Arne Slot

holenderska szkoła pressingu. Jak głeboko w ogóle Gakpo się ustawiał, to my graliśmy chyba na 0-0 z wielkim Sunderlandem na Anfield. Jurek to chyba nie ogląda naszych meczów, bo by z rozpaczy żyły sobie poprzegryzał

Slot jest chodzącym trupem. Jego mowa ciała podczas ostatniego meczu była wymowna. Zero reakcji, głowa w stronę ziemi, ręce w kiszeni. Zupełnie nie przypominał trenera sprzed roku. Slot to dobry trener, ale nie na obecny Liverpool. Widać jaki ma problem z zarządzaniem kryzysem. Nie wiem skąd ta opieszałość naszych właścicieli, ale na następny mecz już powinien prowadzić inny menedżer.

4 polubienia

To jest dokładnie to o czym wszyscy mówią. Wbrew pozorom nie dostajemy aż o tyle więcej długim piłek niż wcześniej. Natomiast te, które teraz dostajemy są o wiele bardziej celne, bo są zagrywane z rozmysłem, przygotowaniem, dokładnie, a nie są wybijaniem na pałę pod presją. Tutaj też się udało celnie zagrać, na szczęście Konate przejął. Ale innego dnia Konate się machnie, a napastnik z piłką przejdzie. Albo więcej wszyscy gramy cofnięci, murujemy i gramy z kontry, albo gramy całą drużyną wysoko, mocno pressujemy i zmuszamy rywala do błędów. Nie da się trochę pressować a trochę grać głęboko, bo robi się dziura. Wielokrotnie już były sytuację gdy atak pressował, a pomoc na połowie boiska przez co obrońcy bez problemu podają miedzy naszym atakiem, jednym prostym podaniem omijając 3 zawodników.

1 polubienie

Nie mogę pojąć logiki ludzi broniących Slota i wierzących w to, ze cokolwiek się zmieni. To jak wiara matki w to, ze syn alkoholik w końcu się ogarnie bo jescze ma czas ( zaraz stuknie mu 40 na karku i jescze nie znalazł roboty) albo akceptacja beznadziejności i bylejakości co jest częste w tym kraju ( po co coś zmieniać dobrze jest jak jest lepiej nie będzie). Nie jesteśmy jakimś Leicester żeby zdobyte mistrzostwo gloryfikować latami i żeby służyło jako argument w każdej dyskusji. Sezon temu to było sezon temu i tyle nic z tego nie zostało. Takim sposobem będzie można znowu odliczać czas od zdobycia poprzedniego tytułu jak kiedyś 10/20/30 lat. Slot spoko trener ale na jakiś Wolfsburg czy inny Eintracht. Nie radzi sobie z kryzysem, powiela błąd za błędem i im dalej w las tym głębiej brnie w syf. Najgorzej, ze sprawia wrażenie jakby tego nie widział a charyzmę ma kija od szczotki. To sprawia, ze nie ma szans zeby to kiedykolwiek jescze tu ruszyło ale pewnie będziemy się tak męczyć do końca sezonu i przedłużać tą agonię. To, ze on dalej dostaje kolejne szanse to już ewenement i komedia bo chyba żaden topowy klub przy takich wynikach i tym jak wygląda na boisku nie trzymał trenera tak długo. Mieliśmy cięższe chwile z Jurgenem ale tam przyczyny były znane i nawet z Williamsem i Kabakiem nie wyglądało to tak tragicznie. Zresztą gdzie osobowość Kloppa porównywać do Holendra… Nie sądziłem, ze kiedykolwiek ktoś tak obrzydzi mi oglądanie meczów ze będę się musiał zmuszać żeby je conajmniej włączać bo patrzenie 90 minut w telewizor w tym sezonie to tortury dla oczu i psychiki.

