Arne Slot

Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że Slot kombinuje z płynną obroną. Niby na papierze gramy czwórką, ale w czasie meczu często to jest trzech i jeden z bocznych idzie do przodu. Na zmianę. Tylko, że na razie to średnio wychodzi i stąd takich chaos w defensywie.

Juz tutaj o tym pisalem, ze takim zawodnikiem miał być Guehi, ktory mial grac na PO jako jeden z wariantów, Frimpong przed nim wspomagajacy Salaha.
Jak masz z tylu Virgil-Konate-Guehi, to praktycznie pozostali mogą atakować.

Drugi wariant, Guehi grajacy w srodku pola schodzacy miedzy obrońców zamiast Gravenberga.

Trzeci, klasycznie jako ŚO.

1 polubienie

Prawa strona gra ofensywnie, tylko DM też atakuje, więc to takie granie na hurra trochę.

Odkrył na nowo Gravena to fakt tylko czemu zamiast dalej kontynuować to w czym Ryan był świetny czyli granie na 6 to nagle pozwala mu na bieganie wyżej w ofensywie i jakąś swobodę taktyczną? Ciekawe na ile to pomysł Slota a na ile wymysł Gravena, któremu nie wystarcza defensywna rola. To w tym całym chaosie na boisku doklada jeszcze większego syfu.

Dlatego szkoda, że nie udało się ściągnąć Guehiego bo wtedy już teraz można by było taki system testować

Hearts are currently top of the Scottish Premier League table, eight points clear of Celtic after beating them 3-1. No one other than Rangers or Celtic have won the Scottish top flight since 1985, when Aberdeen did it under Sir Alex Ferguson.

Brać Dereka z Hearts jak wygra mistrzostwo :slight_smile:

Problem z trójką obrońców jest taki, że nasi środkowi chyba nigdy nie grali w takim ustawieniu. Granie czwórka, a granie trójką to całkiem inna para kaloszy. Łatwo napisać, trudno wdrożyć. Po za tym w tym systemie dobrze jest mieć lewonożnego środkowego obrońce na lewym boku.

A z Gravenem to sam jestem zaskoczony. Robi to duże dziury w środku pola.

Mistrzowie Szkocji w ostatnim czasie to między innymi Brendan i Stevie, więc niekoniecznie idzie za tym jakość menadżerska :smiley:
W każdym razie pamiętam w fifie bodajze 2004 grałem karierę Hearts i miałem tam między innymi Rivaldo i Nakamurę :smiley: Dlatego mam do nich lekki sentyment, to były czasy xD

2 polubienia

VVD w kadrze za Van Gaala z tego co kojarzę grał w trójce ale było to dosyć dawno. Guehi jeśli by wtedy przyszedł to też znał by dobrze ten system. Większa część nowych nabytków też w tym systemie się najlepiej odnajduje. Frimpong z Wirtzem to wiadomo, Leoni tak samo , Kerkez też. Jednak teraz można sobie tylko gdybać.

Zdanie mogą wszyscy mieć jakie chcą, ale fakty mówią za siebie. Skończyła się forma Salaha, Slot zaczął odciskać coraz większe piętno swoją myślą taktyczną i nagle ekipa nie wie jak grać w piłkę. Dziwnie skorelowane ze sobą zdarzenia, prawda? Co tu trzeba jeszcze udowadniać? Jak Slot ogarnie ten burdel i zdobędzie mistrzostwo, to wtedy będzie jego wielka zasługa.

I skoro już się czepiamy:

panie kategoryczny “bo derby muszom być i basta! reszta ma się słuchać”. Czujesz to? Zapach hipokryzji.

1 polubienie

Większość tutaj zmienia zdanie co chwilę. W końcu dobry jest ten Slot, czy cienias? Jak wygrywaliśmy 1 bramką to był zajebisty, bo oszczędza siły przez to kontuzji nie ma. Teraz jednak zmiana zdania, wygrywaliśmy na fuksie, bo jest cienki. Mózg nie lubi wysiłku, trzeba szybko sobie znaleźć wyjaśnienie.

Teraz lamenty, bo w obrona słaba, za dużo ofensywnych graczy. Wiadomo, że sztab szkoleniowy i zarząd profesjonalnie zajmujący się futbolem od nastu lat mógł tego nie zauważyć. Dobrze że są forumowi eksperci, bo oni przynajmniej wiedzą na czym polega profesjonalny futbol.

