Florian Wirtz

Od dłuższego czasu trochę bardziej przyglądam się grze Wirtza. Oczywiście zdecydowanie brakuje liczb. Ale… to w jaki sposób się porusza z piłką, w jaki sposób widzi kolegów i grę, jak operuje swoim ciałem i balansem BEZ piłki, tworząc przestrzeń i okazję dla kolegów są moim zdaniem niesamowite.

Jeżeli tak to wygląda, przy mizernej grze naszej ekipy, to proszę sobie wyobrazić jak to będzie chodzić, gdy każdy trybik w maszynie będzie działać z Wirtzem w centralnej części tej machiny.

4 polubienia