Wyścig o tytuł będzie trwać do meczu bezpośredniego na Anfield. Terminarz mamy porównywalny do arsenalu. 3 ciężkie wyjazdy ze stycznia odhaczone i moim zdaniem z bardzo dobrym wynikiem. Pojedziemy co prawda na etihad czy villa park jeszcze, do nas też przyjedzie Newcastle. Mecz z chelsea może być łatwiejszy w zależności o co będą grać smerfy. Po drodze też będą inni niewygodni rywale. Arsenal też ma gdzie pogubić punkty. Róbmy swoje, a arsenal niech patrzy. Póki co idziemy łep w łep mając te 6pkt przewagi. Mecz z evertonem koniecznie 3pkt.
Manchester jest brązowy
Ewentualnie 9* chciales napisac.
Kto z poważnych kibiców pisze takie rzeczy ? Przewijam rolkę do góry i widzę tylko wpisy kolegów ze strony z drugiego miejsca, którzy coś tam piszą o jakimś Artecie czy stracie punktów
Także słowami mojego św. pamięci Taty, patrz kto mówi, a nie co mówi.
Mecz mega nudny, shity słabe jak barszcz. Do tego ten Pełka, komedia…
Co Ty chcesz od Pełki ? Jedyny sensowny komentator w Viaplay. No może jeszcze Twaro, ale już zszedł z poziomem. Ciesz się i oglądaj bo od przyszłego sezonu będzie Nahorny i Rudzki. ![]()
Ja dopiero po tym meczu skreślam $ity w walce o mistrzostwo, ponieważ nauczony ich niesamowitymi seriami w drugich połowach sezonów ciągle gdzieś tam miałem z tyłu głowy, że mogą Nam jeszcze zagrozić. Teraz trzeba już przyznać, że w walce o Premier League pozostaliśmy tylko my i mój chyba najbardziej znienawidzony klub z tych ,nie szejkowych". Klub znienawidzony dlatego, że tak oderwanych od rzeczywistości kibiców w Polsce i za granicą nigdy nie widziałem. Za artety wydali górę kasy i przez lata nic nie wygrali, a ich kibice zachowują się tak, jakby w ostatnich pięciu latach wygrali ze dwa razy ligę mistrzów ( której nie wygrali nigdy w historii, co według mnie dyskwalifikuje ich z miana wielkich klubów) i ze trzy razy mistrzostwo. Strona kanonierzy.com to zbiór takich ameb umysłowych, że śmieje się z nich całe środowisko kibicowskie. Dzisiejszy mecz, a konkretnie zachowanie po bramce tego gówniaka Lewisa-Skellyego parodiujące Hallanda ( który co by nie powiedzieć jest już od jakiegoś czasu najlepszą dziewiątką świata i wprawdzie w drużynie oszustów, ale wygrał już praktycznie wszystkie najważniejsze trofea ) pokazało, że odklejenie kibiców udzieliło się też piłkarzom. Dzisiaj kanonierzy nastrzelali rozbitemu w tym sezonie $ity, ale oglądając wiele ich meczy według mnie po wydaniu w ostatnich latach góry pieniędzy wyglądają jak trochę lepsze Stoke. Grając 4-3-3 wystawiają w obronie trzech lub czterech stoperów + dwóch defensywnych pomocników, a zazwyczaj po strzeleniu bramki na 1:0 ( w większości przypadków po rożnym jak przystało na Stoke 2.0 ) stawiają autobus i grają na czas. Jak dla mnie to już ładniejszą piłkę gra nawet Atletico Madryt. Nie wiem, czy wygramy w tym sezonie ligę, bo jeden mini kryzys lub kontuzja kluczowego zawodnika może Nas pozbawić tego tytułu, ale wiem, że jeżeli Premier League lub Ligę Mistrzów wygrałby w tym sezonie arsenal ( zwany przeze mnie arse-analem, ale nie będę tak pisał z uwagi na dbanie o kulturę tego forum
) to kibice tego klubu obwieściliby światu, że są fanami najlepszej drużyny w historii piłki nożnej.
Obrona City na -4, stracili 5 bramek a z xG wynikało, że powinni stracić jedną xDDD. Arsenal dzisiaj wybitnie skuteczny, trzeba im to oddać, że jak mieli okazje to je wykorzystali (no oprócz Havertza).
Chciałbym żeby nasi grali z City już za tydzień, bo się jeszcze może okazać, że za 3 tygodnie będą już na krzywej wznoszącej z formą i będzie dużo ciężej niż byłoby za tydzień. Podobne obawy mam co to terminu meczu z Tottenhamem, żeby się nie okazało, że na mecz ligowy nasi rywale będą mieli wszystkich zdrowych i świeżych.
