Liverpool - Inter Mediolan

W Dzień Kobiet, 8.03.2022 r. o godzinie 21:00 spotykamy się na Anfield w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów, mecz rewanżowy z aktualnym Mistrzem Włoch - Interem Mediolan.

Dla tych co nie pamiętają wyniku pierwszego meczu - wygraliśmy 2:0 po bramkach Firmino i Salaha. Bramki na wyjeździe NIE liczą się podwójnie.
Sytuacja jest dobra…dopóki Inter nie strzeli bramki, bo potem zacznie się nerwówka, wbiją na 0:2 i już może zacząć palić się grunt pod nogami.

Inter zajmuje w lidze włoskiej pierwsze miejsce, 58 zgromadzonych punktów. Ostatnio wygrali w lidze 5:0 z ostatnim zespołem - Salernitaną ale potrafili też przegrać u siebie niedawno z Sassuolo 0:2. My z kolei wygraliśmy z West Hamem 1:0 po bramce Sadio Mane.
Nie wierzę w defensywne ustawienie na ten mecz przez naszego trenera, jakieś granie na 0:0 raczej nie wchodzi w grę.

Dzień kobiet, czyli idealny moment, żeby wyjść z kumplami do baru na meczyk.

1 polubienie

Nawał meczów więc szczególne znaczenie ma teraz odpowiednie zarządzanie zasobami i głębia składu. Niestety mamy kilku ważnych zawodników niedostępnych lub ścigających się z czasem, mam na myśli Thiago, Bobbiego i Joela. Nawet jeśli nie zdążą wrócić to mamy kilku innych wypoczętych zawodników i warto by ich wykorzystać nawet w niepełnym wymiarze czasu, szczególnie że Inter miał dłuższą przerwę i świeże nogi będą nam potrzebne.
Oczywiście warto by to wygrać, choćby ze względów finansowych i dla podtrzymania dobrej passy, ale w obecnej sytuacji biorę w ciemno każdy wynik dający nam awans. Byle bez kontuzji.

wrócili do treningów ;D

Przede wszystkim trzeba wyjść z myślą że jest to nasz 1 mecz i trzeba dać z siebie wszystko. Bo na Anfield nie przyjeżdzają ogórki tylko mistrzowie Włoch. Najlepiej by było strzelić bramkę i czekać na kontry, gdzie pewnie byśmy ich zniszczyli. Nie zlekceważyć rywali, kontrolować spotkanie i oby bez kontuzji. Po awans! YNWA!

Ciekaw jestem składu, jaki Klopp wystawi. Z jednej strony w sobotnie popołudnie mamy bardzo ważny mecz wyjazdowy z Brighton, a z drugiej każdy trzeźwo myślący manager wie, że nie należy lekceważyć dwumeczów w LM, w których ma się tylko dwubramkową przewagę. Czasem tylko i dwubramkową przewagę, co z perspektywy meczu w Milanie jest zdecydowanie trafniejszym określeniem.

Myślę, że rozsądnie byłoby wytoczyć od początku najcięższe działa, zaatakować, pokusić się o wyjście na prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie (jak się uda), żeby później móc pozwolić sobie na lekkie zwolnienie tempa, szybsze zmiany i spokojne kontrolowanie pozostałej części meczu (co przy skromnym prowadzeniu - warto zauważyć - ostatnio nie zawsze nam się udaje).

Inter nie będzie miał wyjścia i prędzej, czy później będą musieli się otworzyć, zaryzykować i zaatakować, jeśli przez dłuższy czas będzie utrzymywał się wynik 0-0. Pytanie tylko, czy zrobią to już od samego początku? Czy mają wystarczająco odwagi i pewności siebie? Ich dwa ostatnie wyjazdowe spotkania skończyły się bezbramkowymi remisami (Milan, Genoa), więc nie ma co oceniać siły Interu na podstawie ostatniego występu, w którym wypunktowali zespół Salernitiana znajdujący się w dole tabeli.

Inter miał kilka niebezpiecznych strat piłki na własnej połowie w meczu z Genoą, w tym raz w samym polu karnym, a wcześniej z Milanem nie stworzyli sobie jakich nadzwyczajnych okazji bramkowych. Bez Barelli, który zaliczył asystę przy jednej bramce i brał aktywny udział przy trzech innych (vs Salerintiana), będzie im jeszcze trudniej.