Ten zespół nigdy nie grał w takim stylu jaki Slot chciał wprowadzić, czyli pełna kontrola nad piłką i dominacja w środku pola. Liverpool słynął zawsze z szybkich zabójczych ataków. Nie idzie kompletnie wdrażanie nowego stylu, co jest też zasługą nowych piłkarzy i Salaha, bo to oni powinni jako pierwsi zaskoczyć, a gubią się w tym najbardziej. Środek pola jest tak mocny personalnie, że to rywale powinni potykać się co chwile o własne nogi biegając za piłką.

Uważam, że Slot nie ponosi więcej niż 50% winy. Mimo iż nie byłem jego sympatykiem, to mecze z Realem i City w zeszłym roku to był majstersztyk. Coś tam umie jeśli chodzi o taktykę. Chyba, że winą można nazwać zbyt dużą pewność co do nauki nowego systemu przez piłkarzy.

9 polubień

Nakamura fajny piłkarz był

1 polubienie

Nic nie czuję :grimacing: bo zdanie na temat “DERBY MERSEYSIDE…” i to odmienne od mojego wyraziło wiele osób i absolutnie mi to nie przeszkadza.

A co do Slota: oczywiście, że korzystał z dorobku Jürgena i chwała mu, że przyniosło to korzyści.
Kibice pewnego klubu z Manchesteru oddaliby dużo gdyby Moyes w ten sposób utrwalił dokonania Fergiego.
Lecz swoją cegiełkę Arne dołożył i takie jest moje zdanie w tym temacie.

Posypuję głowę popiołem, pomyliłem go z innym typem. Sam go śledziłem latem:D Natomiast takie rozmowy to raczej normalna rzecz i nie muszą od razu oznaczać że jest jakaś wybitna presja.

Takie słowa z palców takiego “eksperta”, muszę potraktować nie inaczej niż jako komplement.

No Aldor serio? Sugerujesz jakbym napisał, że to piłkarze ponoszą 100% winy a Slot wcale. Napisałem, że to nie jest w 100% wina trenera, ale przecież mam świadomość, że jest to głównie jego wina. Po prostu piłkarze też mają swoje za uszami. I wymieniłem rzeczy, na które Slot nie ma wpływu albo ma wpływ niewielki, a które są wyjątkowo irytujące u naszych graczy. I to “nieogarnięcie”, nieorientowanie się w sytuacjach dynamicznych, to nie jest tylko problem z tego sezonu, wystarczy sobie przypomnieć np. co Konate odstawił jak straciliśmy jedynego gola z PSG.

Melisy sobie zaparz, bo tak się nakręciłeś na Slota, że wygadujesz coraz większe bzdury. Slot zmienił w podejściu do Gravenbercha wszystko, po pierwsze przestawił na inną pozycję, po drugie wyznaczył inne zadania, po trzecie zaufał mu i zrobił z niego niemal centralną postać. Jakoś teraz nie tłumaczysz Slota mówiąc, że przecież Salah, Bradley, Kerkez, Frimpong, Macca, Konate i Van Dijk są pod formą. Czyli słaba forma to wina Slota, ale dobra forma już jego zasługą nie jest. Czujesz? To zapach hipokryzji :wink:

xD

Przykro się patrzy na niektórych użytkowników tutaj, po prostu rozkapryszone dzieci. Wszystko super jak idzie, a jak przychodzi parę porażek, to już wielka obraza majestatu, koniec kibicowania i wspierania, jakby zabawki z piaskownicy zabrano. Cierpliwości zero, obiektywizmu zero, 100% nagonki - ot taki trochę obraz w pigułce dzisiejszego świata w dobie social mediów.

Część argumentów do mnie trafia, może rzeczywiście wraz ze zmianą pozycji klubu w światowym futbolu wzrosły też wymagania i potencjalnie jest możliwość zwolnienia jeszcze w tym sezonie jeśli wyniki się nie poprawią, ale nadal uważam, że w tym momencie to jeszcze za wcześnie. Slot to ogarnie.

Tym niemniej nie będę już się wypowiadał w temacie zwolnienia, zamiast tego będę cierpliwie (część z Was powie - naiwnie) czekał na poprawę gry i zwycięstwo w każdym kolejnym meczu. :saluting_face:

1 polubienie

A ja z Tobą bo kibicem LFC się jest a nie bywa :blush: a ponadto w kryzysowych momentach to trzeba spiąć pośladki i trzymać się razem a nie “Arne won”

2 polubienia

I tak je potraktuj “ekspercie”

To chyba tak miałoby wyglądać. Tylko, że raczej nie było w planach przechodzenia na trójkę obrońców, bo przedłużyli kontrakt z Salahem i Gakpo.

