u was też tło robi taką różnicę w odbiorze?
Dziwisz się? Jurgen to był człowiek który stawiał zespół na pierwszym miejscu, nie siebie. Salah zawsze był zadufany w sobie, nawet na tym video czyta z kartki.
Akurat czy to coś złego? Jeden i drugi dążył do sukcesu, innymi metodami i najpiękniejsze w tym, że mimo różnic charakteru potrafili znaleźć kompromis i osiągać wspólnie wielkie sukcesy.
Jak to chodzilo, kontry, współpraca. Długo poczekamy na kolejne trio.
Upadek Liverpoolu w latach 90. to klasyczny przykład klubu, który stał się ofiarą własnego sukcesu i nie zauważył, że świat futbolu zaczął pędzić do przodu bez niego. Po dekadach dominacji w Anglii i Europie, „The Reds” weszli w nową erę z bagażem błędnych decyzji.
Oto główne powody, dla których Liverpool stracił miano potęgi w tej dekadzie:
- Spóźniona modernizacja i profesjonalizm
Podczas gdy Sir Alex Ferguson w Manchesterze United wprowadzał rygorystyczną dietę, nowoczesny scouting i profesjonalny styl życia, Liverpool trzymał się starej szkoły.
- Kultura „Boot Room”: Wiara, że sukcesy można kontynuować wyłącznie promując ludzi z wewnątrz klubu (Souness, Evans), przestała działać. Zabrakło świeżego spojrzenia z zewnątrz.
- Problemy z dyscypliną: Piłkarze tacy jak Jamie Redknapp, Robbie Fowler czy Steve McManaman zostali ochrzczeni mianem „Spice Boys”. Bardziej kojarzono ich z sesjami zdjęciowymi i imprezami niż z twardą walką o trofea, co kontrastowało z profesjonalizmem rodzącej się potęgi Arsenalu pod wodzą Arsène’a Wengera.
- Fatalna polityka transferowa
W latach 70. i 80. Liverpool rzadko się mylił. W latach 90. błędy stały się normą.
- Klub wydawał duże pieniądze na zawodników, którzy nie spełniali oczekiwań (np. Julian Dicks, Torben Piechnik, István Kozma).
- Sprzedano kluczowych liderów zbyt wcześnie lub w złej atmosferze (np. Peter Beardsley).
- Skutki tragedii na Hillsborough i Heysel
Te wydarzenia odcisnęły piętno na psychice klubu i jego finansach.
- Nagłe odejście Kenny’ego Dalglisha: W 1991 roku, pod wpływem stresu i traumy po Hillsborough, legendarny trener zrezygnował. Klub stracił sternika, który gwarantował stabilność.
- Wykluczenie z europejskich pucharów: Zakaz gry w Europie po tragedii na Heysel sprawił, że Liverpool stracił kontakt z taktyczną ewolucją kontynentalnego futbolu.
- Nieudane reformy Graeme’a Sounessa
Souness próbował zmienić klub zbyt szybko i zbyt agresywnie. Chciał zmodernizować Liverpool, ale zrobił to w sposób, który zniszczył atmosferę w szatni i zraził do niego starszyznę zespołu. Jego rządy (1991–1994) uważa się za moment, w którym Liverpool definitywnie przestał być „maszyną do wygrywania”.
Liverpool w latach 90. nie stał się słabą drużyną – wciąż wygrywali mecze i mieli genialnych piłkarzy – ale stracili mentalność zwycięzców. Zamiast wyznaczać trendy, zaczęli gonić rywali, co zajęło im niemal trzy dekady, aż do ery Jürgena Kloppa.
Czy Twoim zdaniem to właśnie brak dyscypliny „Spice Boys” był kluczowy, czy raczej błędy trenerskie Sounessa?
Dane przy użyciu Gemini. Czy ktoś pamięta lata 90 w Liverpoolu? Moim zdaniem powodów jest wiele, ale bardzo ważnym jest odejście Fagana po tragedii na Heysel i Kennego po Hillsborough. No i piłka szła do przodu, a klub próbował gonić
ja kilka lat temu czytalem, ale nigdy tego nie zweryfikowałem, że nasi obroncy byli mistrzami podan do bramkarza i kradnięcia czasu. Jak zmienili ten przepis, to sie zaczął problem.
Dodam od siebie jedną kluczową kwestię: przy okazji pierwszych sukcesów, MU załapało się na początek globalnej telewizji i internetu, dzięki czemu docierali do coraz większych mas ludzi. Liverpool w tym czasie był kompletnie nieatrakcyjnym klubem, bo nie miał takich “celebrytów” jak Beckham, ekscentryków jak Cantona oraz całego pokolenia narybku Fergiego. Klub przespał rewolucję technologiczną.
Zgoda, brzmi to wszystko bardzo sensownie. Jednak wykluczenie z pucharów nie wpłynęło na rywalizację Liverpoolu na krajowym podwórku, bo przecież wszystkie angielskie kluby ‘wyleciały’ z Europy na 5 lat, Liverpool jedynie na rok dłużej.
Poza tym wlasnie w Europie mieliśmy sukcesy, których brakowało w lidze.
31 Marca- Polska odpada z MŚ ![]()
4 Kwietnia- Liverpool opada z FA cup z city ![]()
8 Kwietnia- Liverpool dostaje wpierdziel w Paryżu ![]()
14 Kwietnia- Liverpool odpada z ligi mistrzów ![]()
21 Kwietnia- początek wojny z Rosją ![]()
Co za czasy by (nie) żyć ![]()


Arne Slot pod koniec kwietnia
Ale chłopaki tutaj ostro trenują https://x.com/lfc/status/2039734603619987540?s=46&t=BokqeGVT5vW93iTrtM_C1w
Mam nadzieję że nikt tam się nie spocił, szkoda dresów. Jak widać zespól jest w fazie regeneracji już drugi sezon
To już raczej zabawa. Dograć sezon do końca, bez kontuzji i wyjazd na ostatnie dla niektórych MŚ.
Ważne żeby hajs się zgadzał
Arne ćwiczy niski presing.
Zresztą trening przynosi skutek jak widać, Cody ze dwa gole zapakował
Opieranie swojej opinii o jakiś urywek treningu kiedy najlepsi wracają po okresie reprezentacji na tyle samo sensu co ocenianie kariery Mo Salah przez pryzmat ostatniego sezonu.
Ja rozumiem że Arne budzi tu nie chęć i być może słusznie ale przypisywanie mu wszystkiego co najgorsze to już gruba przesada. W życiu zazwyczaj nie wszystko jest czarno białe.
![]()
![]()
![]()
Bukmacherzy go nienawidzą
Salah odchodzi, Robbo odchodzi, Alisson pewnie też (ewentualnie ostatni sezon czy pół), VVD pewnie ostatni sezon.
Na lewej obronie bez zmiennika, prawej obrony nie mamy wcale, bramkarza mamy mega przeciętnego, w środku emeryt i elektryczny Konate który czeka za ofertami.
Skrzydeł nie mamy, napastnicy kontuzjowani na zmianę.
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale jeśli u sterów nadal będzie duet E&H a na ławce trenerskiej w następnym sezonie Slot, to skończymy tak, że za kilka sezonów obudzimy się w Lidze Konferencji.
![]()
Ostatnie zostało