2 polubienia

Z chęcią bym zobaczył Glasnera jako nowego menadżera i przy okazji jakby zabrał ze sobą Whartona i Guehiego to byłoby pięknie

Dzisiejsza konferencja z Arne. Już w pierwszej minucie stwierdził, że byliśmy “rykoszet od zachowania dwóch czystych kont”…

-Z WHU dobrą rzeczą było to, że nie wykorzystali jedynej okazji, jaką mieli. To samo wydarzyło się ponownie w meczu z Sunderlandem - też nie wykorzystali jedynej szansy, którą mieli. Spojrzycie na mnie i powiecie, że zdobyli gola. Tak, ale dla mnie to nie była okazja/szansa - jedyna okazja, jaką mieli była po 93 minutach… - mówi Slot.

Arne, czy ta jedyna szansa z 93 minuty jest teraz z nami w tym pokoju?

–-

Niedawno narzekał na wąską kadrę…
No to został zapytany o to, jak blisko Chiesa jest występu w pierwszej jedenastce…

-Każdy gracz ma możliwość znalezienia się w pierwszej XI, ale mamy dużo opcji na jego pozycji…

–-

Dziennikarz zasugerował, że Gakpo cierpi na brak konkurencji, wszak rok temu rywalizował z Diazem, a w tym roku gra ciągle. Arne: - och, to ciekawy punkt widzenia…
Dalej mówi, że regularna gra pozwala zyskać pewność siebie i powtarzalność, coś tam ględził o Hugo, no i wisienka na torcie - wg treneiro Rio gra bardzo dużo, bo żaden 17-latek nie dostał prawdopodobnie większej liczby minut w żadnej drużynie w Premier League od niego.

To nie na moje nerwy. Slot jest kompletnym betonem.

PS. A Salah jest w Liverpoolu od 6/7 lat… :clown_face:

1 polubienie

No facet chyba sam w to wierzy, co gada wiec to jest dopiero straszne. Tam już nie ma co ratować, tu trzeba dzwonic…

Czyżby odleciał tak daleko, że zatrzymał się na 1 kwietnia?

Najgorsze jest to, że wierzy w to co mówi i nie boi się tego mówić. Cały czas wydaje mu się, że dobrze robi, że jego praca jest na dobrym poziomie. Nie wiem czy to z konieczności tak mówi, tak PR klubu wymaga czy co, ale nie daje to dobrego przekazu. Zdumiewające jest jak w ciągu pół roku można tak obniżyć poziom drużyny dodatkowo dostając tych zawodników co się chciało. :man_gesturing_ok:

Pamiętacie jak wygraliśmy Lige Mistrzów w Paryżu w 2022 gdyby nie ta nieokazja Viniciusa?

2 polubienia

Już nawet nie chodzi o te szanse, czy coś było okazją czy nią nie było. Prawda jest taka, że ten beniaminek nas fizycznie zjadł. Jeszcze rozumiałbym jakby oni całkowicie się cofneli i później strzelili bramkę z dupy (Virgila), ale w pierwszej połowie, to nam trudno było piłkę wyprowadzić, a w całym meczu Sunderland:

  • miał dwusetkę, która uratował Chiesa
  • po stałym fragmencie trafili w słupek
  • mieli poprzeczkę
  • i trafili bramkę

Także Arne nie interesuje mnie za bardzo czy uważasz, że coś było okazją, czy nie było. Wolałbym żebyś odpowiedział dlaczego nas ten Sunderland przewyższał w 1 połowie, dlaczego pomimo najwyższego składu w lidze (strzelam) tracimy najwięcej bramek po stałych fragmentach i dlaczego ostatnio nie umiemy tworzyć okazji bramkowych.

