Letnie transfery nie są tak łatwe do oceny. Przyznaję, że po sprowadzeniu nowych graczy miałem nadzieję na świetny sezon, ale jak przemyśleć te ruchy to kilka rzeczy zwraca uwagę.
Przede wszystkim największy minus - brak DM i fiasko z Guehim. Brak wzmocnień w tym sektorze destabilizuje grę drużyny, wystarczy porównać jak działa Arsenal (wyśmiewany za defensywne inklinacje), a jak Liverpool. Armatkom w zasadzie nie da się strzelić gola, mając taką defensywę można skupiać się cierpliwie na grze do przodu i to jest podstawa ich pozycji na tym etapie. Z reguły wystarczy im jeden gol aby załatwić 3 punkty.
A teraz nabytki Liverpoolu - na papierze wielkie wzmocnienia, ale w perspektywie budowania kadry przyszłościowo.
Tak naprawdę nie sprowadziliśmy żadnego zawodnika w pełni gotowego do gry w Liverpoolu -z uwagi na wiek, brak doświadczenia czy zaległości treningowe, dlatego żałuję fiaska z Guehim - facet z marszu wszedłby do gry, zna ligę, ma ogromne doświadczenie i cechy lidera. Gdy drużynie nie idzie ważni są liderzy, którzy pociągną grę, a nowi zawodnicy na teraz nie są takimi graczami, mógłby taką rolę spełniać właśnie kapitan CP.
Frimpong, Ekitike, Wirtz - gracze z Bundesligi, nie grający nigdy w PL, a wiadomo, jak trudno wejść do Premier League. Francuz ma doświadczenia z różnych lig i najszybciej odnalazł się w Liverpoolu, Wirtz po raz pierwszy gra poza Niemcami, Frimpong po raz pierwszy w PL… Poza tym Hugo i Florian to ciągle młodzi zawodnicy.
Kerkez - doświadczenie w PL, najlepszy LO ligi, ale jednak to ciągle młody chłopak (21 lat), bez doświadczenia w klubie kalibru Liverpoolu.
Isak - doświadczenie w PL, ukształtowany piłkarz, ale wiadomo - totalnie zaburzone przygotowania do sezonu, czego owoce zbieramy w Liverpoolu.
Sprowadziliśmy znakomitych graczy, ale trochę jak Chelsea w ostatnich latach - sporo talentów, ale niekoniecznie na już. Cała sytuacja przypomina mi casus wejścia do drużyny Caicedo - wielki transfer, wielkie oczekiwania, ale na początku kopał się po czole, zanim stał się topowym pomocnikiem PL. Myślę, że nasze nabytki finalnie pójdą tą samą drogą, pytanie czy Slotowi wystarczy czasu aby wszystko poukładać, czy będzie się tym zajmował ewentualny następca.
Oczywiście nie tylko nowi gracze są problemem, bo dotyczy on w zasadzie całej drużyny, ale zmiany w składzie i oparcie drużyny w 30-40% na nowych graczach dodatkowo nasila problem.