Arne Slot

Klopp jako tymczasowy trener do końca sezonu.

  • Tak
  • Nie
0 głosujących

To jest taka bajka, że aż razi. Nie wierzę, żeby Klopp mial porzucic swoją posadę, żeby byc tymczasowym menedżerem

1 polubienie

“Głosy mówią mi” - to mi wystarcza :laughing:

Kto jak kto, ale Jorguś na tymczasowego nigdy się nie zgodzi.

6 polubień

E tam ja bym go zostawił i dokupił napastnika, żeby mógł wpuszczać więcej zawodników ofensywnych po 80 minucie.

Tymczasowe rozwiązania nie mają żadnego sensu. Zakładając, że ta informacja o rozmowie telefonicznej jest prawdą (bo tego nie wiemy), może próbują namówić Jürgena do stałego powrotu, bo tylko taki powrót miałby długofalowo sens. Zawsze warto sprawdzić czy Klopp odpoczął, czy zatęsknił za trenerką, czy ewentualnie byłby gotowy i chętny na taki powrót. Zakulisowe rozmowy i sondowanie możliwości nie zaszkodzą, a zawsze mogą stworzyć jakąś dodatkową opcję. Oczywiście z perspektywy Slota, takie informacje nie napawają optymizmem, bo świadczy to o tym, że te komunikaty klubu o zaufaniu do trenera są czystym PR-em. Zobaczymy co przyniesie przyszłość, ale nie powinniśmy iść w kierunku trenerów “tymczasowych”, bo możemy się przez to pogubić na długie lata jak Manchester United.

Ale takiego za 200mln, żeby mial skład zapewniony automatycznie, to może będziemy grali od poczatku na 4ke z przodu

1 polubienie

Klopp.gdyby dostał porządny okres przygotowawczy z tą ekipa to by ligę nosem wciągnął.

Tylko jak mogę ocenić kloppa za całą jego karierę to on się w życiu na ratunkowego nie zgodzi.

Albo wszystko albo nic. Raczej po sezonie ktoś nowy tu przyjdzie lub slot dobrym występem w lidze mistrzów sobie kolejny rok od działaczy zapewni.

Slot to jeszcze poukłada. Spokojnie. Jak w niego nie wierzyłem w zeszłym sezonie, tak teraz zdobył kredyt na ten rok. Momentami widać, że chłopaki wchodzą w nową taktykę. Do tej pory ze dwa razy ustawił zespół optymalnie (taktycznie niestety zawodnicy niekoniecznie na swoich pozycjach vide Szobo). Widać też, że brak Salaha pomaga, może Rio? i Chiesa? zamiast Gakpo i jakość w ataku powinna być zdecydowanie większa. Niestety gonienie TOP4 nie pomaga Rio

1 polubienie

Właśnie jest na odwrót. Chłop niczego nie ogarnia, nie ogarnia kryzysu nie potrafi nim zarządzać. Co za bełkot.

4 polubienia

Którymi momentami ta “taktyka” działała? Od marca wyglądamy coraz gorzej. Nie wiemy co chcemy grać do przodu. Z tyłu jest jeszcze gorzej, chociaż wczoraj robili w zasadzie wszystko, by nie stracić bramki. Grali strasznie zachowawczo i nie zapędzali się aż tak do przodu, a i tak gola stracili, a gdyby nie Chiesa, to jeszcze druga by wpadła Sunderlandowi. Do tego nie biegamy, znowu kilka kilometrów mniej od rywala. Po czym wychodzi Jones do wywiadu i mówi, że sobie założyli, że będą grali agresywniej i będą więcej naciskać. Po czym się okazuje, że rywal przebiegł 5km więcej od nas. A rywale sami mówią, że nie spodziewali się, że będą mieli tyle czasu i miejsca. To jest martwy projekt, w którym nic się nie zgadza. To co by było bez tych założeń? Przebiegliby 10km mniej?!

