Luźne dyskusje odnośnie Liverpoolu

Trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko wypchany portfel.
Ciekawe - City dopiero na 4 miejscu, a wygrali więcej niż pierwsza trójka razem wzięta.

Myślę że jeśli chodzi o net spend to trzeba patrzeć na ostatnie 5 lat, bo 10 lat to zbyt długi okres gdzie cięzko odnieść jakoś sensownie politykę transferową klubu z 2016 roku do obecnej sytuacji. Jest też zbyt wiele czynników ekonomicznych które zmieniają się na przestrzeni tak wielu lat zeby można było traktować ten okres 10 lat jakoś miarodajnie.

Jak spojrzymy na ostatnie 5 lat to Liverpool ma net Spend na poziomie -426 mln funtów. Nadal jest to 6 pozycja w tabeli, ale widać że klub zaczął wydawać dużo więcej w ostatnich latach i różnica pomiędzy takim Liverpoolem, a innymi klubami przestaje być aż tak duża (najwięcej w ciągu ostatnich 5 lat wydało United z net spend ponad 250 mln £ większym od Liverpoolu). I tutaj czapki z głów dla City, które jest na 8 miejscu w ostatnich 5 latach, a właściwie zdominowali tę ligę. Zdecydowanie jeden z najmądrzej zarządzanych klubów na świecie. Czego nie można powiedzieć o Liverpoolu, który wydaje pieniądze bardzo nieumiejętnie. Núñez, Isak, Wirtz to idealne przykłady tego jak w tym klubie nie potrafi się wydawać dużych pieniędzy. Całe zeszłe okienko zresztą tego dowodzi- bo jaki klub po wygraniu mistrzostwa wydaje ponad 400 mln£ na transfery tylko po to żeby w następnym sezonie rozpaczliwie bić się o top 4 :smiley:

Tak naprawdę jak porównać te tabele net spend z 5 i 10 lat to wniosek jest taki, że inne kluby zaczęły wydawać duże pieniądze wcześniej, a Liverpool w ostatnich latach dołączył do tego grona.

Ale pytania były nie o cechy wspólne tylko o coś co daje Frimpong, a czego nie daje Salah to chyba nie zrozumiałeś bo wymieniles wszystko co ich laczy.

Ogólnie beczkowo się czyta takie wysrywy biorąc pod uwagę statystyki, ilość asyst, bramek, stworzonych sytuacji, kluczowych podań itd. xD Nie to żeby Salah był jakimś Bogiem futbolu obecnie, po prostu Frimpong jest równie mierny albo i jeszcze gorszy. xD Ale hurr durr dużo biega i daje z wontroby to dobry zawodnik, walczy (jak ten Bradley).

A Bradleya szkoda. Pilkarsko tez szkoda bo nie mamy nikogo na prawa obrone. Sam Bradley oczywiscie to nie jest poziom Liverpoolu, ale spokojnie mialby szanse na jakas kariere w ligowym sredniaku, a przy tylu kontuzjach pewnie bedzie ciezko. Szkoda, poza umiejetnosciami to bardzo ziomka lubię i chcialbym zeby mu sie jednak powiodlo.

A Martinelli to kiep, ktorego trzeba bylo polamac.

2 polubienia

Główna statystyka jest taka że odkąd salaha nie ma nie przegraliśmy meczu. Nawet na najcięższym stadionie w Anglii. Tak wiem terminarz no bo przecież z Interem na wyjeździe to jak z Barnsley. Dla przypomnienia tak wygladaly wyniki w momencie posadzenia salaha.

No faktycznie Crystal palace i Brentford to potęgi.

A tak wyglądają po tej jednej zmianie kadrowej. Która dodatkowo sprowadziła gniew gwiazdora, a nie oszukujemy się to nie ułatwia sprawy. Oczywiście Arne nie rozwiązał wszystkich problemów i dalej nasza gra pozostawia wiele do życzenia ale jak to nie jest poprawa wyników to ja nie wiem co nią jest.

To tylko pokazuje że albo nie masz wiedzy o piłce albo jesteś negatywnie nastawiony. Prawda jest że brakowało wczoraj dokładności Jeremiemu, ale co chwila wygrywał pojedynki. LMS po wejściu miał z nim koszmar. Powiesz co z tego jak nic z tego nie wynikało. I to złe myślenie. Samo to że wygrywa pojedynki co chwilę zmienia układ sił. Dlaczego? Bo już stoper saliba musi tam przesunąć na asekurację przez co napastnik ma łatwiej. Bo już ten obronca nie będzie atakował bo Frimps jest zbyt groźny i boczny obrońca oraz maca mają łatwiej. Cała drużyna to jeden organizm i coś zawsze wynika z czegoś. Dlatego śmieszne teksty że niby skrzydłowy nie broni już się nie sprawdzają.

