Pytanie od osób posiadajacych membera, w tym roku otrzymalśmy w prezencie zdjęcie Champions 2024/25 z dwoma autografami, wiecie czyje to są autografy ?
Śmieszne jest to jak skrytykowałem Isucka to użytkownicy się zburzyli i wyzywali od niewiadomo kogo. Nie wiem czy aktualnie również mają ochotę go bronić. Gdyby tylko nie te głupie przygotowanie fizyczne! Ajajaj. Potem trochę potrolowalem o innych piłkarzach i dostałem zawieszenie. Gratulacje moderatorzy ![]()
Isak jest na ten moment drugim najsłabszym piłkarzem wg not fotmob w lidze, który rozegrał min. 90 minut.
Pierwszy jest Jose Sa, który stracił miejsce w bramce Wolves
Odnośnie komentarza Aldora pod artykułem:
nic osobistego, nawet zmusił mnie do wylania kilku zdań, pisałem to bezpośrednio pod komentarzem, ale wyszło trochę tego więcej więc wrzucę tutaj, może ktoś się odniesie…
…
Leniem bym go nie nazwał, umiejętności trochę brakuje, ale błysnąć potrafi szkoda, że rzadko. Zapieprzania mu nie można odmówić bo chłopina się stara.
Mam wrażenie że właśnie takich gości Nam obecnie brakuję, zapierdalaczy za przeproszeniem. Trafne wspomnienie wściekłych psów. Za Kloppa w większości czasu mieliśmy w składzie zapierdalaczy, umiejętności z minusem owszem, ale z serduchem. Robertson w tę i nazad jak na prądzie, Hendo też miał większość meczy z językiem na brodzie, pomijam umiejętności itp itd. Fabs też potrafił być na czas i wjebać się jak trzeba i najczęściej czysto, żadna wrzutka do Gravy.
Był Gini, zadaniowiec, solidny grajek, Milner nie muszę nic pisać, prucie i serce. Podania na skrzydła, najczęściej nie było więcej niż dwa konkaty, przyjęcie i jazda na typa/dwóch, Mane i Salah się jebali, bardzo dużo strat, ale to jakiś różny to aut na połowie/strefie pola karnego przeciwnika. Bobby kot. Anfield żyło takimi zrywami, to nakręcało chłopaków, brakowało umiejętności, ale była jazda na 120% były chęci na coś extra,stąd zawsze był ktoś na asekurację. Były te wściekłe psy.
Dziś widzę gości którzy pobiegną bo muszą wypełnić zadanie taktyczne, i to na poziomie a może zdążę, może się nie obetne, i basta, nie ma tego czegoś extra, nie ma takich szybszych dojść, pozytywnej agresji, energii. Kiedyś zawodnik rywala przyjmował piłkę z zawodnikiem na plecach, albo nie zdążył jej przyjąć bo leciał Hendo/Gino/Milner (Lallana na początku jak zapieprzal, jak ze smyczy spuszczony, gol z Norwich
)lub długokopytny Fabs, dziś rywale przyjmują piłkę i mają czas na wszystko. Nie wrzucam wszystkich do jednego worka i nie porównuje 1:1. Szobo to kot,.Jones też zawsze zostawia swoje. Slot stawia na Kerkeza czego nie mogę zrozumieć choć nie skreślam jeszcze Węgra, to na ten moment Robertson to obowiązek, lata uciekają ale pasja i ten ząb dalej jest, byłby kolejny zapierdalacz. Macca też potrafi się pokazać rywalowi jak należy, ale stać go na więcej. O skrzydłach na ten moment nie ma co pisać. Nie ma ducha w tej drużynie, nie ma pozytywnego kurestwa. Widzę brak mocy, zaangażowania, pierdolnięcia, i to jeszcze u siebie. Gramy jak pizdy to nas dymają. Wszystko jest takie na alibi bez czegoś extra. Ostatnio tylko Szobo chodzi aż miło popatrzeć. Nie wiem czy to wina piłkarzy czy trenera, nie ja to rozstrzygne. Wcześniej nie mieliśmy tyle umiejętności co teraz, ale była drużyna, była jazda. Rewanż z Barcą? Z Shaqiem i Origim. Teraz wyszedłby by zespół na papierze lepszy, który przed meczem z tamtym Liverpoolem byłby stawiany w roli faworyta.