Spotkania derbowego z Evertonem nie możemy przegrać. Wygrana byłaby cudowna, ale remis też nie byłby najgorszy.
Jedynie w czym Arsenal mi imponuje to jest to że nie boją się stawiać na młodych. Kiedyś nijaki Saka, teraz gwiazda zespołu, Martinelli jaki jest taki jest, ale liczby robią w miarę okej więc sie broni. Aktualnie mają Lewis-Skelly i Nwaneriego i widać że młodzi weszli i robią robotę, u nas jest taka obawa żeby grać młodymi, może i akademia dużo słabsza ale czasami warto dać szansę.
Z Evertonem tylko 3 punkty. Rewanż za poprzedni sezon
To jest aż nieprawdopodobne, jaką dętką stał się zespół City na przestrzeni roku. Czyżby okazało się, że padnie potęga napędzana przez arabskie petrodolary, bo klub nie ma żadnej tożsamości? Dziś wyglądali jak chłopcy do bicia i dokładnie to się z nimi stało. “Stay humble” ciągnie się za nimi jak niekończąca się czkawka. A tu jeszcze starzejący się De Bruyne, którego też nie ma kim zastąpić i finalnie ich skład wygląda mocno przeciętnie.
Przecież oni mają całą obronę i najlepszego pomocnika w szpitalu, co to ma wspólnego z jakąś tożsamością xD
Petrodolary juz poszły w ruch, City w następnym sezonie na pewno wróci do walki o trofea
Jejku, ja się osobiście przyzwyczaiłem do via, i ten powrót do canal + to mnie przeraża, właśnie przez tych gagatków od komentarzy, a studio viaplay mnie osobiście przekonuje
Chcesz powiedzieć, że geniusz Guardioli opiera się jedynie na nazwiskach z topu i nie potrafi punktować, gdy Dias, Ake i Rodri są poza grą?
Pssst, Klopp też nie punktował jak Van Dijk i Matip byli jednocześnie kontuzjowani.
Slot też nie będzie punktował jeśli Van Dijk i Gravenberch dostaną kontuzji. Tak działa piłka nożna
Arsenal zagrał na tyle, na ile pozwolił rywal. City poza parunastoma minutami było zwyczajnie słabe. Zero zgrania, dyscypliny, jedynie pojedyncze zrywy. Środek pola bez Rodriego nie istnieje, podobnie jak całe City. A Arsenal u siebie jest mocny, więc czuli, że to może być wynik, jakiego nie powtórzą przez następne 10 lat. Wykorzystali to, co City podało im na tacy i trzeba pogratulować, że nie zdjęli nogi z gazu przy 3:1.
A tym, którzy mówią, że Arsenal mentalnie będzie mocny po tym meczu, przypominam, że oni mieli być już mocni na jesień jak zremisowali na Etihad, a pary w gębie wystarczyło na 3 mecze. Pewnych rzeczy nie da się zaszczepić piłkarzom, bo żeby zapalać innych, samemu trzeba płonąć, a jedyne co Arteta zaszczepia to zwykłe cwaniactwo i puste poczucie wyższości.
Ok, a jak Alisson, Konate, TAA i Jota byli poza grą, to Slot też nie punktował? Pssst, to już zmartwienie trenera, żeby poprawnie ułożyć zespół w obliczu kontuzji. Też mieliśmy swoje problemy z kontuzjami w tym sezonie (to prawda, nie takie jak City), a mimo to jesteśmy liderem.
Gdyby to było takie proste, to byśmy na wyjeździe wygrywali częściej niż 2 razy przez ostatnie 9 lat. Trochę ten Everton odżył ostatnio, trzech zwycięstw z rzędu nie mieli od kwietnia zeszłego roku i między innymi wygranej z nami. Z powodu remisu nie będę jakoś bardzo rozpaczać, jestem świadomy, że być może taki wynik trzeba będzie wrzucić w koszty.
Panie przez Twaro zdarzało mi się przełączać ma pirackiego streama mimo, że płacę za Via bez dzielenia się ![]()
Brawa dla Arsenalu, że udowodniają ambicję walki o mistrza.
City chyba jakieś grubsze ruchy będą w wakacje robili.
Ale Klopp jest gównianym menadżerem, że w tym sezonie 20/21 nie dał rady i z pozycji lidera ligi spadł gdzieś chwilowo nawet na 8 miejsce w tabeli przez te kontuzje. To, że musiał grać jakimiś Williamsami, Phillipsami i Kabakami w obronie to nie ważne.