Dla nas, kibiców, Liverpool już niemal awansował do ćwierćfinału LM (przynajmniej ja się tak czuję), ale prawda jest taka, że to piłkarze muszą wyjść na boisko i ten awans przypieczętować. Także liczę na to, że wyjdziemy na murawę w pełnym skupieniu i z dużym szacunkiem do Interu, który postawił nam bardzo trudne warunki w Mediolanie, o czym nie należy zapominać.

Klopp potrafi rozpracowywać przeciwników w fazie pucharowej LM, więc nie inaczej powinno być jutro.

Stawiam na 2-0 dla LFC (Minamino x2 :grinning: )

2 polubienia

Uważam, że Klopp powinien delikatnie zrotować i od początku wystawić nieco zmieniony skład. Widziałbym coś takiego:
Alisson-Trent-Van Dijk-Gomez-Robbo-Hendo-Fabinho-Jones-Salah-Jota-Mane

W środku obrony nie jestem pewien co do zdrowia Matipa (chyba wrócił do treningu ale nie wiem jak na to zareagował, jeżeli jest dostępny to uważam, że powinnien zacząć, Konate nie było na zdjęciach z treningu, przynajmniej ja go nie widziałem). W środku pola powinnismy oszczędzać Thiago (całe szczęście, że już wrócił do treningu) jak i Keite (ostatnio dobry mecz z West Hamem), więc uważam, że byłaby to dobra szansa na pokazanie się dla Curtisa. W linii ataku Diaz grał ostatnio w wyjściowym składzie, jednak uważam iż powinnien ustąpić miejsca Jocie (dodatkowo Diaz jest koszmarem dla pilnujących go obrońców, a co dopiero może się dziać, gdy wchodzi wypoczęty na zmęczonego przeciwnika). Pamiętajmy, że w lidze mistrzów jest 5 zmian, więc przy korzystnym rezultacie można spokojnie rotować.

Nie jestem fanem takiego sposobu myślenia, zawsze w tej sytuacjii zakładam, że lepiej reagować z ławki (casus meczu z Leicester w Carabao Cup), co gdy po 70 minutach wynik jest niekorzystny, wtedy rotacja raczej nie zachodzi. Jednak w tym przypadku zgadzam się z tym, że powinniśmy wyjść niemal na galowo.

Co do meczu, trzeba do niego podejść jakby było 0:0 i będzie dobrze. Mam nadzieję na dobry mecz ale mimo wszystko spokojny wieczór. Fajnie byłoby wygrać by podtrzymać momentum i niech Salah strzeli gola (może ciśnienie z niego trochę zejdzie)

Liverpool 2:1 Inter (Salah,Jones:Dżeko)

Edit odnośnie Konate - nie było go na treningu zapobiegawczo

źródło

Ibrahima Konate absence explained and four things spotted in Liverpool training - Liverpool Echo

Jaki Jones? Przed nim w kolejce są Thiago (on wrócił, ale może nie być gotowy na 90 minut), Henderson, Keita i Elliot. Fabinho nie liczę, bo on gra bardziej z tyłu. Jones może wyjść w podstawie w meczu FA Cup albo przy słabszym przeciwniku w PL, jeśli zachodzi potrzeba rotacji, ale nie w tak ważnym meczu LM. Tu trzeba zdominować środek pola i sprawić, że gościom odechce się myśleć o wywalczeniu korzystnego wyniku. I zgodzę się z tym:

Henderson i Fabinho są pewniakami do gry. Thiago czy Keita nie powinni grać z powodu problemów ze zdrowiem (Thiago dopiero po kontuzji wraca, a Keita grał przez 90 minut z West Hamem i wątpie czy może grać po 3 dniach na tej samej intensywności), co do Elliotta uważam, że Jones jest lepszy w defensywie i dlatego powinnien grać w tym meczu, zresztą Harvey dostał szansę w pierwszym meczu z Interem i delikatnie mówiąc nie było to jego najlepsze spotkanie.

Edit: Jeszcze jeden argument przyszedł mi do głowy za grą Curtisa, a nie Harveya otoż Harvey gra z prawej strony pomocy co powodowałoby przesunięcie Hendersona na lewą stronę (moim zdaniem wygląda tam dużo gorzej niż z prawej strony), natomiast Curtis występuje z lewej strony (podobnie jak Thiago i Keita).

