocy życzę wszystkim

Edit: oby zaczęło tak samo „żreć” z teoretycznie słabszymi zespołami.

8 polubień

Nawet ja się nie spodziewałem, że to nastąpi tak szybko. Brawo panie Slot, teraz trzeba zdobyć Etihad żeby przekonać resztę wątpiących:D a potem grudzień mamy tak lajtowy, że jest szansa zrobić wielkie rzeczy do końca roku.

1 polubienie

Jak to się stało, że w tydzień nagle piłkarze zaczęli biegać, presować, realizować taktykę, nie ma dziur w środku pola ani głupich błędów indywidualnych?

Co było / jest prawdziwą przyczyną tego kryzysu?

@osi

No chłopie! Szacun za ten wpis :+1:
Szkoda, że inni nie mają Twoich cojones.

Arne ole! Ciągle w Ciebie wierzę :blush::red_circle::flexed_biceps:

2 polubienia

W każdym klubie są kryzysy. Zwalnianie Slota po 10 kolejce,było zwyczajnie żenujące.

Wygląda na to, że powrót do środka pola z poprzedniego sezonu + odstawienie Kerkeza na ławkę, który wprowadzał mnóstwo chaosu.

Brakowało porozumienia i jak wróciła stara ekipa to wszystkie fazy gry wyglądają znacznie lepiej.

Szobo wziął też na siebie grę od paru spotkań i gra niesamowicie. Pan Piłkarz.

Też mam takie wrażenie, że drużyna wraca/wrocila do ustawień fabrycznych i daje to efekt. Niech nowi na spokojnie wchodzą do zespołu a podstawa robi robotę..

1 polubienie

To Panie i Panowie którzy zwalnialiście już Arne pokażcie cywilną odwagę oraz cojones i przyznajcie się do błędu i zbyt pochopnych wniosków.

To naprawdę nie boli, akceptacja własnych błędów/wypaczeń to jeden z czynników potwierdzających dorosłość.

Czekam… :blush:

Niech Niemcy najpierw za holocaust przeproszą.

9 polubień

To co zwalniacie dalej Slota czy już koniec tego hejtu?

1 polubienie

Ja sam byłem powiedmy za zwolnieniem, ale pisałem, ze ma świetną okazję do wykazania się. Co więcej przewidywałem rezerwy na CP, bo właśnie czułem, że Arne zrobi wszystko aby wypaść lepiej w tych dwóch ostatnich spotkaniach.
Więc robota zrobiona, na pewno widmo zwolnienia mocno odsunięte.
Teraz byle z City nie przegrać i w całkiem dobrych nastrojach będziemy czekać na powrót klubowej piłki.
Nie uwazam, że powinien się bić w pierś, czy wstydzić. Po prostu jeszcze w 100% Arne mnie nie kupił, a takiej drużynie 4 ligowe porażki z rzędu nie przystoją.
Jednak mecz z Realem jest taka spora cegiełka na korzyść Arne.
Z drugiej strony zastanawiam się jak Real podszedł do tego meczu, bo trochę może zaburzać obraz spotkania to, że Real nic nie musiał, ale z pewnością był wczoraj znacznie słabsza drużyna i raczej po porażkę nie wyszli.
W każdym razie wczorajszy mecz był najlepszym naszym w tym sezonie, oby od tego momentu wróciło dobre granie :grinning_face_with_smiling_eyes:

1 polubienie

W sensie, że wygrana z marna Villą i fatalnym Realem ma przyćmić serię porażek i dramatycznie słabą grę?

1 polubienie

Ja czekam do meczu z Nottingham. Jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni. Możemy zremisować czy nawet przegrać ale jeżeli nasi zagrają podobnie jak z Realem to się z trenerem przeproszę. Na Etihad to też będzie wielki mecz a z nottingham to będzie mecz z jak to mówią ligowym średniakiem chce zobaczyć czy zespół będzie tak samo głodny zwycięstwa w takim meczu.

Kiedy wygra 4 kolejne mecze z rzędu (tyle przegrał) w Premier League to uwierzę, że wyszedł z kryzysu. Jeden ma już za sobą, ale póki co jeszcze długa droga.

1 polubienie