Niby tak ale brakuje tam kilku cierpkich słów na rucholów. Wtedy byłoby idealnie. A tak to się wszystko skupia na szwabalandzie
Wgl nie podoba mi się, że sławimy w hymnie Bonapartego co Polaków miał w poważaniu.
A pisząc tematycznie: Rodri według mnie jest najważniejszym zawodnikiem City i takie mam zdanie od przewalonego tytułu w 2022. Ich Wiktoria w Lidze mistrzów tylko mnie w tym utwierdziła. Jeżeli city w tym roku zdobędzie mistrzostwo to tylko dlatego, że konkurencja będzie słaba. Ani KdB ani Foden ani Haaland nie maja takiego wpływu na postawę obywateli jak Pan Hiszpan.
Podobnie było z Fernandinho. Jak wypadał to czasami było słabiej.
Ogólnie ja póki co się nie podpalam liderowaniem. Przeciwnicy jakich mieliśmy to jednak bardzo niska półka z MU włącznie. Zwycięstwa cieszą, ale na grubszą weryfikację jeszcze chwilę trzeba zaczekać. W sensie ciężko aktualnie powiedzie o co będziemy finalnie grać w tym sezonie. Jeżeli w połowie sezonu będzie blisko liderowania to temat jasny.
Poczekajmy jednak, idę po piwko, musi być dobrze ,ale nie można przed meczem sobie punkty dopisywać ,jednak to APL i różne cuda się widziało . …odpukałem po drzewie,aby nie z nami
Nawet jednego karnego nie powinno być. Gordon zrobił wiedział, że ucieknie mu piłka i zrobił klasycznego nura. Podobnie zrobił Jota sezon temu z Newcastle. Gdyby Oliver był na varze to sędzia byłby wzywany do monitora
Ależ to kapitalnie zrobił Baleba. Chłopak ma olbrzymi potencjał i z tego względu wolałbym go od takiego np. Zubimendi’ego. Chociaż gdyby udało się ściągnąć dwójkę, byłoby fenomenalnie.
Ale Palmer ma dzień, Everton z Crystal przegrywa, West Ham po porażce z nami kontynuuje słabą grę. Ciekawa dzisiaj multiliga.
Edit: absencja po czerwonej kartce obejmuje także puchary ? Trossard po czerwonej z City poza składem z Boltonem, a dzisiaj już gra.
Arsenal strasznie łatwo potrafi zdobywać bramki, jedno podanie ze skrzydła na 10 metr i dostawiana noga.
Szkoda, że my tak nie radzimy sobie z autobusami w polu karnym tylko gramy albo górą albo za blisko bramkarza dośrodkowujemy jakbyśmy chcieli wejść z piłką do bramki.
ale still In Slot we Trust, jeszcze możemy się i tego nauczyć
Jak wynik na Emirates się utrzyma, to może być piękna sobota. Przestaje mi się podobać to, że Liverpool gra o 18:30, bo było sporo takich sytuacji, że nie wykorzystaliśmy szansy na odskoczenie rywalom