Fulham dobrze się broni i tracą mało bramek szczególnie że gramy na wyjeździe, wydaję mi się że łatwo nie będzie
Fulham w ostatnich 5 meczach 3 razy przegralo tracac ogolnie 7 goli-to nie jest jakas twierdza w obronie.
Za kazdym razem kiedy schodzili z boiska pokonani to rywal wbijal im 2 bramki i to powinno sluzyc nam jako przyklad czego mamy dokonac w niedziele.
Latwo nie bedzie ale wierze w debesciaka Arne i jego mafie tez
Oglądałem pierwszą połowę z arsenalem I powiem wam ,że fulham przyjechało do nich na stadion przepchnąć mecz z jak najniższą stratą gol,i zero pomysłu na grę ,nie wiem jak oni strzelili bramkę ,bo już w drugiej połowie nie oglądałem. Moim zdaniem jesteśmy w stanie wbić trzy bramki.
Gdyby ten ich Muniz trafil z glowy bedac 3 metry od bramki na 2:1 (zanim faktycznie strzelil gola ale to bylo juz w czasie doliczonym) to Arsenal mialby cieplo moim zdaniem.
Siema, pisze tu bo nie wjem czy jest taki watek juz. Myslicie ze jak wszystko dobrze pojdzie to świętowanie autokarem przez miasto i ogolnje cala ta feta bedzie po meczu tj 25 maja czy dzien pozniej? Czy wgl w innym terminie? Pytam bo chce leciec a w tej chwili sa tanie bilety na ten okres, z gory dzieki za odpowiedz
Gabriel wypada do końca sezonu, kolejne kłopoty Arsenalu w defensywie. Z Kawiorem w składzie może tam dochodzić do licznych wylewów
A Kawior czarny czy biały?
To jest bardzo duża strata dla obrony i całej drużyny Arsenalu.
Skończy się to wszystko odpadnięciem w LM z Realem i drugą pozycją w PL.
No ale projekt Arteta ma
Naprawdę ktoś wierzył, że Arsenal może rzucić rękawice Realowi? Oni juz przegrali ten dwumecz. Teraz tylko pytanie iloma bramkami przegrają.
Tak jak PSG z nami, Ty lepiej wstrzymaj się z tymi swoimi „pewnymi” przewidywaniami.
@ManiacK Real jest podobnym faworytem jak my byliśmy czyli takie 60-40, może nieco większym. W każdym razie nie spisywałbym Arsenalu na pożarcie.
Yyy… chujowe porównanie. Dziwiłem się z robienia nas totalnych faworytów widząc jak gra PSG. Cała sprawa polegała na tym, czy przełożą grę z ligi francuskiej na LM. Przełożyli. Niestety (albo stety… z dwóch rozgrywek, to dla drużyny wolę PL, mimo że dla Salaha pewnie w walce o ZP lepsza byłaby LM - nie wiadomo jak gralibyśmy w lidze łącząc ją jeszcze z LM, najgorzej byłoby odpaść w półfinale/przegrać w finale, a przy okazji dać się dogonić w lidze).
Lepszy jednak JEDEN wróbel w garści niż dwa gołębie na dachu.
Czyli Var potrafi podjąć dobrą decyzję? Ehh gdyby tak było w naszych meczach. A poza tym ten Sanchez, powiem to po raz kolejny - straszny ręcznik
Jezeli ktos czuje niedosyt tym sezonem bo zdobedziemy “tylko” (oby tak sie stalo! ) jeden to unaocznie jedna statystyke:
- w kampanii 19/20 gdzie szlismy jak walec mielismy po 30 kolejkach bilans 27-2-1 czyli 83 punkty i przewage 20 nad oszustami
- aktualnie po 30 rozegranych meczach wyglada to tak: 22-7-1 oczek na koncie 73 a drugi w tabeli Arsenal o 12 oczek do tylu
Fakt troche gorzej ale na rany Chrystusa! absolutnie fantastycznie moim zdaniem
Nie wiem jak można czuć niedosyt jeżeli uda się zdobyć mistrzostwo ligi. Jest to najtrudniejsze trofeum do zdobycia, dla starszych kibiców i lokalnych tytuł krajowy jest o wiele ważniejszy niż LM tym bardziej, że na ostatnie czekaliśmy 30 lat. Nie wiem może jacyś nowi młodzi kibice olśnieni oprawą LM i przepustką do superpucharu i klubowych Mś stawiają CL wyżej ale tytuł mistrza Angii waży po prostu więcej niż LM i krajowe puchary razem wzięte.
