Arne Slot

Jakiego to Liverpool ma pecha w tym sezonie?. Poza kontuzją kopiącego się po czole Isaka i Leoniego którego Arne “nie robię zmian” Slot wpuściłby w carabao i może pucharze Anglii to nie widzę nic takiego

Mój błąd, przepraszam Arne

1 polubienie

No to jesteś ślepy bo jest akurat kilka ewidentnych wskaźników pecha w tym sezonie. Pierwszy z brzegu: zespoły przeciwników nie ustawiają się tak jakby tego Pan Trener Arne Slot oczekiwał. To niby nie jest pech???

8 polubień

To nie jest pech i to już zostało analitycznie potwierdzone wiele razy:

Punktowaliśmy świetnie dopóki Salah był w top formie w zeszłym sezonie, przed meczem z PSG zaczęło się powoli sypać, i teraz jest już tragedia.

My nie mamy pecha, my mamy szczęście, że jakimś cudem jesteśmy jeszcze w top4.

Cytując jednego z użytowników analizujących ten wykres, żeby trochę go uprościć:

“Its now 11 months of this tragic Football and that includes buying £400m of new players for him to use that he doesn’t seem to know what to do with.”

5 polubień

Ludzie!

Naprawdę nie spadnie Wam korona z głowy, nie staniecie się zdrajcami klubu, nikt Was nie odeśle do City czy innego Realu (choć sami potraficie być pierwsi do decydowania o tym, kto jest godzien kibicować LFC, a kto ma spadać do innego zespołu), nie odbiorą Wam dostępu do transmisji czy do zakupu biletów na mecz jeżeli przyznacie, że Slot się po prostu wypalił i trzeba się z nim pożegnać.

Takie zacietrzewienie w bronieniu trenera, którego krytykuje nawet taka bezpłciowa kukła klubowa jak Pearce, robi się groteskowe.

2 polubienia

Nawet pearce krytykuje już slota XD

4 polubienia

Ja już nie chcę się wdawać w pogłębione analizy statystyczne, to mityczne już xG itd. Myślę że dla każdego jasnym jest - i widać to wyraźnie - że Liverpool stał się totalnie bezpłciowy. Gramy nijak. Zawodnicy są dalecy od swojej optymalnej formy. Nowi zawodnicy nie mogą się odnaleźć a stare gwiazdy też grają dużo słabiej. Kogo za to winić jak nie trenera?

Najlepsze okno w historii. Jasio, Franio i Ziutka tak mówili przecież:

https://youtu.be/S_S5qVQ-cG4?si=HgUFWLrIoXXcaRpn

Wrzucałem tutaj zrobione przez mnie, skorelowane z xG Diff, kroczące wykresy xPTS w październiku i w grudniu.

O tym, gdzie my zmierzamy zacząłem pisać w październiku po tym jak można było się zorientować, że forma fizyczna nie przyszła. Myślałem, że przyjdzie trochę później w związku z zawirowaniami na początku sezonu. Wtedy myślałem, że te dobre wyniki w pierwszych spotkaniach to będzie piękna zaliczka, a drużyna ruszy z kopyta. Tylko tej formy to do dzisiaj nie ma.

W październiku można było się łudzić, że Slot przezwycięży kryzys i znowu zaczniemy jakoś sensownie wyglądać. Po meczach z AV i Realem nawet ja nieco uwierzyłem, że coś z tego jeszcze może być. Ale żeby łudzić się jeszcze dzisiaj mimo nieco lepszych wyników, gdy graliśmy z dołem tabeli? Teraz gramy od tak długiego czasu na poziomie drużyny z miejsc 4-8, że to się w pale nie mieści.

1 polubienie

Tak dlatego Enrique tak pracuje w PSG z Camposem.

Tak slot pokazał że jest popychadłem kiedy dla dobra wyników wszedl w konflikt z największą gwiazdą zespołu.

Bo trener nie jest od narzekania!!! Tylko od działania.

To co ty piszesz jest dokładnym przeciwieństwem tego co miało miejsce. Klopp nigdy nie narzekał na zarząd a wrecz przeciwnie. I za kloppa wiecznie była mało wydawane. Natomiast slot? Cyk najpierw mistrzostwo bez transferów, a potem zarząd wydał tyle co za całą kadencję kloppa xd

Pisanie czegoś takiego powinno być od razu z pakietem “żaden wirtz tu nie przyjdzie" “isak? Chyba ishak z Lecha"

Gramy słabo i liczę że slot zapłaci za to głową, ale po sezonie. Musiałby nieźle odwalić żeby zwalniać go nie mając żadnej sensownej alternatywy. Trzeba kolejny krok dobrze przeanalizować żeby się nie wj.ebac jak mam utd

1 polubienie

Wielkie :laughing: . Wszedł w konflikt z zawodnikiem, nie zarządem. Więc nadal jest po butem Jasia W. i świty.

