Fenway Sports Group (FSG)

Panie i Panowie: dalsza rozbudowa Anfield, wybudowanie nowego ośrodka treningowego, oraz przedłużenie kończących się umów z większością kluczowych zawodników to w sumie nic.

3 polubienia

No Tottenham to na nowym stadionie odbił się od dna i leci w kierunku zwycięstwa w PL. Arsenal podobnie :sweat_smile:

No Tottenham po rewelacyjnych transferach odbił się od dna i leci w kierunku zwycięstwa w PL. Arsenal podobnie :sweat_smile:

3 polubienia

Powiem wam, że jesteście tutaj na tym forum dla siebie zajebiście złośliwi. Dyskusje na tym forum często wyglądają jak scena darcia flagi z Dnia Świra bo każdemu wydaje się, że ma wyłączność na rację. Szok, że ktoś w ogóle tutaj pisze :slight_smile:

2 polubienia

No ale ja napisałem, że jestem niezadowolony z naszych ostatnich okienek. Natomiast nie zapominajmy kto tego Kloppa i Edwardsa zatrudnił. Kto tak naprawdę był od początku napalony na Niemca jak szczerbaty na landrynki :stuck_out_tongue: Edwards z kolei to można powiedzieć ‘produkt’ nowej tożsamości klubu. Gość wypłynął z głębszych struktur wewnątrz LFC. To nie był sprowadzany z jakiegoś innego zespołu jakiś przehajpowany Monchi o którego biło się pół Europy tylko… ewidentnie człowiek który wrósł i rozkwitł u nas. Myślę, że takie niuanse są dość łatwo i naumyślnie pomijane. A okienko przed sezonem 2020/2021 nie tyle było przespane… co chybione.

Edit. [email protected] nie rozumiem o co ci chodzi. Trochę sarkazmu i ciętego jeżyka jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Ja tam wole czytać trochę uszczypliwe ale inteligentne i merytoryczne wypowiedzi niż jakieś długie pacyfistyczne brednie nie trzymające się kupy. Chcesz poczytać fora w których ludzie są dla siebie naprawdę okropni? Wejdź na te najbardziej mainstreamowe gdzie gówniarze cisną po swoich matkach przewrotnie nawzajem oskarżając się o bycie dzieciakiem :wink:

4 polubienia

Tak? Nie kojarzę w ostatnich latach żadnych rewelacyjnych transferów ani u jednych ani u drugich. No chyba że pozbycie się Erikssena to wtedy fakt, dobry ruch.

No zrobili kilka tych transferów po których można by się spodziewać o wieele więcej a zamiast tego nieuchronnie pikowali w dół. Myślę, że nazwiska które warto wymienić to: Davison Sanchez, Lucas Moura, Serge Aurier, wygrali z nami wyścig o Sessegnona no i drogi Ndombele. To nie jest tak, że oni nie wydawali. Wydawali ale równie nieefektywnie jak Arsenal.

A, i przedewszystki zatrzymali w zespole największe gwiazdy które obniżyły loty. Zwłaszcza Ali

Czerwonybartek

Klopp sam sobie nas wybrał a nie FSG Kloppa. W 2015 nawet średnio rozgarniety prezesina z Madagaskaru marzył by niemiec trenował jego klub. Mógł iść wszędzie. Historia, kibice, magia - to się dla Jurgena liczy i wybrał nas. Nie widze w tym nic niezywkłego i jakiegoś wielkiego sukcesu amerykanów :stuck_out_tongue:

Gdyby nie wybitny trener który wyciągnął na ścisły top średnią Borussie to nie dziwię się że podobne sukcesy powtórzył w Liverpoolu. Czy wlasciciele Borussi zasługują na owacje? No chyba nie…

Trzeba FSG oddać, że na stanowisko trenera i dyrektora sportowego lepiej się nie dało wybrać.

