yebnął nawet największy argument o Slocie że za jego trenerki zmniejszyła się liczba kontuzji i intensywność. Zawodnicy padają jak muchy.
O graniu młodymi:
„Zawsze się im przyglądam, ale mówiąc poważnie, kilku z nich jest bliżej gry w pierwszym składzie. Kilku miało już okazję grać jak chociażby Rio czy Trey. Takie mecze mogłyby być dla nich opcją, ale jak już mówiłem, chodzi o znalezienie odpowiedniego balansu, bo jutro mierzymy się z silną drużyną”.
Mocna ekipa sie nam trafiła, więc pewnie w ramach rotacji Synek wyjdzie na 9 ![]()
Ale tendencja jest spadkowa. Betonogłowy jest do zwolnienia.
Kto by się spodziewał
Oglądałem wielu majestatycznych trenerów na ławce Liverpoolu, ale żaden mnie tak nie irytował jak nasz holenderski kapiszon. To jak cholernie upartym jest człowiekiem odbiera jakąkolwiek radość z dni meczowych. Gramy w pucharach, szansa dać odpocząć pierwszej 11stce, sprawdzić alternatywne rozwiązania, dać zabłysnąć młodzieży i rezerwowym, a nasz mało charyzmatyczny manager w zaparte wjeżdża z pierwszą jedenastką na Brighton. TO I TAK DZIĘKUJE HOLENDERSKIEMU GURU ZA OSZCZĘDZENIE EKITIKE.
Może i nie jest fatalnym trenerem, może i wyniki są lepsze niż nasza opinia o nim, ale to jak zabija radość z oglądania Liverpoolu ten gość, to jest karygodne. Wszystko co pokochaliśmy za Kloppa, jest systematycznie kastrowane przez Arne Slota.
Jego wypowiedzi jak ta o Calvinie Ramsay’u nie powinny mieć nawet miejsca. Jego porównywanie się z Kloppem, nie powinno mieć miejsca. Jego wycofywanie się do obrony w klubie takim jak Liverpool - nie powinno mieć miejsca.
Brak zmian, brak wprowadzania młodzieży, wieczne oczekiwanie transferów oraz jego futbol, którego nie da się oglądać bo jest po porostu bolesny dla oczu, powodują, że z wielką nadzieją spoglądam na koniec sezonu. Gdyby się dało zakończyłbym go już teraz tylko po to żeby zobaczyć czy nasi włodarze będą mieli na tyle jaj, żeby pożegnać się z holendrem. Niestety coraz częściej myślę, że zakończenie sezonu nie będzie zakończeniem naszej męki.
Ja pamiętam, jak zrobił to w meczu Pucharu Ligi przeciwko Crystal Palace, to 90% komentujących się o to spłakała.
Każdy może się wypowiadać za siebie, dla mnie puchary zawsze były wielką szansą dla młodzieży i rezerwowych, a już na pewno dla rezerwowego bramkarza.
Żal tylko takich ludzi jak Mama i Rio. Przecież morale rezerwowych przy tym trenerskim impotencie musi leżeć i kwiczeć. Jak zarżnie kolejnego podstawowego zawodnika to do wejścia czekają tylko ludzie bez minut. Patrząc na to jak Alisson lubi się połamać, to nie danie minut w takim meczu Gruzinowi, to jest to skandal.
Ale cos o rotacji slyszales a nie o zmianie calego skladu?
Jestem przekonany, że gdyby Slot kilka lat temu był trenerem to Robertson czy Trent nigdy nie dostaliby szansy.
Ależ soczystą mele dziś posłał w kierunku Mamardaszwiliego. Betonogłowy jest mistrzem w niszczeniu morale piłkarzy.
Chłop jest tak obsrany o posadę, że nawet w meczu z niepełnosprawnymi o kilogram ziemiaków wystawiłby podstawową XI.
On ma po prostu włosy obcięte razem z jajami.
nastepny mecz za tydzien, to rozumiem, że nie będzie żadnych zmian?
Boże co za yeah bunny kasztan. 70 minuta, 3-0 dla nas, a ten za Wirtza daje Gomeza. No nie wytrzymam.
Jeszcze lepsze jest wpuszczenie Ekitike mając JEDNEGO ZDROWEGO napastnika w klubie. Przy 3-0. Brak mi słów na tego człowieka.
Swoją drogą moglby zdjąć Gakpo, żeby wypoczęty mógł nas czarować swoim kunsztem przez 90 minut w kolejnych meczach.
nie zrobi 5 zmian przy 3-0? to jest gośc w budowaniu rezerwowych