1 polubienie

To po co było zmieniać coś co działało świetnie? Przecież Gravenberch w niedawnym wywiadzie sam przyznał, że teraz dostaje więcej swobody od trenera i jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności przestaliśmy dominować środek pola. To jak to jest z tym odmienianiem piłkarza? Było super, ale Slot nagle uznał, że w sumie to nie ma potrzeby żeby było tak dobrze?

Nie napisałem nigdzie, że dobra forma nie jest zasługą Slota, a nawet więcej - napisałem w ostatnim poście, że jak ogarnie ten burdel, to będzie wtedy jego wielka zasługa, więc nie kompromituj się z tą hipokryzją xD

Nadal bez argumentów przeciwko faktom. Zamiast tego ogólniki rzucone w stronę ludzi, którym nie pasuje aktualny stan rzeczy, wyolbrzymiając i sugerując rzekome odejście od kibicowania klubowi z tego powodu. I jak już chcesz mnie przypisać do ludzi oczekujących zwolnienia Slota, to znajdź proszę choć jeden post, w którym tego oczekuję, inaczej Twoja wypowiedź to obrzydliwa manipulacja.

2 polubienia

Akurat to też można odkręcić w drugą stronę.

Top 3 czynników dlaczego pozycja w lidze to nie wina Slota.

  1. Dramatyczna forma Salaha
  2. Czołowi słabi zawodnicy jeszcze z czasów Kloppa.
  3. Silny Arsenal z szerszą kadrą i City z Guardiolą który swoją 11 zmieniał już 6 razy pod siebie.

Sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą…

Ja wierzę , że na sukces składa się wiele czynników i trener jest w tym procesie ważny i zwykły ogórek nie wygra ligi nawet z Galacticos, tak samo słabej gry nie szukałabym tylko w trenerze.

Jako kibic bez tego jak to wygląda z zaplecza zwracam uwagę na wyniki , a te Holender rok temu miał , więc aż tak szybko bym go nie zwalniał, tym bardziej, że stracił trochę piłkarzy w lato, nowi nie zachwycają, a i śmierć Joty , dosyć szybko zapominania też może mieć wpływ na zespół.

Na moje łysy zasłużył na trochę cierpliwości, nawet jak na razie ciężko na zespół patrzeć i sam nie mogę uwierzyć jak widzę w kolejnych meczach Salaha od 1 minuty czy grającego Gakpo kosztem Chiesy.

2 polubienia

Mistrzostwo z poprzedniego sezonu nie było zasługą Kloppa. Na pewno nie w całości. Arne zasiał swoją ideę, co stworzyło fajną mieszankę i wprowadziło odpowiedni balans.

Teraz gdy szala taktyczna przechyliła sie na stronę Slota przez staż, transfery, kolejny okres przygotowawczy, ewidentnie coś przestało działać.

Nie funkcjonujemy jako zespół. Każdy ogrywa nas w ten sam sposób, a Holender nie potrafi w ogóle na to zareagować. Konferencje pomeczowe stają się komiczne. Z gościa, którego słuchało się z przyjemnością, staje się pośmiewiskiem. Moim zdaniem słusznie, bo pierdzieli kocopoły. Jak można powiedzieć, że zespoły znalazły na nas sposób, a my nie potrafimy na to zareagować? Stary, to Twoja robota!

Wybory personalne tez pozostawiają sporo do życzenia, bo Salah czy Gakpo, wiadomo oczy krwawią, ale można powiedzieć, że nie ma solidnych zastępców. Ale Kerkez gra piach i jest tak elektryczny, że aż szkoda patrzeć. Wchodzi Robbo i gra o dwa poziomy lepiej, po czym wraca na ławkę. To samo na “9”, Ekitike wchodzi z futryną do zespołu, zero kompleksow. Siada na ławce, bo kupiliśmy wersję PRO, Szweda, który co prawda jest jeszcze zakurzony, ale był przecież droższy, więc grać musi.

Ma kredyt zaufania, to jasne. Ale proszę nie spłycajmy problemu do ostatnich 5 czy 6 spotkań, bo gramy strasznie chaotycznie od początku sezonu i przpychamy zwycięstwa indywidualnościami. Ja nie widzę żadnego progresu od 1 kolejki przeciwko Bournemouth, a wręcz przeciwnie.

2 polubienia