Arne Slot

Na koniec meczu my mieliśmy 33 kontakty, oni 16.

Mam wrażenie, że jak w pierwszej połowie graliśmy zachowawczo i ostrożnie, to lepiej nam szło niż w drugiej połowie, gdy zmieniliśmy nastawienie i chcieliśmy iść po całą pulę. Zwłaszcza końcówka spotkania przy remisie pokazała, że na dziś tak nie warto grać. Van Dijk latał z przodu, z tyłu nie było gościa, który przeniesie piłkę od tyłu do ostatniej tercji, nic nie stworzyliśmy, a na koniec prawie dostaliśmy w łeb po kontrze. Na dodatek jak w pierwszej połowie w obronie było dobrze, tak w drugiej van Dijkowi i Konate przytrafiły się wylewy.

Chyba musimy przyjąć minimalistyczne podejście i postawić na bardziej pragmatyczny futbol, zadbać najpierw o grę na zero z tyłu, do czasu aż piłkarze odzyskają formę. Niestety wielu z nich zawodzi.

CYTAT ZE SLOTA: That’s the minimum you need to do - defend with 11 players - because this league has become so strong that it’s very hard not to defend with 11 players.

Pamiętam jak z Bournemouth była akcja, gdzie wszyscy poszli do przodu, łącznie z Endo i dostaliśmy kontrę. Po meczu Slot mówił, że tak musimy grać. Ostatnie dwa mecze i ten cytat pokazuje, że chyba już tak nie myśli.

1 polubienie

Arne swoimi wypowiedziami co chwilę sobie sam zaprzecza… Kolejny dowód na to, że tam nie ma żadnego planu i pomysłu. Dzięki Slotowi, człowiek coraz mocniej tęskni nie tylko za Kloppem, a nawet za Brendanem…

Kolejny cudowny cytat z wczoraj:
”Natomiast strzał z 20 metrów to nie jest poważne zagrożenie”

Gość się kompromituje nie tylko na boisku, ale i na konferencjach…

1 polubienie

Za Brendanem? Serio ? Chyba trochę fantazja cię poniosła

2 polubienia

ja tam tęsknie za great character, teraz już nie pokazujemy tego :smiley:

Slot zanim został zatrudniony tutaj nie znał nic poza Holandią a był uznawany za dobry wybór.

Tu po prostu trzeba kogoś kto do maja wpoi im jakikolwiek tryb gry w obronie i ataku a nie ta bieganina bez celu. Podejrzewam, że big Sam by lepiej punktował z takim składem niż Arne.

We współczesnej piłce nie jest i potwierdzają to statystyki. Tu jest świetny artykuł poświęcony temu tematowi:

Ja w ogóle nie wiem, co on myśli. Jest grudzień, a ja - oglądając ten kabaret - nie wiem co my chcemy grać. Pressingu brak. Niski blok tak niepewny, że każda wrzutka grozi wylewem. Pressuje nas BENIAMINEK i gwiazdy za dziesiątki milionów nie umieją wyjść z własnej tercji. Be zurazy, ale to wina sztabu szkoleniowego i to ci geniusze ponoszą w dużej mierze odpowiedzialność; choć, oczywiście, nie wybielam tu błędów Virgila, Konate, Maca czy kopiącego się po czole Salaha.

5 polubień

Niesamowity zbieg okoliczności, że wielokrotni mistrzowie jak VvD, MacAllister itp + zaciąg gwiazd wart pół miliarda nagle zapomniał jak się bronić, jak atakować, jak pressować. Just like that biegamy po tym boisku jak lunatycy bez ładu i składu.

I zwalajmy winę na piłkarzy, którzy dostali demencji.

Przecież to jest śmiechu warte. To sztab ponosi winę za poziom gry oraz wyniki. Wcale bym się nie zdziwił, że przy nowym rozdaniu zaczęlibyśmy gonić Arsenal przez następne pół roku.

16 polubień

Fajnie, tylko jeśli jesteś trenerem Liverpoolu i:

  • przegrywasz 6 z 14 spotkań w lidze
  • tracisz 21 goli w 14 meczach
  • na totalnym farcie nie tracisz 22. bramki i nie przegrywasz 7 meczu, bo ratuje Ci tyłek gracz, którym od 1,5 roku pomiatasz
  • Rywal oddaje 6 celnych strzałów na bramkę, oprócz tego trafia poprzeczkę oraz słupek
  • Twoja drużyna oddaje 4 celne strzały, w tym chyba nie 1 a 2 strzały z dystansu Szobo
  • i to wszystko w meczu, po którym w wywiadzie mówisz “Sunderland mnie w niczym nie zaskoczył”

to powiedzenie, że strzał z 20 metrów, to nie jest poważne zagrożenie (niech powie to Szobo albo Gerradowi), nie świadczy naprawdę o trenerze najlepiej, ani nie jest adekwatne jakkolwiek do sytuacji. Arne deprecjonuje sytuacje rywali, jednocześnie prowadząc kreatywną księgowość w liczeniu naszych akcji pod bramką rywali - koloryzując rzeczywistość i wmawiająć nam, że gramy super, tylko wyniki są niesprawiedliwe…

Pan ”To nie wymówka, ale” w ostatnim czasie powiedział już m.in., że:

-Gdybyśmy nie tracili goli po strzałach głową, dalej byśmy byli liderem…

-Gdyby nie wrzuty z autu…

-Strzał z 20 metrów to nie jest poważne zagrożenie

Może nie widzisz w tym nic złego. Ja widzę - o irono - poważne zagrożenie - jeśli Arne będzie dostawał kolejne szanse. Dostał ich aż nadto. Dlaczego koleś, który sam nie potrafi dać szans graczom, którzy na to zasługują, ma dostawać kolejne szanse, gdy nic za tym nie przemawia?

15 polubień

Zaglądam tu 2-3 razy dziennie sprawdzić, czy Slot już został zwolniony, czy nie.

Gramy coraz gorzej.

Przecież Edwards tu jest.

2 polubienia

Bronienie obecnie Slota jest równoważne z z uważaniem że ziemia jest płaska.

7 polubień

No i co z tego? Przecież nawet gdyby w jakimś uniwersum go zatrudnili do końca sezonu, to tylko żeby uratować tego trupa a nie robić mu rehabilitację.

Choć trzeba przyznać że Arne to nie byle kto i silnie trzyma poduszkę na pysku Liverpoolu. Tutaj może nie potrzeba reanimacji tylko specjalisty od reinkarnacji.

1 polubienie

Dawałem mu czas, ale rok temu. Leci drugi i dalej tylko pragmatyzm. Może kiedy runda jesienna dobiegnie końca, zdecydują się na wykup jakiegoś trenera? Lepiej stracić na odprawie Slota 10mln niż 150 z braku LM. Brak wpływów z pucharów, mniejsze od sponsorów a Isaków trzeba spłacać. Patrzeć to sobie mogą na Titanica jak w filmie leciał na dno a nie ślepo wierzyć w Slota.

14 grudnia kończy się runda jesienna francuskiej Ekstraklasy. 13 grudnia ostatni mecz Slota z Brighton.

1 polubienie

Tu nawet nie chodzi o same wyniki, i to że każda następna porażka z automatu aut.

Przecież to równie dobrze można go już teraz wywalić, bo ta porażka będzie prędzej niż później.

Można by było przychylniej patrzeć na naszego menago, jeśli byłyby jakieś zalążki poprawy naszej gry, a nie non stop wałkowanie tego samego schematu, po obwodzie i wrzutka.

A tu już grudzień i zbytnio optymizmu w grze naszych nie widać, i to boli najbardziej.

1 polubienie

I kogo mielibyśmy wyciągnąć z Francji? De Zerbi?

O ile dobrze kojarzę to on jako jeden z pierwszych pisał o Wirtzie do nas

1 polubienie

Jeśli to prawda, to klei się z tym rzekomym telefonem do Jurka.
Ciekawie się dzieje, bo jasnym jest, że Slot pogubił się totalnie i nie stworzy hegemona na jakiego pewnie w klubie liczyli.
W każdym razie to wskazywałoby na to, że w klubie mają jednak oczy i ich też bolą od oglądania popisów naszych pod wodzą odlotowego Holendra.

1 polubienie

Jeszcze przed świętami taki obraz…

2 polubienia

Będzie, będzie przed meczem legend albo oldboyów :sweat_smile:

Telefon był do Jurka to pewne tylko Jurek im odmówił coś mi się tutaj tak wydaję.