Myślę, że kolega pisząc o rozegraniu miał na myśli podania, a w tym aspekcie Van Dijk jest chyba najlepszy w lidze , dokładne dalekie podania.
Po ziemi też dobrze sobie radzi.
Konate nawet w ostatnim meczu też dał parę piłek za kołnierz.
Quansah podaje tylko do najbliższego czyt Alison, TAA, Van Dijk.
Chociaż jako obrońca najważniejsze jest jak bronisz.
Bardzo chwalony Saliba w ataku nic nie daje, brak zagrożenia gry głową w ataku, brak dalekich przerzutów.
Co do tak zwanych rajdów do przodu to rzeczywiście Van Dijk czy Konate tego nie robią, chyba tylko Matip coś takiego potrafi u nas w zespole.
Zupełnie mnie to nie dziwi - końcówkę sezonu miał fatalną, widocznie na treningach przed Euro wcale lepiej nie wyglądał. W ogóle dziwi mnie że ta rozgrywka nie rozegrała się między Upamecano a Konate, Saliba to powinien być pewniak od początku.
Ibou to bestia. 2 najlepszy obrońca ligi. U Kloppa wyglądał wyśmienicie kiedy był w rytmie, a w bardziej zrównoważonym systemie Slota, szczególnie w defensywie, będzie to jeszcze bardziej widoczne. Dodatkowo powinien łapać mniej urazów przez brak konieczności łatania dziur na prawej obronie.
Dyskusja trochę się toczy w innych tematach, a ja chciałbym odświeżyć temat Francuza.
Kurczę przed sezonem z tyłu głowy miałem już myśli , że może to jego ostatni sezon na Anfield jeżeli Quansah dalej będzie się tak dobrze rozwijał, ale Ibu kiedy ma dłuższe okresy bez rozłąki z piłką serio jest bestią.
Wczoraj podobał mi się najbardziej z obrońców.
Mam wrażenie, że on ma wszystkie atuty Van Dijka, ale dokłada do tego jeszcze szybkość biegu.
Chociaż z słabszymi rywalami mógłby go trochę trener oszczędzać.
@PyrkaLFC nie no wiadomo, też myślę, że Van Dijk jest całościowo lepszy, ale mają podobne atuty siła, dobra gra głową, dobre podania, z tym że Francuz bardziej gra na hura, a Holender wyczekuje na błąd przeciwnika.
Tak czy inaczej jeżeli ta dwójka jest zdrowa i w formie to nie ma lepszej pary stoperów w premier league, a może i nawet na świecie.
A mi bardziej podobał się występ VVD. Moim zdaniem Ibou mógł zrobić więcej przy straconym golu. Generalnie stoper rewelacyjny, ale jednak wydaje mi się że Van Dijk jest i lepszym obrońca i lepszym piłkarzem w ogóle. I zdecydowanie ma więcej cech lidera od Ibou
Ja od finału gdzie wygrał z viniciusem 13/13 pojedynków byłem zauroczony tym obrońca. Niestety zdrowie wybijało go z rytmu i kluczowe dla niego jest zachowanie go w dłuższej perspektywie aby nie wypaść z rytmu. Na ten moment się to udaje i mamy obrońcę wybornego.
Co do porównań z vvd to mają inny styl. Obaj mają możliwość fizyczność aby dominować nad 99.9% napastników natomiast w tych sytuacjach ibou jest bardziej agresywny co daje nam często wyżej odebrana piłkę, ale raz na czas napastnikowi udaje się przejść (sytuacja gdzie rewelacyjnie dogonił leao była spowodowana tym że wcześniej wszedł na raz).
Natomiast vvd woli takieho napastnika wyczekać przez co są często sezony w których facet nie bywa przedryblowany ani razu !!! Chora statystyka natomiast powoduje to czasami że zostawia napastnikowi więcej miejsca i ten ma więcej czasu na Decyzje co do strzału i podania.
Nie uważam że jest miedzy nimi duża różnica szybkości po prostu virg się oszczędza i sobie czeka na ofiarę. No i virg ma cudne przerzuty których jeszcze ibou nie ma. Natomiast na ten moment są w pierwszej trojce par świata i to moim zdaniem na miejscu 2
Nie no, z początku meczu trochę się gubił, za co zebrał słusznie zjebę od VVD, ale asysta świetna (oczywiście większą robotę tu zrobił Diaz i fakt, że Kepa zjebał, ale dalej - trzeba takie piły grać, by z nich coś mogło wyjść), a jak przejęliśmy mecz, to już świetnie pomagał kasować wszystkie kontry jeszcze blisko linii środkowej.