Musimy mieć silny środek pola, żeby nie było powtorki z dominacji Interu,
Alisson
Trent-Gomez-Virgil-Robbo
Hendo-Fabinho-Thiago(Keita)
Salah-Origi-Jota

Moim zdaniem nie da sie na tak wazny mecz za wiele wymyslec jezeli chodzi o sklad a wiec:
Ali
Trent,Joel,Virgil,Andy
Fab,Thiago,Hendo
Mo,Diogo,Sadio

Mamy wtedy super opcje na lawce jak Naby czy Luis jezeli chodzi o ofensywe oraz kreatywnosc :smiley:

W zasadzie to wszyscy po części mamy rację. Ja przede wszystkim uważam, że powinniśmy ten mecz zamknąć jak najszybciej, a możemy to zrobić tylko dzięki bardzo dobrze zbalansowanej pierwszej jedenastce. Klopp weźmie również pod uwagę to, kto ma najświeższe nogi, więc co najmniej delikatnej rotacji trzeba się spodziewać. Po to Jurgen ma szeroki skład. Jak nie bał się w pierwszym meczu z Interem wystawić Elliotta wracającego po kontuzji, to nie wątpię, że dzisiaj mógłby zaryzykować Jones’a w parze z Hendo i Fabinho, żeby dać Keicie odpocząć. To również alternatywna opcja na sytuację, kiedy Thiago nie jest gotowy na grę od początku. OXa nie liczę, bo nie jest w formie, a Milner na 99% zacznie na ławce.

O blok defensywny i atak się nie martwię. Tam raczej nie będzie wielkich niespodzianek. W parze z VVD prawdopodobnie wyjdzie Konate, jeśli tylko jest zdrowy i gotowy na 100%. Przypomnę, że nasz byk grał w 3 ostatnich meczach LM (Inter, Milan, Porto) za każdym razem zaliczając po 90 minut.

W ataku postawiłbym na sprawdzone trio. Jeśli tylko Jota jest gotowy na pełne 45 min lub dłużej, to na środek go do pary z Mane i Salahem. Díaz byłby dobrym wyborem z ławki na podmęczony Inter.

Najważniejsze będzie zestawienie pomocy, bo to zdefiniuje sposób, w jaki będziemy grać i bronić. Optymalny skład przedstawił kolega wyżej. Szczerze, to będę pozytywnie zaskoczony, jak zobaczę taką XI, bo po wypowiedziach Kloppa spodziewam się co najmniej kilku zmian na newralgicznych pozycjach.

1 polubienie

Trzeba do tego meczu podejść jak do zwykłego meczu ligowego w którym trzeba zdobyć 3 punkty i awans na 99% pewny. Żadnego bronienia wyniku z pierwszego meczu

Zaskoczył mnie Inzaghi, że Edin Džeko na ławce.

Liverpool: Allison - TAA, Matip, VVD, Robertson - Jones, Fabinho, Thiago - Salah, Jota, Mane

Inter: Handanovic - Bastoni, de Vrij, Skriniar - Perisić, Calhanoglu, Brozovic, Vidal, Dumfries -Martinez, Alexis Sanchez

Mecz na remis jak tak dalej pójdzie. Bez widocznej przewagi, ekonomicznie Liverpool jakby szykował się na sobotę. Ataku nie ma, bo nie ma z czego grać. Przebitki, lagi, to jednak nie nasza gra. Dobrze, że obrona trzyma poziom.

Liverpool z 2019 roku by rozjechał kontrami tak wysoko grający Inter, natomiast ten dzisiejszy będzie liczył na stały fragment, albo długą piłkę, która złamię ich szyki obronne.

Myślę, że koniec końców coś wciśniemy.

Jak się Wam mecz podoba? Inter nie ma się czego wstydzić swoją grą, a my z kolei gramy bardziej zachowawczo i staramy się nie popełniać błędów.

Mam wrażenie, że Salah jest za bardzo zajechany po PNA. Minamino z pewnością nie zagrałby dzisiaj gorzej od niego i na pewno wniósłby więcej energii i polotu na prawej stronie. Szkoda, że Klopp nie zdecyduje się na taką zmianę. Jak tak dalej pójdzie, to Mane zostanie przesunięty na CF i wejdzie Díaz za Jotę.

Cała nasz trójka z przodu wygląda fatalnie. Najbardziej zawodzi mnie Salah, który od powrotu PNA jest bez formy. Potrzeba zmian i nasi musza się obudzić…

1 polubienie

Straszny gruz. Jak wypuszczą to z rąk to będą frajerami.

Awans jest, styl do zapomnienia…