Zgadzam się że oni wiążą z nim nadzieję, ale co jak niedowiezie? To jak prezentuje się u nich narazie to wręcz skandal. Jasne dostanie czas, ale też nikt się z nim jak z jajkiem obchodzić nie będzie. Dla nich to jeden z wielu. Carvajal to mimo wszystko ich legenda.
No tak nikt za darmo mu nic nie da, jeśli będzie dowozil sportowo, to będzie grał, jak nie będzie sobie radzić, to prędzej, czy później go odpalą i pewnie jeszcze na tym zarobią.
Na pewno umiejętności ma gigantyczne, tu jest bardziej kwestia, czy sobie poradzi z adaptacją, ja myslę, że on w ciągu kilku miesięcy wskoczy jednak na wysoki poziom i będzie czarował w Realu.
To prawda ze ma umiejętności, ale jest też graczem dość niestandardowym.
Jego technika wizja i przegląd pola są wyśmienite, ale jego nastawienie i fizyczność już nie.
Gdyby grał w środku gdzie więcej kryje się strefa mógłby ukryć swoje niedostatki tak jak klopp ukrywał je przez lata hendersonem.
W realu na grając na PO nikt nie będzie za niego krył tej strefy. Zobaczymy jak to się potoczy. Sam jestem ciekaw
Prawda, trudna do zaakceptowania z perspektywy kibica The Reds, jest taka, że Trent zawsze był przeciętnym pilkarzem, który miał jeden atut - doskonale ułożoną nogę i na tej nodze zbudował swoją legendę. Miał szczęście, że trafił na Kloppa, który wyciągnął go na szczyt i dał mu system w którym mógł się odnaleźć. Zrobiliśmy z Trenta boga, a wystarczyło wyjąć go z Liverpoolu i nagle się okazało, że chłopak się gubi.
Zdecydowanie podzielam głosy, że on przepadnie w Madrycie. Za 2-3 lata wróci do Anglii i będzie kopał gdzieś w środku tabeli. Zapomniany.
ale daj mu pare miesięcy, a nie 70 minut + letni puchar pocieszenia
Z Trentem jest też chyba po prostu problem, że to gość który był wybitny w systemie Kloppa, który idealnie eksponował jego zalety i maskował wady. Przecież on nawet w kadrze był zazwyczaj mocno przeciętny, bo nie mógł się odnaleźć.
Często się mówiło o Atalancie Gasperiniego, że sprzedawali za furę siana piłkarzy którzy tam byli świetni i idealnie skrojeni, a po odejściu te wszystkie Koopmainersy i Gomezy po prostu przepadały.
Największa zaleta Arnolda to wybitne podania, które były gamechangerem w drużynie grającej tartakiem Hendersonowo-Milnerowym, ale przy Bellinghamie czy Gulerze to już nie będzie robić takiego wrażenia.
Jeśli miałbym użyć szklanej kuli to Arnold posiedzi tam parę lat, może nawet wygra jakąś ligę mistrzów, ale nie będzie liderem, tylko po latach będą go wspominać jako jednego z kilku-kilkunastu ważnych piłkarzy z tego okresu. Tylko tyle i aż tyle.
A jego mental jakoś mi nie pasuje do długowieczności, powrotu do Anglii i grania w jakimś średniaku, więc stawiam na dość wczesną emeryturę w Stanach/Arabii
Według doniesień hiszpańskiej prasy, Trent może prędko nie wrócić do wyjściowej XI Realu w związku z powrotem Carvajala. Podobno nawet rozważają jego sprzedaż zimą - przy czym wiadomo jak to jest z rzetelnością tamtej prasy.
Natomiast dobrze gdyby tak się stało. Taka przestroga dla innych graczy, że jak się przechodzi za darmo jak jakaś rezerwowa zapchajdziura, to później klubowi łatwo potraktować takiego piłkarza jak rezerwową zapchajdziurę. Gdyby Real dał za niego 80-100mln to w życiu by go nie posadzili na ławce po jednym meczu.
Z jednej strony brzmi dobrze, z drugiej – Mbappe też tam przyszedł za darmo, miał fatalny start sezonu, a na ławie nie siedział. Ale widać, że Xabi ma inne metody niż Ancelotti
O tym donoszą nawet poważniejsze źródła. Trent już został skreślony, szybko poszło. Brak parasola ochronego marki Klopp i po chłopaku.
Coz… jak sie gra ch*jowo w obronie bedac… obronca to nie ma co sie dziwic.
Wiadomo było, że w Realu nie będzie miał łatwo, skoro rywalem do gry jest Carvajal, czyli jeden z trzech najlepszych pilkarzy swiata sprzed roku.
To może być prawda, skoro na ogórków nie wychodzi to co dopiero na mocniejsze drużyny. Przecież taki Raphinha to by się z nim bawił
Zawsze może wrócić do LFC na środek pomocy…
Nagle jakie rewelacje ma ANGIELSKA prasa… No proszę. A jak hiszpańskie trąbiły o odejściu trenta to angielskie nic nie wiedziały… To jak to jest? Wcześniej nic o trencie nie wiedzieli a teraz wiedzą nawet pewnie o której wstaje…
Panowie ja rozumiem że można trenta nie lubić itp ale trochę rozsądku. Nie da się wygrywać lm czy pl z zawodnikiem słabym.
Ma skany start, ale u nas flo czy kerkez też nie błyszcza.
Fakt że jest to gracz do którego trzeba trochę zmodyfikować taktykę może być przeszkodą nie do przeskoczenia w realu, ale żeby się upewnić potrzeba czasu
Niektórzy to już rechoczą, że jaki ten TAA jest słaby i nie sprawdził się w Realu w którym zagral raptem parę spotkań i jest niecałe 3 miechy w nowej drużynie, przy czym dawali Darwinowi 3-4 lata, żeby może w końcu odpalił
Najbardziej śmieszy, jak Trent nie mógł się doczekać, żeby transfer mógł być ogłoszony, żeby nawiązać do zdjęcia Xabiego na Anfield, komentując je „Jefe <3”. No to taki hefe, że po jednym słabym meczu go na ławce usadził XD
Nie mam wątpliwości, że gdyby trzeba było zapłacić za Trenta „normalne” pieniądze, nie zawitałby do Madrytu. Oni tam na Bernabeu byli świadomi jego stylu gry, myślę że byli w stanie zaryzykować z 20 mln (jak zimą). Więcej nie.
Chlopa tak dupa boli o Niunieza, ze musi kocopoly wtracac mimo, ze juz go nie ma w klubie dawno xD
Ps.
TAA slaby, Niuniez kozak, deal with it