5 polubień

Proponuję sprawdzić różnicę pomiędzy przyczynowością a korelacją.

Idąc twoim tokiem myślenia Gerrard był dla nas najgorszym kapitanem i być może regularnie grającym piłkarzem w historii klubu. Przed nim były mistrzostwa, po nim były mistrzostwa, a z nim ani jednego…

3 polubienia

Od meczu z Interem nie grał także Gakpo. Czy to oznacza, że był przyczyną naszych niepowodzeń do czasu kontuzji ? Bez niego zaczęliśmy remisować i wygrywać pojedyncze mecze. To jak to jest :thinking:

Gakpo wielokrotnie siadał na ławce. Szczególnie w zeszłym sezonie. Salah nie schodził nigdy.

A ja proponuję czytać ze zrozumieniem zanim zacznie się używać słów których się kiedyś usłyszało i trzyma w szufladzie na specjalne okazje. Wskaż w którym zdaniu pisze że salah jest przyczyną?

Ale zaraz zaraz …. Naprawdę proszę zdecyduj się. Co ma piernik do wiatraka ? Ważne jest czy ktoś jest na ławce, trybunach, kontuzjowany, na turnieju ? Nie ma Gakpo w składzie nieważne z jakiego powodu, zespół lepiej gra, w tym samym okresie nie ma Salaha. Więc o co chodzi ? I jeszcze wyskakujesz z ławką Gakpo w zeszłym sezonie ? :laughing: tam grał Diaz, Jota, za Salaha nikogo nie było poza tym miał świetny sezon, więc do to za argument w ogóle w obecnej dyskusji :person_shrugging:

Easy, mamy najwięcej PO w całej lidze: Frimpong, Bradley, Gomez, Ramsay (może to w końcu szansa dla niego), Szoboszlai, Jones - od biedy Woodman nauczy się tam grać w dwa treningi - po co nam kolejny?

1 polubienie

Nic ich nie łączy. Frimp potrafi wygrywać pojedynki, biega, jest szybki, wraca do obrony. Całkowite przeciwieństwo Salaha.

Bez przesady, nie róbmy z Frimponga klasowego skrzydłowego. To solidny zawodnik, ale nic więcej. Poza szybkością i powrotami do obrony( co w sumie jest naturalne, bo to obrońca), nie ma na tej pozycji umiejętności nawet zbliżonych do Salaha w najgorszej formie.

Nie bronię Salaha, ale fakty są takie, że nawet gdy gra słabo, jego wachlarz umiejętności ofensywnych na skrzydle jest zdecydowanie szerszy. Większym problemem jest jego ego, paradoksalnie to samo ego, bez którego najpewniej nigdy nie zostałby legendą tego klubu.

1 polubienie

Gdyby Klopp wciąż tu był, zagrałby teraz Ramsayem. I on by dawał radę, jak Nathan i Rhys Williams. Ale że łysy ma się za Ancelottiego i wymaga samych gwiazd, nikt przy nim nie urośnie.

1 polubienie

To źle czy dobrze? Bo te natany i rysy to był kabaret

1 polubienie

Z pierwszym zdaniem się zgadzam, natomiast z drugim się nie zgadzam…bo czy to przypadkiem nie „Łysy” wyniósł Gravenbercha na poziom światowy?

Owszem. Ale czy poza tym przypadkiem Slot pomógł się wybić jakiemuś naszemu zawodnikowi? Przy Kloppie było ich mnóstwo.

1 polubienie

Dokładnie dlatego mieliśmy wtedy takie wyniki.

Dokładnie tak i pewnie ci to powiedział. I jeśli chodzi o gwiazdy to dlatego właśnie w okienku kupiliśmy młodych graczy mających szansę zostać gwiazdami. I właśnie dlatego też wql nie posadził największej gwiazdy jak nam nie szło.

To już twój problem ze nie rozumiesz zdjęcia. Salah nie gra i wyniki są lepsze. To fakt nie opinia.

2 polubienia

Takiego Ramsaya można by potem sprzedaż za 7mln. Przez Slota nasze zdolności sprzedażowe są żadne i opierają się na wypożyczeniach, bo ktoś dobrze zagra w innym klubie jedna rundę.

Myślałem, że jesteś normalny do rozmowy, myliłem się i to bardzo. Beton nic więcej. I jak widzę te twoje fakty nie opinie to słabo się robi. Bez odbioru.

Chyba źle odczytałes moje słowa. Mi chodzi o to że nie ma znaczenia czy gakpo, van dijk czy kerkez grali. Nie grał salah i tylko o to mi chodziło.

Druga sprawa że seria zaczęła się od meczu z west hamem i tam gakpo grał a właśnie nie salah.

Soboszlai na takiego wyrasta - dwóch graczy to dobry wynik na dwa sezony trenowania.

1 polubienie