Arne Młot
Znaki sraki
Obrazek spoko ale przecież nie dał Chiesy na LS (tak pokazywały tylko aplikacje), a większość meczu biegał bez ładu i składu w środku tak jakby nie miał własnego miejsca, a Gapcio głównie na lewej, a nawet ja wiem, że Chiesa by więcej pokazał na lewej stronie bo to skrzydłowy jest. 3-0 więc mógł mu dać pograć do końca, a ściagnać Gapcia, to jego podstawowy zawodnik więc tym bardziej powinien odpocząć, wynik fajny ale kiedy mają rezerwowi grać jak nie w takim meczu przy 3-0… Smutny ten Slot… Wygrywa kolejny mecz, więc gra dalej, a teraz pewnie dla równowagi pojedziemy Forrest 0-0.
[edit] jaki to zły skład wybrał Arne, a potem, gdy okazało się, że jednak wygrywamy i to w całkiem niezłym stylu, no to już zostało tylko doczepienie się do zmian, też złych oczywiście i w złej minucie (i tory też były złe).
Sam przed meczem byłem dość sceptyczny co do niewielkiej rotacji jak na tę fazę pucharu. Ale może właśnie takie pewne zwycięstwo, z praktycznie pełną dominacją, zagrane w składzie “ligowym” było nam bardziej potrzebne w tym momencie, niż tych kilka minut więcej odpoczynku? Niech chłopaki złapią trochę pewności siebie i podreperują morale. Zwłaszcza, że następny mecz gramy dopiero za 8 dni. Dziś graliśmy bardzo dobrze - oby przeniosło się to na ligę.
Naprawdę nie musicie do^^^^^ć się do każdej, najmniejszej rzeczy, podczas absolutnie każdego meczu. A już na pewno nie jeszcze przed meczem, bo wam może Arne zrobić niemiłą niespodziankę, jak dzisiaj.
Jak próbujesz ad personam, to przynajmniej nie kłam proszę. Albo chociaż zadaj sobie minimum trudu i to sprawdź przed napisaniem komentarza.
Na FA Cup w klubie jest wielka ochota, oby dała radę drużyna Slota
![]()
a Ty wychodzisz tylko jak coś tam czasem wyjdzie, typu dzis jak akurat wygralismy.
juz pare takich zwycięstw było i co z tego?
żeby tylko za chwile na konferencji nie płakał, że zmęczeni są, bo musi grac 14 zawodnikami.
Niektórzy udzielają się na forum cały czas, inni tylko jak dobrze idzie. Gdzie byłeś rycerzu jak wypadliśmy poza top 4?
Akurat w tym wczorajszym meczu nie czepiałbym się Slota za brak rotacji, bo co innego jakbyśmy kolejny mecz grali za trzy dni, ale najbliższe ligowe starcie z Nottingham Forest mamy dopiero osiem dni po pucharowym pojedynku z Brighton.
W takiej sytuacji, z jaką mamy do czynienia w obecnym sezonie, potrzebujemy przede wszystkim regularności w wygrywaniu, bo ona buduje mental i pewność siebie. Zobaczymy jak to wpłynie na drużynę w kolejnych meczach.
Niesamowite jak bardzo można naginać rzeczywistość i obalać swoje chochoły.
Ktokolwiek tutaj mówił, że skład został wybrany źle i konsekwencją tego będzie przegrany mecz? Raczej pusty śmiech i irytacja, że wystawiany jest pierwszy garnitur i kolejne potwierdzenie tezy, że Slot nigdy nie da pograć młodym (chyba, że pali się i wali) i przy stabilnym wyniku wpuszcza Gomeza.
A forum jest od wyrażania opinii jak również krytyki - choćby padł tutaj dzisiaj dwucyfrowy wynik dla LFC.
Drużyna zaczyna wyglądać jakby łapała w końcu wyższy bieg pod kątem fizycznym, może taki był zamysł sztabu, żeby w drugiej fazie sezonu nabrać rozpędu.
Ale nie spodziewali się że tego paliwa w baku na początku sezonu będzie na tyle mało, że będzie to tak tragicznie wyglądać.