Główny powód narzekania na FSG to brak transferów.
Jednak te powody do narzekania trochę się wykluczają- bo w jednym miejscu ‘wyprowadzają kase ze sprzedaży zawodników na zakup drużyny NHL’, a z drugiej wyłożyli pieniądze na ATC w Kirkby i na rozbudowę Anfield, więc jednak pieniądze są inwestowane w LFC.
FSG to biznes, chcą zarabiać na klubie, nie jest to ich zabawka jak w przypadku City, NU czy Chelsea, więc spodziewajmy się działań mało spektakularnych, żadnego Mbappe, Haalanda czy Pogby.
Było kilka kluczowych transferów, Ali, VVD, Salah, no i przede wszystkim Klopp

2 polubienia

Po pierwsze nic nie wyprowadzają, po drugie nic nie wykładają, po trzecie nic nie inwestują (własnych środków) każdy wydatek to pieniądze ciężko zarobione przez klub, ich jedyny wkład to nieoprocentowane pożyczki udzielane klubowi które sukcesywnie ściągają. Odsyłam do szczegółowego raportu finansowego tam wszystko jest. Szkoda, mamy najlepszego trenera na swiecie, znakomitych zawodników w najlepszym wielu dla pilkarzy i wystarczyłyby na prawde niewielkie naklady na transfery aby realnie i z pozytywnym skutkiem walczyć o każde trofeum. Niestety żądzą nami skąpe wuje z ameryki a kupno pingwinow powoduje ze LFC zejdzie na jeszcze dalszy plan, bo to dla nich “tylko” soccerowy klub z europy jak to mawiaja yankesi. Tam liczy sie NFL,NBA,NHL itd to chyba oczywiste.

3 polubienia

To jest niesamowite jak ta spółka nas doi.

Wy chyba naprawdę nie wiecie jak działają fundusze inwestycyjne. Jesteśmy własnością spółki pod którą podlega kilka mniejszych spółek. Nasze wygenerowane zyski są wrzucane do jednego koszyka z zyskami innych spółek i następnie tworzy się model biznesowy na kolejny rok. Może zdarzyć się, że w koszyku 60% pieniędzy to nasze, a na koniec otrzymujemy z tego 15%, ponieważ reszta poszła na pomoc w dofinansowaniu innych spółek oraz inwestycji w postaci zakupu gruntów w USA lub zakupu kolejnych spółek.

Czyli jak? W spółce nie było pieniędzy dla nas na konieczne wzmocnienia linii pomocy oraz rok wcześniej linii obrony ze względu na straty poniesione przez COVID, a nagle teraz spółka wydaje ponad pół miliarda dolarów na kolejny klub?

Kibice Pittsburgh Penguins zaniepokojeni tym, że akurat ten fundusz finansowy zostanie właścicielem ich klubu. Doskonale zdają sobie sprawę, że perłą w koronie grupy kapitałowej jest drużyna Red Sox i tutaj lądują wygenerowane pieniądze przez wszystkie drużyny, natomiast reszta klubów ma na siebie zarabiać bez konieczności dofinansowania.

Dla przykładu Pan Mariusz ma spółkę X pod którą podlega kilka innych małych spółek, w której spółka X ma wykupione udziały większościowe, Firma A, Firma B i Firma C. Firma A generuje zysk na poziomie 5 mln złotych, Firma B 5 mln złotych, natomiast Firma C zarabia na czysto 15 mln złotych.
Oczkiem w głowie Pana Mariusza jest spółka A, dlatego 55% wygenerowanego zysku spółki X inwestowany jest w spółkę A. Co się stało z 45% wygenerowanych zysków? Zostaną one podzielone po 5% na inwestycje PRowe, przecież Pan Mariusz doskonale zdaje sobie sprawę jakie zaufanie ma niezależny dziennikarz, więc postanawia wspomóc go finansowo. W końcu siła mediów jest dzisiaj największą siłą w kreowaniu wyidealizowanej rzeczywistości. Pozostało jeszcze 35%. Oczywiście te 35% zostanie podzielone jako nagrody i wypłacone w postaci dywidendy spółki X (większościowym udziałowcem są dyrektorzy oraz właściciele), dzięki czemu oprócz podstawowego wynagrodzenia właściciele wyciągną z zysku spółki B i C po 17,5%.

