Gry komputerowe

Z elementami RPG? Ja jestem fanem gierek indie/pixel i ostatnio mnie wciągnęło Our Adventurer Guild (jestem też fanem anime :D), ale to nie nowinka niestety, hehe.

W bardziej chillowych klimatach to polecam Valheima (Early Access, ale właśnie podali date wypuszczenia v1.0 - 9 września), najlepiej do grania ze znajomymi, we 4 z ziomeczkami mamy server od kilku lat (lokalnie u jednego na kompie) i gramy sobie co tydzień czy dwa parę godzin, udało nam się niezłe miasto zbudować :slight_smile:

To ja też się podłączę - poczekam trochę aż Gothic Remake zostanie nieco odbugowany na PS5, bo widzę, że ludzie raportują liczne crashe. A pamiętam jakby to było dopiero co, gdy u znajomego na PC zobaczyłem po raz pierwszy Gothica II przeszło 20 lat temu i jak opowiadał, że możesz tutaj być każdym, zbierać wszystko, że wybory mają znaczenie… A ja myślałem, że to jest właśnie peak świata gamingu :sweat_smile: A kumpel miał wówczas sprzęt mocarny - 256 ramu.

Multi to jak @Lapaino tylko Battlefield 6. Kiedyś grywałem jeszcze w Killzone’a na PS3, ale ekskluzywne FPSy zostały zarżnięte.

Wczoraj akurat po raz pierwszy zebrałem się do Cyberpunka i odpaliłem na pół godziny razem z dodatkiem. Zobaczymy. Najgorsze jest to, że jak się było w szkole to myślałem, że będę mieszkał sam, nakupuję zajebistego sprzętu, będę grał po nocach (tak jak chociażby grałem nocami w Gothica czy TESa), a rzeczywistość jest brutalna - albo nie ma czasu, albo nie ma siły, żeby się wkręcać w RPGi i poznawać mechaniki i kończy się zazwyczaj szybką rundką w Battlefielda :sweat_smile:

3 polubienia

Pamiętaj żeby nie skreślać tej gry nim obudzisz się na wysypisku śmieci - to właściwy jej start :wink: Dla mnie top 3 gier które w życiu ograłem.

2 polubienia

Ja 2 razy zaczalem (raz na premirę odbiłem się po pierwszje lokalizacji, drugi raz pograłem może z 5h) i jakos nie potrafie :smiley: Dam chyba kolejna szanse, tym razem na te co najmniej 10h, jak nie wciągnie to już nie wracam xD

Właśnie teraz coś szukam do ogrania i coś nic mnie nie wciągnąc nie może :slight_smile:

Początek jest liniowy i w sumie niezbyt dobry. To jednak tylko prolog. Właściwa gra zaczyna się tuż za nim. Gdy świat się otwiera i poznajesz Keanu Reevsa :wink:

2 polubienia

TEż Formuła taki rpgowy shooter, jakoś wydaje mi się, że cięko zrobić dobrą grę w tym stylu, choć np uwielbiam Fallout NV, mass effecty też były fajnę , ale tam tpp.

W każdym razie spróbuje na pewno w najbliższych tygodniach, dam znać czy siadło jednak :smiley:

1 polubienie

Czy ktoś grał w najnowszego Bonda? Wygląda jak idealny akcyjniak gdzie nie trzeba myśleć tylko się bawić.

Panie to zazdroszczę. Miałem przerwę od grania gdzieś na 6 lat jak mi się syn urodził i jakoś nie mogłem znaleźć czasu.

Z 2 lata temu zacząłem się zabierać za wszystkie głośniejsze, lepsze gry które mnie ominęły w latach pauzy jak właśnie cyberpunk, Red Dead redemption 2 itd.

Przygody V I Silver Handa zmiotły wszystko inne.

Fala hejtu i bugów mnie ominęła i wskoczyłem już na poprawioną wersję jak ty i to najlepsza gra w jaką grałem od Wieśka 3 czy wcześniej Half life 2.

Gra po której masz kaca i słuchasz piosenek z gry na YouTube itd.

Nigdy nie maxuje gier, tutaj zrobiłem wszystkie questy plus próbowałem różnych zakończeń.