Niektórzy napierdalają latami w FSG, domagaja sie ich odejścia, a gdy już zrobią zakupy to “dzień dobry kierowniku amerkański kochany, jak zdrówko, ale super zarządzacie klubem, całuje rączki”.
Dla przykładu taki użytkownik z pierwsza literą K, a ostatnią ijoraptor.
Jestem z tym klubem na dobre i na złe, w przeciwieństwie do wielu chorągiew, które w tym sezonie zapomniały co oznacza hasło YNWA (albo nigdy go w sumie nie znały). Broniłem FSG w najgorszej ich godzinie, gdzie niemal każdy był przeciwko nim. Wyszło ostatecznie, po wielu latach, na moje. Arne Slota też będę bronił przed pluciem na niego przez “kibiców”, do ostatniego momentu w którym będzie naszym trenerem, bo tak, NADAL jest częścią tego klubu. Wbrew waszym kłamstwom, nigdzie nie uciekam. Komentuje zarówno po przegranych i zremisowanych meczach. Wy natomiast jesteście po prostu żenujący po każdym meczu pisząc dokładnie to samo, bez względu na grę i wynik, szukając czegokolwiek by się go tylko doczepić, bo nie potraficie zaakceptować nawet faktu pewnej wygranej po dobrze wyglądającym meczu i nie pasuje wam to pod tezę. Musicie być bardzo smutnymi ludźmi, skoro jesteście już na etapie, że nie potraficie cieszyć się ze zwycięstwa, bo z trenerem wam nie po drodze.
Od meczu z Qarabachem gramy obiektywnie dobrze. Nie bardzo dobrze, nie wybitnie ale dobrze. W zasadzie gdyby za styl dawano punkty, powinniśmy byli mieć za ten okres 5 zwycięstw na 5 spotkań. Jeśli deprecjonowaliśmy zwycięstwa w których wyglądaliśmy źle (Wolves, Tottenham, Inter) to coś podobnego powinno iść do ogródka meczu z City. W zasadzie w obu meczach mocno pomógł im sędzia. W pierwszym meczu przeszkodził nam w ewentualnym “powrocie do gry”. W drugim podjął każdą decyzję 50/50 na korzyść City. Ma się czasem wrażenie, że City obowiązują nieco inne zasady gry w piłkę i ten gadzi klub trzeba rozszarpać na kawałki, żeby sędziowie nie pomogli im przechylić szali zwycięstwa na ich stronę (cudowne wyniki po kilka do jednego za Kloppa).
Ty chyba nie widziałeś nigdy koszmarnego meczu, że tak piszesz. Mówisz o meczu w którym Sunderland nie stworzył praktycznie żadnego zagrożenia a my mogliśmy spokojnie wygrać z 3-0. VVD przestrzelony strzał z 5 metrów. Wirtz słupek + przestraszył się bramkarza przy sytuacji sam na sam. Ekitike przestrzelił z chyba 3 metrów. Pod koniec ładny strzał Mo Salaha po ślicznym podaniu od Jonesa na małej przestrzeni. Jeżeli to jest mecz koszmarny to spoko.
Nie można zapominać o cudownej wygranej z Sunderlandem, gdzie wyglądaliśmy koszmarnie. Teraz przed nami bardzo trudne spotkania, które część osób uważa za pewne punkty. A czuć w kościach, że WHU i Forest wyjaśnią betonogłowego, a i Wilki mogą się pokusić o niespodziankę u siebie.
Gdyby za czasów Jürgena było uczciwe sędziowanie to bilans tytułów byłby 4:3 dla City i to będzie już zawsze wk… ć ![]()
Gdybając dalej to po mistrzostwie Arne ta rywalizacja byłaby wyrównana 4:4 i nikt nie mówiłby o erze dominacji oszustów co irytuje tym bardziej ![]()
[edit]
Mecz zagrany bardzo dobrze, Brighton nie byli wymagającym przeciwnikiem, udało się ich zdominować i pewnie wygrać. Na sobotę pewnie wyjdziemy tak samo ze zmianą na szpicy, Eti Chiesa. Puchar pucharem, ale trzeba zaliczyć serie zwycięstw w lidze, bo może nie każdy jeszcze rozumie, że jesteśmy na 6 miejscu nie dającym awansu do ligi mistrzów w przyszłym sezonie.