W kontekście rewanżu z Barcą, no bez podjazdu, biegało by dużo pieniędzy i umiejętności, ale bez tego czegoś, marny remis przy dobrych wiatrach, forty/forty a na dzisiejszy w czapkę. Kontuzja Wirtza pokazuję, że nie on jest problemem. Slot musi natchnąć tą drużynę bo umiejętności są, brakuje nie wiem jak to nazwać, tego czegoś extra, zapierdalania nie tylko aby wypełnić swoję obowiązki, ale pomóc koledze, swoim kosztem, jedności, nie wiem jak to nazwać, ale tego czegoś brakuje.
Jest źle, tragedii jeszcze nie ma, aleeee?
No kto jak nie Liverpool ?![]()
Głowa do góry urwisy, kwestia czasu.
Prawdziwy zapierdalacz, gosc walczy o kazdy centymetr boiska jak lew, patrzac na gre tego zespolu wydaje sie, ze Jones to wzór dla calej reszty druzyny, prawdziwy wojownik i jeden z ostatnich lojalnych żołnierzy Arne Szrota ![]()
![]()
![]()
![]()
Giga powrót, giga krycie, gość nie spuścił nogi z gazu goniąc Driouecha. Nawet na sekunde mu nie odpuścił do końca szarpiąc go za koszule… Trochę umiejętności zawiodły, ale serducho do gry jest i to najważniejsze. Ja też od zawsze kochałem takich zawodników. Lucas Leiva, Henderson, DarwizzyKing czy Albert Riera. Zawsze przymykałem oko na ich umiejętności i doceniałem gryzienie trawy do końca takie jak prezentuje Sir Curtis Jones.
Pamiętaj o jednym. Curtis to jest pomocnik, on ma pewne mechanizmy pomocnika. Nie zmienisz go nagle w PO i nie wyuczysz pewnych zachowań. Ja wiem, że powinno się oczekiwać tego, że on tam będzie wracał, ale z drugiej strony wyobrażam sobie, że łatwo o tym zapomnieć, że jesteś nagle PO i to ty powinieneś być w tamtym miejscu.
To jest po prostu wypadkowa idiotycznego pomysłu stawiania pomocników na prawej obronie.
No tak, skoro nasi pomocnicy mogą mieć przepraszam za słowo wyjebane na powroty i krycie w defensywie to faktycznie może być ciężo z powrotem do formy.
Ale fakt, że nie dziwi mnie to. Regularnie dostajemy oklep i bramki z 14-18 metra kiedy naszym genialnym pomocnikom nie chce się wrócić w tą strefe. Choćby z Notthingham - gol na 1:0 to pasywna gra pomocników na 10-11 metrze po rzucie rożnym, gol na 2:0 to wycofanie od linii końcowej na 11 metr do atakującego i brak krycia naszego DP, którego nie mamy, gol na 3:0 to sparowanie Alissona do środka i znowu atakujący totalnie bez krycia na 12-13 metrze robi co chce. Nawet mi się nie chce rozrysowywać stref i pokazywać tego na video bo rzygać się chce jak się na to patrzy.
Tak serio - to żadne wytłumaczenie dla naczelnego lenia Jonesa. Jeżeli nawet zapomniał (xD), że jest obrońcą to co on w ogóle w tej strefie robi? Kogo kryje? Jaki ma udział w defensywie? Mentalnie wspiera 5 pozostałych broniących kolegów? Wysyła im pakiet mocy dżedaj żeby sobie dali radę? Czy jaka jest jego rola podczas STANIA w miejscu przez te 10 sekund?
Nie no te pytania są retoryczne, tak serio nie chcę się wdawać w dyskusje bo nie mogę patrzyć na tego lenia, po prostu nie mogę i nie chcę na ten temat dyskutować bo takie “argumenty”, że on zapomniał, że jest obrońcą po prostu mnie wkurzają, wzmagają we mnie stres, jakiś dziwny wewnętrzny gniew, rozczarowanie, negatywne pobudzenie, rozgoryczenie, nienawiść.
Po prostu Jones jest członkiem żelaznej grupy tych 13 czy 14 zawodników, których widzi Slot bo podejrzewam, że Gomez czy Endo są po prostu niewidzialni. Przezroczysty Japończyk pierwszy taki w dziejach. Po co wystawiać tego Ramseya czy Gomeza lepiej poczekać aż się połamią na treningu i problem się sam rozwiąże.