Na jakiej podstawie tak sądzisz?

Nikt z nas nie wie jak zachowuje się wobec działaczy. To że nie płacze i nie nadaje na konferencjach na nich świadczy o jego inteligencji.

To że nie jest tak charyzmatyczny jak jurgen jest dość oczywiste. A potraficie wymienić kto jest?

To nie znaczy że musi być od razu pod butem.

1 polubienie

Więc dlaczego uważasz, że nie jest popychadłem zarządu ? :person_shrugging: Sama teza, że postawił się zawodnikowi o niczym nie świadczy.

A dlaczego uważasz, że jest popychadłem? Wywróżyłeś to w jakiś sposób?

1 polubienie

Oceniając Slota musimy rozmawiać o całej jego pracy, więc także o Lidze Mistrzów, która jest dla nas niezwykle istotna. Przecież nawet teraz naszym celem w lidze jest awans do Ligi Mistrzów. Rozumiem jakbyś napisał, że Carabao Cup Cie kompletnie nie interesuje, bo to niszowe rozgrywki, ale triumf na San Siro z Interem musi być brany pod uwagę, nawet jeśli nie pasuje do narracji, że Slot sobie kompletnie nie radzi.

Niech to wybrzmi wyraźnie - Arne Slot jako trener Liverpoolu wygrał w tym sezonie z Atletico Madryt, Realem Madryt i Interem Mediolan.

No tak, ale wcześniej mieliśmy trudniejszych przeciwników. Teraz odrobiliśmy straty na łatwiejszych rywalach. Jesteśmy niemal na półmetku rozgrywek, czyli każdy grał z każdym po jednym meczu. Więc to nie jest tak, że my skorzystaliśmy na łatwiejszym terminarzu, bo skoro każdy grał z każdym, to mniej-więcej był równy, różnicę mogą się brać, że ktoś grał przeciwko zespołowi X, który był w formie, a ktoś inny mógł grać przeciwko temu samemu zespołowi X, który stracił formę.

  1. Porażka z Crystal Palace po rożnym, którego nie było i drugim golu grubo po doliczonym czasie gry.
  2. Porażka z Chelsea po golu w doliczonym czasie gry, gdy mieliśmy dwukrotnie większe xG.
  3. Porażka z Manchesterem United, gdzie obijaliśmy słupki i poprzeczki, byliśmy dużo lepsi, a pierwszy gol dla United w ogóle nie powinien paść, bo sędzia powinien wcześniej przerwać grę.
  4. Porażka z Manchesterem City, gdzie nie mamy uznanego prawidłowego gola na 1:1, a City na 2:0 strzela po fartownym rykoszecie.
  5. Remis z Leeds, bo tracimy gola w ostatniej akcji meczu.
  6. Znowu remis z Leeds, bo sędzia nie podyktował dwóch rzutów karnych dla nas.
  7. Remis z Fulham po strzale w ostatniej akcji meczu jakiegoś ogórka, który w swojej karierze zdobył wcześniej tylko 11 goli i na 100 takich strzałów 99 wywala w trybuny lub poza stadion.

xPTS mnie nie interesuje, wg niego my jesteśmy trzeci, Aston Villa trzynasta, a Wolves mają 20 pkt!

W ogóle jako oceniacie grę Liverpoolu to rozróżnijcie atrakcyjność/widowiskowość i poziom. Pod względem atrakcyjności gry prawdopodobnie jesteśmy nisko, nie gramy ostatnio ładnie dla oka. Ale już patrząc na poziom gry, to zasługujemy na te czwarte miejsce. Poprawmy szybko te cholerne stałe fragmenty gry i też będzie inna rozmowa.

A jaki inny cel mielibyśmy mieć po tym co nam serwuje Slot od 10 miesięcy? Obrona tytułu? Dzięki geniuszowi taktycznemu trenera, jedyne na co nas stać, to walka o 4/5 miejsce, a i to na półmetku sezonu wcale nie jest choćby trochę pewniejsze.

No odrobiliśmy na łatwiejszych rywalach -8 punktów, remisując czterokrotnie z dołem tabeli.

Ty chyba naprawdę oglądasz mecze na flashscorze, nie ma innej możliwości po tym co tu piszesz xD

5 polubień

No ale to ty zarzucasz mu że jest pod butem więc przedstaw dowód lub uargumentuj. To że nie krytykuje swoich szefów w mediach to akurat duży plus. Nikomu to nic dobrego nie przynosi. Jednak nie wiemy czy np nie jest twardy w rozmowach z zarządem.

Jurgen też o zarządzie przez 9 lat wypowiadał się w samych superlatywach a można było mieć uzasadnione wrażenie że nie zawsze było kolorowo.

Ja już dawno się nauczyłem że to co się mówi na tych konferencjach i rozmowach to nie jest prawdą a to co oni chcą żebyśmy usłyszeli

2 polubienia

Myślę że nie jesteś w stanie przetłumaczyć ludzia tego że może być gorzej. Wielu jak zobaczyło 440m to 4 miejsce jest dla nich obraza.

W ocenie napewno nie pomogło mu mistrzostwo bo jak wiemy było fartowne xd

Natomiast nie da się ukryć że jest sporo prawdy w negatywnej ocenie słota.

Nie uznany gol to prawda, ale oglądając mecz nikt nie miał wątpliwości jak by to się skończyło.

Los nam oddał meczem z fulham

To nie jest pech. To brak tlenu który wpływa na procesy zachodzące w mózgu. Mówiąc wprost ktoś nie wpadł na to żeby kryć przed 16. Jest to też spowodowane strachem przed sfg bo dostajemy sporo goli po nich więc chiesa cofnął pomoc w efekcie zostawił miejsce przed 16.

Gdyby slot nie zarządzał ekipa w taki sposób że po zdobyciu gola się cofamy też inaczej by wyglądało.

Pamiętajmy też ile my mieliśmy szczęścia z takimi ekipami jak Newcastle czy Bournemouth. Kibice Arsenalu też mogą czuć że mieliśmy szczęście (choć ja tak nie uważam bo po to walisz za graczy 70m żeby błyszczeli też indywidualnie).

Ty oglądasz te mecze czy komentarz na Flashscorze czytasz?

Zresztą kolejny theshowmustgoun mu wtóruje, wypisując w pechach mecz z CP, gdzie dzięki wielkiemu szczęściu nie przegraliśmy z 5bramkową różnicą, a potem pisze o meczach, gdzie “pechowo” przegraliśmy mimo przewagi (w statystykach, bo w grze to tak dobrze nie wygląda i po raz kolejny napiszę, że nam ten sezon ratują indywidualności, bo na pewno nie taktyka Slota). Zresztą nawet nie będę dalej tej durnej listy komentował XD

Weź to powtarzaj co tydzień, to może dotrze. Nie wiem czy oni nie oglądają meczów, nie zwracają uwagi na szczegóły gdy bronimy/atakujemy SFG, w jaki sposób zachowujemy się pod presją, gdy gonimy/bronimy wyniku (nie wychodzi nam to całkowicie, bo całkowicie leżymy wtedy taktycznie, gol Reeda to 100% wina tego, jak ustawiliśmy się do bronienia tego, a kto za to odpowiada? Sprzątaczka w klubie?) wprowadzając po kilku napastników i licząc, że coś wpadnie, bo przecież napastnicy atakują, tak? #hehe #pdk

1 polubienie

To by wymagało analizy i podważenia ich własnych przekonań, które są wyciągnięte prosto z flashscore, więc ciężko to widzę :wink:

Mamy takiego pecha, że przez przypadek wpadło nam 28 bramek za kołnierz na półmetku sezonu.
Mam wrażenie, że nasza obrona była solidniejsza jak Ci panowie grali z tyłu i zabawne jest to, że wtedy byliśmy w stanie wygrywać mecze pod koniec sezonu w miare komfortowo i nie było wymówek.

Ja w ogóle nie wiem jak można bronić pechem 11 miesięcy padaki futbolowej, przecież my od 6 marca - po 1 meczu z PSG do końca poprzedniego sezonu wygraliśmy tylko 5 spotkań na 12.

Jakbyśmy tyle tego pecha mieli to byśmy cudem w pierwszych 6 meczach obecnego sezonu nie wywieźli kompletu punktów, bo to był cholerny cud.

5 polubień

To niedobre o tym wspominać, to nie dobre jest.
Jak wygrywamy, to dzięki Slotowi, jak przegrywamy to pech.

2 polubienia