Widzę, że już 90% antyslotowców zdążyło się spłakać przez ostatnie 2h jaki to zły skład wybrał Arne, a potem, gdy okazało się, że jednak wygrywamy i to w całkiem niezłym stylu
Ty w ogóle czytasz komentarze? czy tylko wrzucasz swoje niecelne riposty? Tu nikt nie mówił, że wybrał skład który nie wygra meczu, tu wszyscy mówili, że zajeżdża pierwszą jedenastkę zamiast dać zagrać rezerwowym i młodzieży. No zdziwiony byłbym gdybyśmy wychodząc podstawową XI nie wygrali w dobrym stylu z Brighton grającym rezerwowym składem.
Tak, czytam. Ale na wypadek, gdybyś ty przegapił to pomogę:
Betonogłowy, trenerski impotent, obcięte jaja, młot, kapiszon… Wszystko przed meczem wygranym 3-0. Pogratulować autorom. Ciekawe czy jakby wystawił rezerwowy skład i byśmy przegrali, to byście pisali “no ok, odpadliśmy, ale nie warto dziś winić Slota, bo grał przecież rezerwami, a to tylko mecz pucharowy”. Ciekawe czy mielibyśmy wtedy 30 komentarzy na forum i stronie czy 150 w wiadomo jakim tonie?
Odpowiedź brzmi:
Proszę oto "rezerwowy skład Brighton z meczu z nami i ich ligowy skład w ostatnim meczu z Aston Villą w Premier League. Faktycznie 3 garnitur.
E: faktycznie przyznaję ci rację, 1 dodatkowego zawodnika w środku wymienili. W takim razie to 4 garnitur i TOTALNIE REZERWOWY skład, który nasze u-21 by rozpykało z łatwością.
źródło: meczyki
E: Nie no, przecież to wy wiecie wszystko lepiej - Arne Slot to młot i kapiszon i żadne fakty ani wyniki tego nie zmienią ![]()
A, ze następny mecz dopiero za 8 dni? To żaden problem gdy chce się ponawalać w trenera. Każda okazje jest dobra.
weryfikowanie rzeczy tak żeby pasowało, śmieszne. Btw jak już bierzesz źródła to je weryfikuj. Bo w meczu z Aston Villą Baleba grał za Nooma. Co więcej jak cofniesz się do kolejnych meczów to zobaczysz że za Gomeza grał Rutter, a za Kadroglu wcześniej grał Maxim De Cuyper.
I tak wolę odpaść z pucharów, jeżeli młodzież pogra, niż męczyć pierwszy skład, ale komu to tłumaczę, wizjoner Radbug wie wszystko najlepiej ![]()
Tam był wczoraj Baleba w środku w Brighton zamiast Nooma, ale poza tym to nazywanie tego “rezerwowym składem” Brighton to jest gruba przesada.
Zresztą kogo niby miał wprowadzić Slot na boisko gdy mamy w tym momencie tyle kontuzji? Może jedynie Mamardashwillego i może Rio. Gomez wraca po kontuzji, a kopacze pokroju Ramsaya i Nyoniego nadają się aktualnie do tarcia chrzanu na poziomie Championship, a nie na starcie z inna drużyną PL, która wyszła na nas w sumie dość MOCNYM składem.
Ty diable tasmański. Ty nie rozumiesz, że nie wolno opierać się na faktach kiedy forum wydało już wyrok, że Slot jest do ukrzyżowania? Bringhton wyszło rezerwami i akademią!! Basta
@Bubek555 ale prawda jest też taka, że to FA Cup jest naszą ostatnią nadzieją na zachowanie twarzy w tym sezonie więc rotacja nie może być kompletnie szalona. Imo wolałbym FA Cup i 4 meijsce niż 2gie i brak trofeów. W LM w tym sezonie nie wierzę, mamy rozklekotaną drużyne w której brak balansu i w każdej chwili rywale mogą nas pzełamać (chociaż imo te żelazne ‘defensywy’ to też taki trochę dnia los bo Inter został UPOKORZONY w finale LM uchodząc za żelazną defensywe)