A tak w ogóle wiecie może dlaczego różne są teraz bite przez Salaha i Gakpo? Bo wydaje mi się, że w tamtym sezonie za wykonywanie kornerów brali się Mac, Szobo albo Robertson. Po co jest ta zmiana skoro wrzutki od Mo to flaki a Gakpo jaki jest taki jest ale dałby trochę wzrostu będąc w polu karnym. Po jaki ch@j ktoś nawet w tym grzebał to ja nie wiem.
Akurat wrzutki Salaha były niezłe na van Dijka, raz miał poprzeczke, kilka razy bramkarz łapał (w meczu ligowym) także nie róbmy już z Salaha takiego pokrakę. Wrzutki Gakpo lądują na pierwszym obrońcy. Szobo miał bardzo dobre dogrania z rożnych, ciekawe co się zmieniło ?
Wracając do zaangażowania w obronie to widać jak na dłoni, że zawdonicy mają teraz inne polecenia … przy SFG pod naszą bramką od razu kilku graczy biegnie do przodu na ew kontrę. Nie patrzą na rozwój sytuacji tylko od razu do przodu, może ktoś przejmie i poda. Slot nastwiał drużynę na grę ofensywną, dlatego daje tak dużo pola Gravenowi, bo ma wywalone na obronę. Ma ofensywnych obrońców, ale z nich nie potrafi skorzystać, to już w ogóle dla mnie zagadka
Przy niekorzystnym wyniku trener ściąga obrońcę i daje czwartego napastnika i jak to ma działać jak wtedy każdy wali do piłki i nie patrzy na kolegów. Jeden wielki chaos na uratowanie wyniku kiedy już jest 1:3.
Z ciekawości sparwdziłem jeden z ostatnich meczów (przeciwko City):
- Szobo 4
- Sahal, Bradley, Gakpo 1
NFO:
- Salah 3
- Gakpo, Szobo 2
- Mac 1
Nie chce mi się już pisać. Z PSV było tak:
Przecież to w żaden sposób go nie tłumaczy, że zawodnik obok niego wbiega w wolne pole, a on go zlewa, bo przecież.. obrońca powinien go wyblokować XD bronienie tego zrytego lenia to wyższa szkoła jazdy. On ZAWSZE był leniwy, może i technicznie świetny, może i potrafi pograć klepę i pójść do przodu, ale po stracie piłki to mu się przekręca w główce jakby był Messim i nie musiał biegać. To jest u niego standard. To nie tylko ta jedna sytuacja. Obejrzyj więcej meczów z nim i spójrz jak to wygląda. Czy to w środku pola czy na połowie przeciwnika czy właśnie jak straci na powiedzmy środku boiska i przeciwnik biegnie w naszą stronę.
Dlaczego nie mogą wyjść na mecz z takim zaangażowaniem jak z Realem… Jest jeden piłkarz do którego o bardzo mało rzeczy się przyczepie i jest to Szobo. Chłopak zapieprza za trzech ile tylko może. Czasami popełni błędy, ale w porównaniu z resztą to i tak jest kilka poziomów wyżej na ten moment.
Sorry, ale Jonesa za tę sytuację nie można bronić, zwłaszcza że przed kamerami mówi światu, jak to trzeba być agresywnym i trzeba walczyć. To też nie była końcówka spotkania, gdzie przed chwilą robił sprint, co by go mogło w jakiś sposób usprawiedliwić.
Szoboszlai na pewno by nie odpuścił. To źle wyglądało, jak Szobo pressował jak szalony, a Ekitike gdzieś truchtał w pobliżu, ale później Slot powiedział, że Hugo grał z bólem pleców i dlatego tak to wyglądało.
A co do naszych rożnych, Salah zagrywa całkiem niezłe piłki. Natomiast to właśnie Gakpo zagrywa flaki, z których wiele nie można zrobić. Zawodnicy atakujący piłkę po prostu nie mają z czego uderzyć. Najlepsze dośrodkowania to takie, które są mocne i lecą na dobrej wysokości. Szoboszlai dobrze je bił, nie wiem, dlaczego został od tego odsunięty. No jest jeden powód - dobrze mieć go przed polem karnym, do strzału z drugiej piłki lub szybkiego powrotu, ale priorytetem powinno być wybranie zawodnika, który zapewni najlepsze dośrodkowanie.