1 polubienie

Widzę, że kolega od spisków i innych teorii xD

1 polubienie

Strategia ta jest wdrażana od momentu zasilenia kapitałem do RedBird Capital, który za 750 mln dolarów wykupił 11% udziałów w FSG, co miało miejsce w marcu.

FSG twierdziło wtedy, że wykorzysta środki pochodzące od firmy Gerry’ego Cardinale’a do budowania dalszego wzrostu, realizowania projektów infrastrukturalnych i poszerzanie portfolio.

Z artykulu na glownej o zakupie Penguins-proponuje przeczytac jeszcze raz powyzsze!
Ludzie no! czytajcie ze zrozumieniem :grinning:

1 polubienie

Mnie osobiście przeraża Wasza niska znajomość zagadnienia spółki. FSG jest spółka matka, która ma większościowe udziały w Red Sox, Liverpoolu i innych projektach.

Kolejny dodatkowy podmiot do portfolia spółki matki znaczy jedno - kolejne dziecko do wykarmienia, a jak wiadomo nie każde dziecko dostaje od matki tyle samo.

2 polubienia

Przecież kolega @Abes prawidłowo przedstawił jak działa fundusz inwestycyjny, gdzie ty tam widzisz jakies spiski i teorie?

Abes vel SEB nie siej fermentu wiecej niz trzeba, kwestia tego jak dzialaja fundusze inwestycyjne czy ich portfolio ktorym calosciowo dysponuja, to wszystko ma drugorzedne znaczenie. Liverpool FC podobnie jak kazda duza firma sklada szczegolowe sprawozdania tam są fakty,liczby to jest ogolnie dostepne więc nie pisz że nas doją czy pieniadze zarobione przez klub idą na red soxow czy gdzies indziej. Jedyną formą w jakiej mogą wyprowadzać kase z klubu jest dywidenda (ktorej nie wyplacaja w przeciwienstwie do glazerow); odsetki od udzielonych klubowi pozyczek (ktorych nie pobieraja) i jeszcze ewentualnie wynagrodzenie ktore henry czy inni pobieraja z tytuly zasiadania w zarzadzie czy radzie nadzorczej (to raczej są grosze ). Nie ma innych form “dojenia” klubu no chyba ze jakies przekrety by robili na fakturach pomiedzy podmiotami powiazanymi. Niemniej, wcale nie muszą klubu doic, wystarczy go nie dofinansowują, nie inwestują (poza pożyczkami) kase przesuwajac na inwestycje w infrastrukture i efekt jest taki (w polaczeniu pandemia) ze biedujemy w kazdym okienku transferowym. Tez jestem ich przeciwnikiem jak ty, ale nie tak skrajnym. I pelna zgoda co do tego, ze kolejny zakup tym razem pingwinow spycha LFC na jeszcze dalszy plan w kolejnosci kluczowych projektow, oni zyja w usa i o tym trzeba przede wszystkim pamietac.

2 polubienia

Mhm. Wszystko to okraszone jakąś dziwną narracją w której to rzekomo Liveprool jest okradany z zarobionych przez niego pieniędzy xD.

  1. Konkretne wyliczenia i wpływy są rok do roku publikowane. Ostatnio nawet tutaj pojawił się dosyć szczegółowy bilans wydatków i wpływów za dłuższy okres.
  2. Żadne pieniądze generowane w poszczególnych podmiotach nie są zbiorczo alokowane w jakimś worku, a następnie rozparcelowywane na inne podmioty. A już na pewno nie jest tak w przypadku Liverpoolu.
1 polubienie

No właśnie nic nie wyjaśnił tak jak jest naprawdę. Fakt jest taki, że FSG sobie dywidendy nie wypłaca. Można mówić, że w Nasz klub nie inwestują, ale nie można mówić, że nas doją.

1 polubienie