Po cyberpunku inne gry wydawały się zwykłymi średniakami.

Nie zniechęcaj się początkiem kiedy twój V jest trochę lapsem i musisz rozkminić w jakim kierunku go rozwinąć.

Sam dodatek lepszy od podstawki i daje kolejne zakończenia głównego wątku.

2 polubienia

Ja polecam Resident Evil Requiem jesli ktos lubi horrory i to uniwersum. Mega giera.

A czy są tu jacyś wytrawni gracze?

1 polubienie

To Gorky 17? Grałem za dzieciaka, nie jestem pewien czy to na pewno to, ale wygląda podobnie

Uuu Jagged Alliance :smiley: w 2 Wildfire grałem sporo

1 polubienie

Tak. Człowiek kupi komputer za kilka tysięcy, a później niechce się grać w nic albo wraca do staroci, które da się odpalić na kalkulatorze

@nonsense to Jagged Alliance 2. Przepiękna gra.

2 polubienia

Ale wspomnienia wyspawałeś, dostałem tę grę razem z 1 kompem :smiling_face_with_tear:

2 polubienia

Ja właśnie jestem na etapie odkopywania i ogrywania staroci i przeszedłem Diablo III wraz z dodatkiem. Nie jest to zły H’S ale do dwójki a tym bardziej jedynki nie ma absolutnie podjazdu. Do ukończenia w 20 godzin a dodatek kolejne 5. Teraz zasiądę do Forgive Me Father 2 :wink:

@Olidean - jakby nie było od premiery D3 minęło już 14 lat :wink: Może nie staroć, bo z mojej perspektywy można tak nazwać D1 ale na pewno gra wiekowa :wink:

D3 to staroć? xD kurde to jak nazwać np wspomniane wyżej Jagged Alliance 2 :sweat_smile:

Starociami to ja bym np nazwał gry z dzieciństwa mego, tj Baldur’s Gate 2, Icewind Dale 2 czy Neverwinter Nights :smiley: albo Knights and Merchants, Rage of Mages 2: Necromancer, Total Annihilation, Dune 2000, Majesty czy Faraon. Nadal mam gdzieś te wszystkie gry na płytkach :smiley: ktoś też ogrywał wspomniane tutaj tytuły? :smiley: kurde, kiedyś to były gierki :smiley:

@Loku64 ja mam platyne, ale w TFT hehe

@Loku64 nie, SR to już lata nie grałem, a jak grałem to tylko z zomeczkami. No i nie dużo rankedów, maxa to golda wbiłem w s6

A grywa ktoś w Lola :joy:?
Ja sobie lubię czasem odpalić, ale coś się męczę w srebrze, może ktoś wyjść pomoże xD

@Olidaen TFT dawno nie próbowałem, a SR coś grasz ?

Grałem przez kilka długich lat jak byłem młodszy i udało się 2 razy wejść do mastera, ale ledwo na chwilę i od razu wypadałam. Tak to z reguły kończyłem w diamencie.

Jeżeli masz problem z wyjściem z silvera to znaczy, że kuleje u Ciebie absolutnie podstawowa mechanika/albo flejmujesz i marnujesz czas na pisanie.

Jeżeli to drugie to po prostu wyłącz chat - przy istniejących pingach - nie ma żadnego powodu do jego używania.

Jezeli to pierwsze to zależy od tego gdzie grasz.

Gram na eune czat wyłączony, ale grywam sporadycznie bardzo. Czasem 5 gier w tygodniu, czasem 10, a czasem 2 miesiące nic :joy:

W sumie głównie grałem suppa koleżance ostatnio coś więcej sam pograłem top/mid.
Z reguły jestem raczej w topie w grach, ale nie ogarniam mechanik nowych postaci za bardzo i ogólnie tak już bardziej gram dla zabawy, niż tam ostro studiowania :sweat_smile:

To ja tak nietypowo - kto zaczynał przygodę z graniem w kafejce na Colin McRae czy Carmageddon? :smiley:
Dziś to już inny wymiar grania. Czasami człowiek tęskni za tymi emocjami, gdy paczka chłopaczków z osiedla stała za plecami i wrzeszczała w dopingu do tego grającego :smiley: