Chyba inne mecze oglądaliśmy lol
Śniło mi się że wygraliśmy z Aston Villa 7-0. W szkole mówili na mnie Wróżbita Maciej
Absolutnie nie chcę napisać, że statystyki nie mają żadnego znaczenia. Natomiast nie są wyrocznią i same w sobie nie dają miejsca w tabeli.
United zalicza progres, Amorim zaczyna coś tworzyć.
W drugiej połowie 24% posiadania, ale no parę kontr groźnych mieli. W każdym razie grają lepiej, niż w zeszłym roku, jak ogarną skuteczność to i może powalczą o LE/LM
To co gra Newcaste to jakiś śmiech na sali podanie na skrzydło i wrzutka i nie licząc tej z 90 min gdzie Miley nie trafił w bramkę to żadne nie przyniosło zagrożenia pod bramką, ale z uporem maniaka grają to od początku meczu a Howe to nie doszedł do tego by im to podpowiedzieć by coś zmienić, a największe zagrożenie to strzał w poprzeczkę z dystansu Halla i po chwili poprawka, może należało spróbować strzałów z dystansu i spróbować środkiem ale po co….
Jeszcze geniusz zdjął Woldemade. Grając wrzutkami ![]()
Spokojnie mógł go zostawić i grać na dwóch z Wissą
Brzydki mecz w drugiej połowie, ale United potrafiło zagrozić po kontrach mimo braków kadrowych. To jednak wciąż drużyna, która potrzebuje czasu i ich mecze takie właśnie będą. Tu jakiś remis 4:4, tu jakieś 1:0 w stylu Fergusona i tak będą ciułać te punkty. Myślę, że ogarną miejsce w LM.
Postep za Amorima jest, ale wciąż brakuje jakości w kadrze. Uważam, że jeśli wyremontują środek pola i uszczelnią defensywę to w ciągu 1-2 sezonów włączą się do walki o mistrzostwo.
Tu w ogóle są geniusze, którzy robią z Eddiego trenera, w którego powinien celować Liverpool po Slocie (a to byłby 100% przypadek, że marudź na jednego, wymień na podobnego) i że to półka wyżej od Iraoli czy nawet od Glasnera. Może Newcastle nie ma takich możliwości jak my, ale patrząc na kadrę i możliwości, to on jakiejś genialnej pracy tam nie wykonuje. Widać mocne wahania formy drużyny z sezonu na sezon, zajeżdżanie zawodników, brak ich odpowiedniego wykorzystywania.
Tyle że w MU w meczach z czołówką gdzie mogą się lekko cofnąć oddać pole i grać szybkimi bocznymi to jeszcze jakoś wygląda ale jak przyjeżdża średniak i się muruje i gra kontrami a nie daj panie strzeli pierwszy bramkę to koncepcja pada, do tego Bruno który odpowiada za większość bramek asyst i Casemiro który jak dostaje żółtko to po chwili jest zmieniany. Tu trochę dużo by jeszcze trzeba zmienić by zagrozili MC Arsenalowi Chelsea czy nam w walce o medale nawet jak jedna z tych drużyn ma gorszy sezon to i tak jest jakiś czarny koń który zagra lepszy sezon. Ciekaw jestem czy w wakacje sprzedadzą Bruno…
Dzisiaj mecz pokazał że albo Howe ma problem z oczami i trzeba iść do okulisty albo gracze nie realizowali założeń. Po zdjęciu Woldemade to już nie było sensu grać wrzutek bo i po co, a należało ich już wcześniej nie grać bo żadna nie potrafiła przejść pierwszego obrońcy. No dla mnie Howe jak nie skończą Sroki w Top6 to powinien polecieć, nie widać by to mogło ruszyć do przodu pod jego dowodzeniem, to bodaj 4 miejsce sprzed 2 sezonów gdzie nas przegonili to chyba max co on może wycisnąć z tego składu.
A tak Newcastle kozaczyło w pierwszym meczu sezonu na St. James Park. Emanowali energią dosłownie jakby mieli iść po mistrza.
Jednak faktem jest, że to badzo trudny teren bo jak na razie tylko my i Arsenal tam wygraliśmy.
Za to na wyjazdach zupełnie im nie idzie z wynikami. Do tej pory 5 przegranych, 3 remisy i tylko 1 wygrana. Jeden z sześciu najgorzej punktujących zespołów w meczach wyjazdowych, więc ich pozycja w tabeli też jest adekwtna.
MU to może co najwyżej powalczyć o mistrzostwo… Manchesteru(i to raczej nieskutecznie) teraz i do końca świata oraz 3 dni dłużej ![]()
Newcastle czyli drużyna domowa, która poza własnym stadionem bez wsparcia swoich kibiców i panującej tam atmosfery jest cienka jak siki węża ![]()
A tan cały Howe to przeciętny trener i nic więcej.
Walka o mistrza przypomina trochę cykl życia Zbigniewa Stonogi.
Wygrywają mecz zbliżają się do top4, krzyczą, że walczą o mistrza, potem przepierdzielają z jakimiś uber łakami.
7 asysta Cherkiego, najwięcej w lidze, co za steal Pepa.
City powinno grać w 10tkę (ewidentna druga żółta kartka dla Rubena Diasa), sędzia oszczędził i po chwili Manchester wbił gola.
Weźcie tych sędziów spalcie wszystkich.
to byłby genialny piłkarz w miejsce starzejącego się Mo. Z drugiej strony zgodnie z plotkami, jak wyciągniemy na jego miejsce Olise to nie będzie nad czym rozpaczać.
A u nas będzie chwalenie dziś Wirtza za 3 kółka i 2 wygrane pojedynki.
Porównałbym kradzież Cherkiego do naszego Alexisa z Brighton