Tak sprawdzam sobie nasze piękne trio nowe za 350 mln
- Isak 1 gol i 1 asysta w lidze
- Wirtz 0 goli i 1 asysta w lidze
- Ekitike 3 gol i 1 asysta w lidze
w 14 meczach, razem 2043 minuty i 7 G/A, co daje udział przy bramce co 255 minut
“Skończony, beznadziejny, spie.. do Arabii” Salah
- 4 gole i 2 asysty w 1120 minut, udział przy bramce co 187 minut.
Teraz pytanie, gdzie jest większy problem i dlaczego tak chętnie się obraża i wywala z klubu Mo, a też tak zaciekle się broni jak na razie totalnych flopów za grubą kasę ?
Większy problem nazywa się Arne Slot.
A co do ofensywnych graczy - każdy widzi jaki wkład w grę mają Wirtz czy Ekitike, a jaki snujący się po boisku Salah. Wspomniana trójka (wraz z Isakiem) jest na początku swojej podróży w LFC, więc siłą rzeczy trochę trzeba im wybaczyć. Salah natomiast końcówka drogi w LFC, a poprzeczkę poprzednim sezonem i nowym kontraktem zawiesił na takim pułapie, że oczywistym jest, że kibice od niego wymagają, bo jest tu od kilku ładnych lat.
Odnośnie do atakującej trójki jedyny podnoszony argument, to wydane na nich pieniądze. Jak już tak czepiamy się kwot, to czy 1 gol w sierpniu, 1 gol z karnego we wrześniu, 1 gol w październiku i 1 gol w listopadzie i to pierwszego dnia miesiąca w pełni zasługuje na 400k tygodniówki?
Jeśli trener nie jest w stanie wydobyć z nich potencjału, a mówimy o topce napastników świata (Isak) i największym talencie niemieckiej piłki (Wirtz), to jak można tu winić zawodników?Przypomnę, że pierwszy sezon Szoboszlaia był taki, jak teraz Wirtza - straty, piłka odskakiwała przy przyjęciu, a dziś nasz najlepszy pomocnik. Wirtz potrzebuje przystosować się do nowej ligi i będą z niego ludzie. Podobnie Ekitike, choć on chyba najlepiej znosi przeprowadzkę. A Isak niestety zaprzepaścił przygotowania, a źle przygotowany do sezonu zespół tym bardziej mu nie pomaga. Przecież to nie jest Kosmiczny mecz i nikt im nie zabrał umiejętności. Te są, tylko jest ktoś, kto tego nie potrafi odpowiednio wykorzystać.
tu się zgadzam i też liczyłem na takie spostrzeżenie, po prostu wszsytko wskazuje na to, że Arne nie jest odpowiednia osoba u sterów.
Jednak z tym Szobo się nie zgadzam totalnie. Miał wejście naprawdę dobre i na tym etapie miał bramkę i 3 asysty w lidze, plus 2 bramki w pucharach.
Bił pewnością siebie do momentu kontuzji i wiele mu ciekawych zagrań wychodziło.
Dopiero po kontuzji obniżył loty, ale moim zdaniem to był taki reality check, bo zaczał odlatywać. Narzekając na kolegów i ogólnie chojracząc po dobrym wejściu, a potem miał kilka miesięcy kopania się po czole.
Był w tym samym wieku co Flo i kosztował 2 razy mniej praktycznie, a wejście nieporównywalnie lepsze.
Tylko Dominik miał trenera z prawdziwego zdarzenia, a nie Dyzme ![]()
Co do osiągnieć Mo to są one słabe, ale też właśnie Dyzma nie pomaga, zarówno mu jak i pozostałym.
Myślę ze tutaj przyjdzie nowy trener, który obejmie drużynę już bez Salaha, i poukłada to wszystko wokół innego zawodnika a bardziej zawodników.
Slot dostał przekazane schematy, które mu ciężko zmienić, a sam wątpię czy w ogóle chcę coś zmieniać.
Wypada najlepsze ogniwo, i reszta leży…
Tylko do jakiej drużyny wchodził Szoboszlai, a do jakiej ma wejście Wirtz. Mimo wymiany całej linii pomocy w jedno okienko, drużyna praktycznie nie odczuła tego, bo każdy ze “starych” piłkarzy doskonale znał swoje miejsce i był drogowskazem dla nowych. Aktualnie ludzie, którzy grają tu od kilku długich lat, sami nie wiedzą co robią na boisku. Zupełnie inny kaliber wejścia do drużyny.
Ale to już ustaliliśmy czyja wina, więc pozostaje oczekiwać na rozsądne ruchy u góry ![]()


