Dezinformujesz poniewaz Adolf tak jak Wlodzimierz Ilicz czy pewien Jozek sa wiecznie zywi ![]()
Wyjeb** pół miliarda w okienku transferowym a w podstawowej 11 grać Bradleyem na PO, Konate na ŚO, Jonesem w pomocy i Gakpo w ataku to jest jakiś kryminał w biały dzień, przecież cały ten dyrektor sportowy, scouting i patałachy za to odpowiadające powinni wylecieć w trybie natychmiastowym.
To jest jakiś nieśmieszny żart jeśli chodzi o jakość naszego składu. Ławki praktycznie nie mamy, zresztą my nawet po półtorej zawodnika na daną pozycję nie mamy.
Jeszcze jak widzę jakiegoś Heitinge czy innego Van Bronckhorsta to mnie krew zalewa. Co to w ogóle są za leszcze na naszej ławce trenerskiej. 3-4 lata z tą ekipą i wracamy do najczarniejszych czasów Liverpoolu.
Jak się 150 mln z tej kwoty wywala na szklanego Sturridge ze Szwecji to co się dziwić. Zostawić Diaza, kupić Guehiego i nie kupować Isaka a mogło to wyglądać niebo lepiej
Zanim Salah wróci to Gomez zdąży 2 razy wylecieć. Nie da się opierać pozycji na dwóch wybitnie szklanych zawodnikach ( Frimponga liczę jako skrzydlowego), w lecie podstawowy prawy obrońca to mus tak samo jak i stoper, na Bradleya zdecydowanie nie ma co liczyć
chyba Szobo ![]()
Może w końcu warto dać kilka szans Ramseyowi.
Albo Jones ![]()
Znaki znaki
Imo jedyne rozwiązanie to Szobo i Frimpong na prawej stronie. Frimpong jest zbyt ofensywny żeby samemu bronić, ale ze wsparciem Szobo będzie dobrze. Salah niestety, ale nie powinien już wrócić do pierwszego składu. No chyba, że robimy wariant Gomeza na prawej obronie xD
Największym dramatem będzie jednocześnie Frimpong na PO + Salah przed nim. Autostrada dla rywala. Slot pewnie tego nie zrobi, mam nadzieję.
Gomez będzie grał, ale do kontuzji czyli tak w drugim/trzecim meczu. To nas zmusza do osłabiania pomocy, bo Szobo ile daje jak gra wyżej to pokazał choćby dziś. Węgier był dziś pierwszą linia pressu i bez niego i tej harówki nie byłoby dziś takiego występu. Szobo jest nieoceniony, nawet kiedy nie błyszczy w rozegraniu. Totalnie kluczowy element składu.
Sęk w tym, że jak Szobo nie gra w środku pola, to tam nic nie działa i oddajemy każdemu zespołowi tą część boiska.
Z Szobo wygląda to jako tako, przynajmniej bez piłki, więc lepiej grać Gomezem po prawej albo Ramseyem, bo to i tak nie wpływa znacząco na naszą grę. Od czasu odejścia Trenta jest tam po prostu średnio.
Trzeba będzie grać Joe albo.. Curtisem do powrotu Mo bo potem pewnie Egyptian King wypchnie latającego Holendra do tyłu.
Lubię Frimponga, ale na skrzydle tylko awaryjnie. Jest wiatr, jest dynamika, ale brakuje konkretu pod polem karnym – decyzji, jakości ostatniego zagrania. Na ten moment najrozsądniejsze rozwiązanie to Szabla albo Jones na bok, a Frimpong do czasu powrotu Salaha na skrzydło.
Chłop miał 3 asysty w 4 meczach. Wczoraj też być może by miał bo robił świetny wiatr natomiast nie było napastnika(nie siebie za to Arne).
Dlaczego? Po jego występach nic na to nie wskazuje. Facet fantastycznie wraca do obrony i wygrywa pojedynki. Jedynie przy długich piłka czy wrzutkach, ale umówmy się on też ma niezłe sprężyny w nogach
Przeczysz samemu sobie. Czy Salah da to coś, czego nie daje Frimpong? Ba, jestem nawet zdania, że od kiedy Frimpong wskoczył na prawe skrzydło to wreszcie ono ożyło, coś się dzieje po prostu.
Owszem. Np brak biegania, nieumiejętność wygrywania pojedynków 1vs1, niewracanie do obrony, brak szybkości, złe podania i anemiczne strzały.
Mam nadzieję, że Salah będzie już tylko etatowym zmiennikiem, a Frimp pierwszym wyborem na prawym skrzydle.
Bramki, zejście do środka, lepsze rozegranie, strzały. Salah to skrzydłowy kompletny, a Frimpong jednowymiarowy. Oczywiście zależy w jakiej formie będzie Mo.
Ale co się dzieje w ataku ? Są strzały ? Są bramki ? Są asysty ? Chyba jedna.
Tabelka z jakiegoś świeżego artykułu na SS:
Jak zwykło się mawiać: pieniądze nie grają ![]()
My sobie całkiem fajnie radzimy, biorąc pod uwagę że wydajemy bardziej jak WHU i Newcastle a nie Manchestery, Arsenale.
Nie twierdzę że Frimpong daje to czego potrzebujemy, ba nawet nie jestem jakimś fanem Jego talentu, bo ten brak kleju i odskakiwanie piłki mnie wręcz przeraża, ale ostatnie miesiące na naszej prawej flance nie działo się kompletnie nic, teraz jest choć trochę wiatru, szybkości, wbitek w pole karne. Przy naszym marazmie w ofensywie to minimum, które oferuje Frimpong jest na wage złota.