Można czuć oczywiście rozczarowanie bo w tydzień wykrzyczeliśmy się z carling cup i LM ale co zrobić, przyszło zmęczenie materiału w takim a nie innym okresie.
Wnioskuję, że temat zaczął się od wypowiedzi Owena, który gowno wie i niech on lepiej popatrzy czy jego United będzie miało wyjątkowy sezon.
LM to jest Puchar Euopy - trofeum, gdzie walczysz z najmocniejszyzmi na kontynencie i jest bardziej prestiżowym trofeum od Premier League. Jakby rzeczywistości nie zaklinać. np. Leicester wygralo Premier League, City wygrało 6z 7 ostatnich tytułów. Mistrz Anglii ma znaczenia spore dla kibiców Premier League i Anglików, a dla przeciętnego kibica to dużo większe znaczenie ma LM i ogólnie moim zdaniem jest to obiektywnie puchar znacznie “większy”.
A pitolenie jak to prawilnie jest Europa mniej wazna niż Anglia to chyba myślałem, że tylko rodowity Anglik może uskuteczniać…
Może dla kibica Liverpoolu mistrzostwo Anglii być czymś wow, ale w sumie Ligę Mistrzów w erze Premier LEague zdobyliśmy 2 razy, czyli cały raz więcej niż EPL.
Tak czysto teoretycznie
W ciagu najblizszych 10 lat wygrywamy 5 razy PL albo 3-krotnie LM i co wolicie?
Osobiscie bezapelacyjnie to pierwsze!
I oczywiscie mam ambicje aby nasz klub wygrywal wszystko co sie da ale rozczarowanie tym sezonem? NIE!
No właśnie dla przeciętnego kibica tak. Ale w Liverpoolu mistrzostwo ma największą wagę, tym bardziej, że w ich ilości wyprzedziło nas united. Parę lat temu była sonda gdzie 80% pytanych mówiła, że zamieniła by puchar CL ze Stambułu za mistrzostwo Anglii. Jak byś zapytał czy ludzie poświęcili by mistrzostwo w tym sezonie na rzecz pucharu LM to daje sobie rękę uciąć, że 10/10 ludzi stanowczo by wybrało ligę.
Jak ważniejsze jest ściganie się z United, niż globalny splendor, to może świadczy to trochę o wąskich horyzontach kibiców
@hoster moim zdaniem Lm jest znacznie ciężej wygrać, bo po prostu liczy się forma w danych spotkaniach przeciwko najmocniejszym. A ligę można wygrać, nawet nie pokonując topowej drużyny.
No to już ty napisałeś. Wg mnie o wiele ciężej wygrać ligę, niż LM i krajowe mistrzostwo waży po prostu więcej.
Sparta Praga, Young Boys czy Slovan Bratysława to rzeczywiście potęgi. W Lidze Mistrzów dużo zależy od szczęścia w losowaniu i dyspozycji dnia. Premier League wymaga konsekwencji przez wiele miesięcy, a w naszym przypadku na nierównych warunkach, bo finansowo jesteśmy niżej nie pretendenci do tytułu.
Dlatrgo wyżej stawiam mistrzostwo kraju, choć Liga Mistrzów to również prestiżowe trofeum.
Nie wiem co to ma do rzeczy, te zespoły daleko nie dochodzą, od cwiercfinałów masz 5 spotkań z 3 topowymi drużynami i musisz z każdą wygrać. W sumie my 3z4 razy odpadliśmy w 1/8 finału to chyba o czymś świadczy. Więc tak na prawdę od 1/8 masz już spotkania z potęgami.