W mojej ocenie druga połowa to było małe przebudzenie Floriana, zaczął łapać tempo, kilka fajnych zagrań(do Salaha) strzał po którym padł nie uznany gol, później pięknie złożenie sie do woleja szkoda ze zablokowane. Dajmy mu czas a będzie naszym KDB ![]()
Patrząc na filmiki okolotreningowe widać że Flo to mocno introwertyczny gość i będzie potrzebować czasu żeby się rozkręcić. Dobrze że ma Frimponga ze sobą to może cały proces jednak nie będzie taki żmudny. Problemem jest też pewnie to że nie mieliśmy jeszcze meczu który spokojnie byśmy kontrolowaliśmy i który pozwoliłby Flo na trochę większą swobodę, która ewidentnie było widać chociażby w meczach sparingowych. Może z Burnley w końcu zagramy w stylu z początku poprzedniego sezonu i oby pomogło mu to nabrać pewności siebie. Umiejętności są, głowa spokojnie dojedzie. Dopóki wygrywamy wszystko jest ok.
Mądre słowa. Dodam że wczoraj zagrał dobry mecz. W pierwszej słabo, ale w drugiej był już mocno widoczny. Stworzył wyśmienita okazję salahowi samemu też super zachowując się przy syt z wolejem. Oczywiście to ciągle za mało, ale tak jak piszesz młody chłopak pierwszy raz zmienił kraj. Pozycja też trochę inna więc dajmy mu czas jednocześnie sprawiedliwie oceniany.
Dobra druga połowa meczu z Arsenalem. Jeden świetny odbiór w jego wykonaniu, niestety kontra trochę się posypała.Obserwowałem go uważnie (po przeczytaniu wywiadu z jego byłym trenerem, który mówił, że dużo biega, nie zatrzymuje się i świetnie się pokazuje do gry) i faktycznie wykonał kilka dobrych sprintów w pole karne, niestety nie dostawał padań, poza jednym, kiedy wychodził lewą stroną. Nie mamy nawyku grać wrzutek na wolne pole (poza lagami VVD na Salacha).
Nieustannie dobrze się ustawia i otwiera linie podania, bardzo dużo biega, brakuje zaufania partnerów i zgrania formacji.
Podobam mi się Wirtz z piłką przy nodze, ma lekkość i balans (tego nie da się wytrenować), trochę go fizyczność ligi przygniotła ale skoro Brenardo Silva sobie z tym poradził to Florek tez da radę.
Zaraz po meczu znalazłem analize Wirtza porównującego go do początków Firmino i początków Coutinho i wygląda w nich lepiej. Trzeba dać mu czas
Nie dziwie się, że łapały go skurcze, skoro przebiegł prawie 6,5km w pierwszej połowie.
Co ciekawe wczoraj nasi przebiegli tylko 102 km. Arsenal 106 km. Wirtz wygląda jakby wszystko chcial robić zbyt szybko, cały czas szuka szybkiej gry na 1 kontakt, albo szybko podaje pilke. Brakuje mu spokoju, przytrzymania pilki, poprawadzenia jej kilknascie metrów. Widać że myśli 3x szybciej od Jonesa, ale to Curtis wprowadzil wczoraj wiecej spokoju i kontroli, a Wirtz dokładnie odwrotnie i notuje przez ten pospiech sporo strat. Ale o niego można byc spokojnym, z czasem wyj*bie w górę jak rakieta.
Po meczu z Newcastle, gdzie w pół sekundy pasiaste czarno białe pitbule niszczyły go fizycznie, kopiąc po kostkach i przebiegając po nim sprintem jak po bieżni, w meczu z armatkami wolał szybciej pozbywać się piłki.
Ogólnie Wirtz miał pecha do przeciwników. Pierwszy mecz i niezwykle intensywne B’mouth. Wieczny pressing. przez cały mecz. Później wspomniane Newcastle. A na końcu Arsenal grający 3 def pomocnikami. Dobrze, że nie było Evertonu. Myślę, że drużyny z którymi grał Wirtz niezbyt pasują pod jego styl grania. Jeśli zagralibyśmy z jakimś WHU czy United Wirtz mógłby być uważany jako gwiazdę. Dyspozycja Salaha też mu nie pomaga. Egipcjanin widać, że po śmierci Joty nie gra tak jak nas przyzwyczaił.
Ale on tak gra od marca. Od meczu z Psg
tak, ale że końcówki sezonu ma przeciętne to nas przyzwyczaił, że słabo zaczyna już nie
Wirtz ma jedno zadanie tz. przyjąć piłkę i jej nie stracić , wykonać drybling i dobrze podać. Czy to zbyt wiele? Na razie tak ale….czas pokaże.
Z całym szacunkiem bo niby to prawda, ale to premier league. Po za beniaminkami to tu nie ma łatwych meczy. Zagrał słabo, ale pokazał też w krótkich momentach olbrzymi talent i pracowitość. To daje dużą nadzieję że będzie lepiej.
Ta dyspozycja jest od marca. Natomiast widać że mentalnie coś się w nim zmieniło. Wyluzował, stał się mniej skupiony na sobie. Oby dało to korzyści w kluczowych momentach
Wirtz ze Słowakami koszmarny. Niestety - na razie Florian w tym sezonie to cień piłkarza z Leverkusen. 21 straconych posiadań.
Niemieckie media krytykują Florka a kibice ich reprezentacji uważają, że zagrał bardzo słabo.
Wisi mi to, u nas ma grać dobrze ![]()
![]()
Według ocen na FlashScore i SofaScore najlepszy w pomocy razem z Kimmichem. Wydaje mi się, że tam cały zespół dał ciała po prostu a, że od Floriana się sporo oczekuje to jemu się najbardziej obrywa.
A hi******** przypadkiem nie mają po prostu bólu tyłka, że ich chłopiec opuścił ich land, bo nie chciało mu się wygrywać nudną bundesligę rok w rok? Na kompilacjach i według ocen wyglądał najlepiej z drużyny, strzelił prawie gola po solowej akcji i wykreował setkę kłodzie Woltemade.
Florek przed 1 golem stracił piłkę a zamiast wracać i pomóc kolegom z drużyny to się wykłócał z Dudą.
Ta akcja spotkała się u Niemców z totalną krytyką jego zachowania.
Wirtz powinien mieć spokojnie 3 asysty w tym meczu, gdyby nowy napastnik Newcastle nie był taką Beką. Sam też słabo nasz Niemiec wykończył akcje. Szczerze w całej kadrze Niemiec to jedyny piłkarz, który sobą coś reprezentował w tym meczu. Jakby miał lepszych kolegów to wynik byłby inny. A jeśli ktoś wam próbuje wmówić, że Florian słabo zagrał to po prostu go zignorujcie.
Gdyby Slowacy mieli wczoraj lepiej nastawione celowniki to mecz skonczylby sie dla Niemcow pogromem!
Sam Nagelsmann skrytykowal swoj zespol,niemieckie media bija na alarm a Kolega @WhiteAngel zaklina rzeczywistosc ![]()
Tutaj pierwszy artykul z brzegu,kto umie niemiecki niech przeczyta albo sobie w google przetlumaczy.
Do Wirtza bym pretensji nie miał, bo nie grał co prawda na najwyższych obrotach bo to początek sezonu itd. ale Słowacja grała po prostu piłkę a Niemcy troszeczkę zlekceważyli rywala.
Myślę Julek trochę bez pomysłu.