3 polubienia

Nawet jak sobie ujebał w głowę tą pokrętną logikę, że to nie była dobra sytuacja to z drugiej strony też nie świadczy to dobrze, że wystarczy ćwierć szansy żeby strzelić gola na Anfield. Bo oczywiście można zagrać jak Nottingham albo city wtedy pakujesz nam 3 czy 4 gole, ma to sens…

Ludzie dajcie już spokój z tym ciągłym powoływaniem się na konferencje prasowe i wywiady. Jak drużynie nie idzie to każdy trener gada odklejone rzeczy. Slot nie jest pierwszy, ani nie ostatni w takim zachowaniu. Klopp, Guardiola, Mourinho czy Arteta też tak robili, bo każdy menager w takich sytuacjach wolałby wykorzystać czas na faktycznej pracy, a nie bezsensownej paplaninie.

To co sobie Arne gada w wywiadach można wyrzucić do kosza bo to wyniki i przebieg meczów go weryfikuje.

7 polubień

Gorzej odklejony niż Ten Hag. Z upływem czasu ta gadka jest coraz bardziej irytująca bo Slot sprawia wrażenie jakby żył w innym świecie. Taki typowy holenderski beton i bufonada. Dalej będzie obstawał przy swoim i gadał na przekór faktom.

2 polubienia

Pressing w starciu z Sunderlandem to faktycznie wyglądało trochę komicznie. Powinny się ustawić na wysokości środkowej linii boiska i czekać, jak nie wiedzą co robić. Oddać inicjatywę, która by pozwoliła w pewnym momencie na zaskoczenie, a nie biegać we dwóch…

Why This New Pressing Tactic is Changing Football

1 polubienie

Lubię Slota – sprawia wrażenie sympatycznego, a jego suchary i dziwne teksty na konferencjach były całkiem pocieszne, zwłaszcza gdy wygrywaliśmy. Teraz jednak zaczynają irytować.

Niestety, coraz bardziej odbieram Slota jako niewypał, co traktuję trochę jak porażkę, przed którą podświadomie się bronię. Gdzieś am w środku, w mojej naiwnej głowie wciąż z uporem wierzę, że coś w końcu zaskoczy, dlatego w pewnym sensie rozumiem tych, którzy go bronią.

Problem w tym, że nic nie wskazuje na poprawę – marnujemy czas. Kryzys zaczął się już w poprzednim sezonie (choć został przykryty mistrzostwem i mocnym PSG), trwa do dziś i, co gorsza, rozwija się w najlepsze.
Najbardziej przerażające jest to, jak bardzo obrzydzenie do piłki mi teraz weszło przez naszą grę.
Próbuję sobie uzmysłowić, kiedy ostatnio coś takiego czułem – i było to chyba za czasów, o zgrozo, Hodgsona (a gdzie tej kadrze do tamtej :melting_face:)

Dawno też nie miałem tak, że cieszę się na przerwę na kadrę. Dobrze, że choć tutaj widać jakąś poprawę.

Podsumowując tę chaotyczną wypowiedź – z nadzieją zerkam w stronę Realu i życzę im jak najgorzej, ergo: powrotu Zidane’a (Alonso, welcome too).
Każdą inną zmianę przyjmę z optymizmem. Trzeba ukrócić ten marazm jak najszybciej, pomimo sympatii do osoby Slota.

Ta, pewnie wielu tak miało te 1,5 roku temu. Natomiast chłop tak wszedł w zespół, że pozwolił nam wierzyć, że to drugi Paisley i teraz to boli jeszcze bardziej.

3 polubienia

Dla mnie Slot to od początku był opcją tymczasową, która pozwoliła przetrwać pewny etap po Jurgienie. Ten okres się zbliża ku końcowi a myślę ze już się skończył.

Jestem w ogóle ciekaw, czy ten Slot gdzieś odpali i czy go ktoś zatrudni z PL.

może nie drugi Pasley, ale nadzieja była owszem, nie powiem.

On wróci do Holandii. Dostanie od nas potężna odprawę, która ustawi pokolenia jego rodziny.

Czyżby koniec był blisko?

@manero dawał dobre info w okienku. Jako jeden z pierwszych informował o transferze Wirtza, jeszcze w styczniu. Według niego Wharton jest nasz i latem przyjdzie w miejsce Macca.

a co to za Wieszcz ten wingplay?