Hmmmm, kratos i hanys to ta sama osoba, która się zresztą tu dalej udziela xd
@stavrogin spawacz, człowiek o wielu twarzach,a raczej kontach xd
@stavrogin wydaje mi się, że jakiś dostęp mają, bo kiedyś bodajże aquerdation pisał, że wie, że dane konto, to kolejne konto tego samego użytkownika po kolejnym banie
@Fanlive94 Ciekawe. Chyba nie byłem nigdy aż tak zaangażowany w forum, żeby być w stanie wyśledzić takie zjawiska. @administratorzy a Wy nie macie dostępu np. do adresu IP, z którego loguje się użytkownik? Nie załatwi to każdego przypadku, ale zawsze to może być jakaś przesłanka
“Arsenal przez 3/4 sezonu trzymał dietę, wszystkie posiłki dzień w dzień o konkretnych godzinach, skrupulatnie wyliczone kalorie, redukcja pełną parą, poziom tkanki tłuszczowej prawie równy zeru, widać każdy najmniejszy miesięń na ciele… po czym w dniu zawodów Arsenal zjadł parówki, dobił się nutellą i popił kefirem i zesrał się na scenie.”
“Bottling it” jest slangowym terminem, który opisuje sytuację, gdy drużyna, zawodnik, lub jednostka zawodzi w kluczowym momencie, szczególnie gdy miała dużą szansę na sukces. Odnosi się do stracenia odwagi lub “dławienia się” pod wpływem presji.
Wiec arsenal miał szansę wygrać lub osiągnąć coś znaczącego, ale nie udało im się to, przypuszczalnie, ponieważ nie poradzili sobie z presją lub nie sprostali w kluczowym momencie.
Każdy klub ma lepszych i gorszych kibiców. Ja ogromnie lubię United i nie-Artetowy Arsenal. Uważam, że rywalizacja tych zespołów, zwłaszcza LFC i Utd to jest najlepsze, co piłka nożna ma do zaoferowania, chociaż ostatnio trochę to wszystko pordzewiało. Wiem, że „lokalni kibice” mają tam jakieś kosy, ale tutaj - z perspektywy Polaka, po prostu zachwyca mnie legendarność tych trzech drużyn. To jest coś, czego real i barca nigdy nie osiągną, bez względu na to, jak by pompowano balonik pt. gran derbi.
Ja trochę dziadka rozumiem, akurat w tych latach chodziłem do szkoły i się nigdy Liverpoolu nie wstydziłem, a wiadomo, jak wtedy było. Ciężko było z kibicami mułów wytrzymać a wtedy było ich bardzo dużo, bo dużo wygrywali.
Od pewnego momentu jakoś przestali poruszać ze mną tematy piłki kopanej, ciekawe czemu
@stavrogin no niestety takie są realia, dzieciaki potrafią być strasznie wredne jak patrzę na niektóre sytuacje z perspektywy czasu
@roberthum Ja to wiem, na końcu zdania było pytanie retoryczne. Ogólnie tak jak piszesz, większości przeszło zainteresowanie piłką jak przestali wygrywać. pewnie wypełzną z dziury, jak muły wrócą do wygrywania (oby nie)