I kto za to odpowiada? Ja? Klopp? Czy może jednak Slot?

Tak działa każda korporacja. Kto widział taką od środka, ten wie, że największe korpo świata, choćby słaniało się na nogach, będzie wszędzie pisać jakie to przychody generuje, jaka to wspaniała atmosfera panuje i jakie to osiągnięcia były w ostatnim roku. Jednocześnie po cichu zwalniając część załogi, bo trwa redukcja kosztów na skutek sporej mijanki między planem a faktycznym stanem zysków.

Ja uważam, że tymczasowe rozwiązania mają sens, choćby dlatego, że tym zagraniem kupuje się trochę czasu (kilka miesięcy) na znalezienie kolejnego kandydata/ów i poczynienie wstępnych rozmów. Choć i to nie daje żadnych gwarancji, bo przecież Klopp pół roku wcześniej ogłaszał swój koniec, a i tak widać co Slot sobą prezentuje.

Wrzesień: Dobrze, że jest przerwa na reprezentację, to się chłopaki zgrają.
Październik: Dobrze, że przerwa na reprezentację, to Slot będzie miał czas ogarnąć.
Listopad: Dobrze, że przerwa na reprezentację, teraz to już musi.
Grudzień: :slight_smile:

2 polubienia

Widzę że mocne copium wjechało xD

1 polubienie

Za trenera slota bla bla… a tak na poważnie czy ktoś jeszcze wierzy w gościa, który naszą twierdzę zmienił w okop? Jeszcze nie tak dawno wszystkie drużyny wyglądały jak wykastrowane gdy grały mecz na Anfield a teraz byle Sunderland (z całym szacunkiem do The Black Cats) ma więcej kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika niż my.
Nie ma tutaj taktyki, zaangażowania, pomysłu i liderów - wszystko się jednym słowem zesrało. Najwięcej żalu chyba jednak jest w tym, że za Arne Anfield już nie brzmi nie ma tych magicznych momentów, wieczorów z Ligą Mistrzów nawet jak wygrywaliśmy wszystko do lutego było to takie bardzo, że tak ujmę korporacyjne - brak tam było większych emocji liczyło się tylko spokojne dowiezienie wyniku. Wczoraj np. wolałem sobie grać w darta a mecz leciał tylko w tle. Holender sprawił, że DNA Liverpoolu powoli zanika. Tęskno mi do Jurgena i wyników pokroju 5:4 z Norwich
Pozdro oby łysy poleciał

3 polubienia


forma jak ta lala, dajmy mu czas, to jescze zatęsknimy za Hodgsonem

2 polubienia

Racja przed nami MITYCZNY ŁATWY TERMINARZ.

1 polubienie

Te nazwiska ktore tutaj podajecie to wy tak na powaznie czy pomyliliscie dzialy Slot/humor ?

  • Stevie-pilkarz legenda a trener zadny jak wielu bylych sportowcow bo to nie tylko w futbolu tak jest
  • Emery-byl w Arsenalu i PSG i juz tam to byl za duzy numer kapelusza
  • Inzaghi-poza Italia i Arabia nie zna nic
  • Nagelsmann-absolutnie przereklamowany a ponadto juz awans do 1/4 MS bedzie odtrabiony jako sukces w Niemczech (po dwoch kolejnych wtopach w grupie) i to wystarczy aby pozostal na stanowisku
  • Flick-z ta jego maniera wysokiej obrony to by nas jeszcze bardziej rywali rozjezdzali niz dotychczas
  • te Iraole czy inne Glasnery-szkoda komentarza

Osobiscie widze tylko jednego szkoleniowca,ktory by z duza doza prawdopodobienstwa to ogarnal jak cos i na imie mu Luis Enrique.
Fifty-fifty szansa bylaby moim zdaniem z Alonso.

I po raz enty ! Jürgen do nas nie wroci i tyle

1 polubienie

Piękny Fabregas, chociaż ładnie by na ławce wyglądał.

2 polubienia

Jak juz idziemy w ta strone to zdecydowanie nasz Michalek-och ! jak on by sie prezentowal w tych swoich garniturkach z emblematem LFC :rofl:

Docelowo, zakładając zmianę od nowego sezonu, widzę dwa nazwiska: Luis Enrique i Xabi Alonso. Jeśli Slot jednak poleci w trakcie sezonu to zostanie szukanie opcji B - albo słabszy trener na już (Glasner, Iraola) albo wariant tymczasowy w postaci Stevena. Powrót Kloppa włóżmy między bajki, nie chce mi się wierzyć, żeby Jurgen chciał wracać do życia trenerskiego na pełny etat.

Docelowo jednak powinniśmy celować w duet Luis/Xabi.
Z naciskiem na tego pierwszego, bo już ma ogromne osiągnięcia (Barca, PSG) i przy okazji doświadczenie reprezentacyjne. Coś jak Pep, gdy jeszcze pracował w Bayernie - sukcesy z Barcą i sukcesy w słabszej lidze, bez wcześniejszego związku z Premier League. OK, Enrique osiągnął życiowy sukces z PSG, pewnie po raz kolejny wygra L1, ale na dłuższą metę nie wiem, czy by chciał zostać na lata w Paryżu, a PL wydaje się logicznym kolejnym krokiem.
Jeśli nie on to Xabi, chociaż na teraz nie wiadomo jak sobie poradzi w wielkim klubie, przynajmniej jako trener wielkiej piłki będzie się uczył w Realu, więc jeśli do nas kiedyś trafi to jest szansa, że jako w pełni ukształtowany trener.

Trzeba mieć nadzieję, że za kulisami się dzieje w sprawie następcy Slota, ja już nie wierzę, że Holender będzie w stanie wrócić z Liverpoolem na szczyt.

Brutalna prawda o Slocie jest taka, że niezależnie od podejścia do tej historii - kogo to jest bardziej wina: zarządu, bo ściągnął graczy, którzy z różnych powodów nie potrafią wejść płynnie do tej drużyny czy Slota, bo z tej klasy zawodników nie jest w stanie wykrzesać ich prawdziwego potencjału. Niezależnie czy tym gamechangerem był brak zakupu jeszcze jednego środkowego obrońcy, przy jednoczesnej kontuzji Leoniego. Czy może problemem jest to ciągłe eksploatowanie Gravena i brak DM. Sytuacja jest taka, że doszliśmy do katastrofalnej serii wyników, gdzie po prostu tak duży klub, jak Liverpool nie może sobie pozwolić na dalszy zjazd.

Robiąc te transfery za takie pieniądze, postawiliśmy “all in” na ten sezon, jako przebudowę wraz z umocnieniem swojej pozycji w europejskiej piłce, a co najmniej w Premier League. Główną zaletą Slota - obok zbliżonej taktyki do Kloppa - miało być właśnie dosyć szybkie adaptowanie nowych zawodników, przy kolejnych przebudowach. Z tego zasłynął w Feyenordzie, tracąc najważniejszych graczy i robiąc z nowych kolejne gwiazdy zespołu. Tego Slot póki co nam nie daje, a do tego nie widać już nawet promila podobieństwa do taktyki Kloppa.

Slot też postawił wszystko na jedną kartę. Chciał zmienić taktykę, dostrzegając wady tej już stosowanej pod koniec poprzedniego sezonu i dostał na to największe środki w historii. Fałszować rzeczywistość i dawać czas czy drugą szansę menedżerowi można tylko wtedy, jak jest jakaś jedna konkretna przyczyna niepowodzenia (plaga kontuzji, brak znaczących wzmocnień, starzejący się skład, brak dostępnych innych menedżerów na rynku). Natomiast pozostawianie za zasługi jest zaprzeczeniem funkcjonowania tak wielkiej międzynarodowej organizacji, nastawionej jednak na w miarę regularny sukces.

1 polubienie