Dominik Szoboszlai

Świetny występ, myślę, że u Slota na pierwszy skład w kolejnym meczu styknie.

Chiesa i Elliott są tylko wtedy wystarczająco dobrzy, kiedy przegrywamy mecze, natomiast są za słabi na każdą inną sytuację na boisku.

W jednej sytuacji, gdzie zawodnik WHU wjechał przez środek chłop nawet nie podbiegł, stał w miejscu i się patrzał. Nie do pomyślenia, w momencie, gdy dosłownie gramy o mistrzostwo i staramy się je przypieczętować.

4 polubienia

Coraz lepiej wpisuje się w rolę Nuneza, myśle że w przyszłym sezonie już bez żadnych problemów wypełni pozycję bezużytecznego kloca za 70 milionów

Ale nie możemy go odpalić, bo inaczej nie przyjdzie do nas Kerkez :upside_down_face:

Ale go ciągnie do przodu. Kiedy Szobo jest najbardziej wysunięty to od razu robi więcej miejsca dla Salaha. Widać, że na niższych pozycjach się męczy.

Tak go ciągnie , że zabrał asystę Salahowi :stuck_out_tongue::stuck_out_tongue:

Ale dzisiaj dobry humor to już nie będę się go czepiał, w statystykach dodał 2 asysty.

1 polubienie


Bardzo podoba mi się podejście Szoboszlaia do transferu Wirtza. Jak się będą razem napędzać jak kiedyś Salah z Mane to tylko zyskamy podwójnie.

3 polubienia

Szobo wielokrotnie pokazywał wielki charakter. 22 lata i kapitan Madziarów. U nas też nigdy nie wymiekal. Nawet jak miał gorsze mecze to zaangażowania nigdy nie można mu było odmówić. Ważna postać

4 polubienia

Swoją drogą nie widziałem by na forum pisano o tym to podrzucę. Dominik dziś został oficjalnie ojcem :smiley: Oby mu to boosta dało w nadchodzącym sezonie :muscle:

5 polubień

Ten Pan to po 1 nie może grać tak głęboko. Po 2 nie wiem co chłop miał w głowie przy stracie pierwszej bramki, ale takie zagrania, to On sobie może robić pod polem karnym albo najlepiej na treningu, a nie przy linii środkowej boiska.

Wybitny udział przy stracie obu bramek.

2 polubienia

Druga na konto Salaha IMO. Takie podanie mają być do nogi a nie na szpagat.

2 polubienia

Gdyby nie wejście Endo to zostałby chyba najgorszym naszym piłkarzem w tym meczu.

W pierwszej połowie miałem jeszcze myśli , że może gra jak gra to może być cofniętym , przepłaconym Hendersonem od biegania, ale te jego nieodpowiedzialne zachowania i straty to kryminał.

Niech czym prędzej wraca Grav, a Maca trzeba przesunąć do przodu.

2 polubienia

chyba Endo, co on robił na pozycji 9, będąc Dm?

1 polubienie

Z nim jest taki problem, że bez piłki jest pewnie najlepszym naszym piłkarzem, nikt tak nie potrafi zasuwać i blokować kontry rywala. Za to z piłką jest jednym z najgorszych, on nie wie co z nią zrobić, a pod presją gra jak zawodnik beniaminka ligi. Będzie pierwszym zawodnikiem wchodzącym z ławki.

1 polubienie

Endo to chociaż miał jakieś udział przy bramce i w żaden wybitny sposób nie zawinił przy stracie.

Węgier to zdecydowanie najgorszy piłkarz dzisiaj. Chociaż włączyłbym w to jeszcze Konate.

Dla mnie to jest trochę taki Nunez środka pola tylko, że ciężej wytknąć mu konkretne błędy bo nie gra ani w obronie ani w ataku. Tym razem jednak zagrał tak słabo, że powinien dostać zjeby.

1 polubienie

Co za bzdura. Dmf jest własnie od asekuracji kiedy ktoś wyżej straci piłkę. Co Endo robił w polu karnym? Gdyby był tam gdzie jego psi obowiązek przerwał by kontre faulem i tyle.
Pod polem karnym oczywiste że mozna piłkę stracic. I za stratę odpowiada salah który grał słabiutkie 92 minuty.

3 polubienia

Nie kumam tego hejtu na Dominika. Moim zdaniem zagrał naprawdę solidne spotkanie i był jednym z kluczowych graczy środka pola. Jasne – strata przy pierwszej bramce to był duży błąd. Ale przy drugim golu to przecież Salah podał niedokładnie.

Za co można go pochwalić? Przede wszystkim za ogromne zaangażowanie w obronie i grze ofensywnej. To on był jedynym, który mógł fizycznie rywalizować z mocnymi zawodnikami Bournemouth. Widać było, że Mac i Wirtz mieli z tym spory problem.

Uważam, że gdyby Dominika zmienił Curtis, to środek pola zostałby kompletnie zdominowany fizycznie przez „Wisienki”. To właśnie Dominik wypracował nam ten mecz swoją walką, tylko musi unikać takich błędów jak przy pierwszej bramce.

3 polubienia

Miał dobrą pierwszą połowę, ale w drugiej był niedokładny, niechlujny. Gdyby Endo wszedł za niego, a nie za Maca to obraz gry byłby zupełnie inny.
Ps. Henderson także dużo biegał i był zaangażowany, a co z tego wynikło każdy wie.

Ale w sumie on świetnym odegraniem do Mo, mocno przyczynił się do bramki Chiesy

Nie przepadam za nim, owszem doceniam harówkę na boisku bo to się zawsze ceni, ale on poza tym bieganiem jak koń niewiele potrafi dać, ani strzału, ani podania nie ma. Przypominam, że on tu przyszedł za furę siana, miał być, ba nawet już tu przez niektórych został obwołany drugim Stevenem Gerrardem. Chyba tym jego kuzynem co kiedyś w Cardiff pykał.

2 polubienia