Nigdy w życiu nie uznaliby nam takiej bramki.
Na tym obrazku wygląda jakby szedł łokieć na twarz, ale na lepszym ujęciu widać że od twarzy był daleko i to raczej rozpychanie się w polu karnym przed główką:
Tu też. Czysto i gramy dalej. Xdddd
A czy ten przepis dalej obowiązuje? Mam wrażenie że od jakiegoś czasu bramkarz nie jest nietykalny w polu karnym
Spróbuj obejrzec jakieś pomeczowe studio z Anglii, gdzie sie odnoszą do tej sytuacji.
Nie kazdy trener zbija kilka piątek ze swoimi, tym bardziej jak wygrywasz ligowy mecz 4:1 a nie final ligi mistrzów.
Najlepsze podsumowanie tego meczu
Tu nie było żółtej? xd
Druga żółta… #znaki
Ja widziałem całą sytuację, nie widzę nic niestosownego w zachowaniu Artety, a jeśli miałbym się czepiać to Emerego że nawet nie zamierzał uścisnąć dłoni swojemu przeciwnikowi po meczu.
Na Twitterze dobre ujęcie znalazlem
Od momentu gwizdka do rozglądania się Artety za Emerym mija mniej niż 10 sekund. I widać że Emery tu nie miał ochoty się żegnać z Arteta i od razu poszedł do tunelu.
Co prawda nie ma już z nami Loku. Ale oczywista jest tutaj korzyść Liverpoolu. Obecnie walczymy o miejsce w lidze z AV, a nie Arsenalem. Więc w tym przypadku to nie była pomoc Arsenalowi, tylko nam. Sędziowie w tym sezonie bardzo sprzyjają Liverpoolowi i przestańcie się mazać i zakłamywać rzeczywistość.
Tak jak w meczu z City, kiedy nie uznali prawidlowego gola.
Ładnie sędziowie pchają Arsenal na mistrza. Przeciez wczoraj powinny być dwie czerwone dla pajaców Artety.
@stavrogin teraz to ja też się pogubiłem przyjacielu.
@stavrogin w porządku. Udana satyra ![]()
Teraz to nie wiem, czy ja Cię strollowałem, czy Ty mnie.
@spawacz jak by co to moja wypowiedź o sędziach była satyryczna, inspirowana Lokiem64
Niestety czy to sie podoba czy nie liga pozwala na duży kontakt i wyblokowanie bramkarza prawie że na linii bramkowej. Kiedyś było to od razi gwizdane, a teraz szarpanie, trzymanie, blokwoanie rąk jest w każdym meczu. Sick. Z resztą warto zauważyć jak bite są rożne Arsenalu. Kiedy dwa hobbity Timber i jeszcze jeden wbiegają tuż przed obrońców rywala, blokują ich, trzymają, na bramkarzu kolejny stosuje wyblok, rozbija się łokciami i w tym gąszczu albo będzie przebitka albo bezpośrednio bramka. Dopracowali niestety te rożne. A sędziowie są pod wrażeniem, to nawet nie gwiżdżą przewinień. Nie pamiętam kiedy został odgwizadny faul na bramkarzu w ich meczu.
Czy Wam też chce się już wymiotować od tych autów na wysokości pola karnego ? Dawniej takie coś prezentowały albo najbardziej toporne zespoły, dla których to był jedyny sposób na znalezienie się w polu karnym przeciwnika albo gdy ktoś miał takiego miotacza jak Rory Delap. Ja rozumiem, że jak coś działa to nie jest głupie ale gra staje się przez takie rzeczy coraz bardziej schematyczna i nudna po prostu. Ja już przestałem ogladać mecze oprócz Liverpoolu i to od kilku lat z wyjątkami na jakieś poważniejsze mecze w LM.
Co sezon jest jakaś Aston Villa, Newcastle, Tottenham czy inne Lester (które ten jeden raz szukało przeznaczenie 10 lat temu) ale te wszystkie drużyny w końcu puchną i odpadają z walki o cokolwiek. Liverpool będzie w tym sezonie imo 3 jeśli nie wydarzy się cud bo ja ciagle wierzę w walkę o mistrza
czasem dochodzi naglę do mega zmiany formy drużyny jak w Barcelonie rok temu. Wystarczył tak nieznaczny impuls jak zmiana Penisa na Szczęsnego. Ale fkatem jest, że dobre transfery w zimie mogłyby nam bardzo pomóc. Ja jestem zdania, że ofensywa jest dobra ale przyśpieszony transfer takiego Guehiego mógłby być tym impactem zmieniającym bardzo wiele albo jakiegoś Baleby, Whartona bo wspominany Neves nie wiele by zmienił. To nie był typowy DM tylko gość bazował z tego co pamiętam na solidnych długich podaniach.
Patrząc na to, że do tej pory, a mamy już połowę sezonu, mieliśmy raptem jeden mecz, który łatwo wygraliśmy - Frankfurt 5:1, a reszta to albo walka do ostatniej minuty, albo remisy bądź porażki, obawiałbym się, że to my spuchniemy jeszcze bardziej w drugiej połowie sezonu.
VVD, Konate, Gravenberch, Ekitike, Szobo, grają praktycznie non stop i o ile się mocno nie wzmocnimy w zimę, na co bym nie liczył, to się nie zmieni.
Top 4, na ten moment, bazując to na naszej rwanej grze, gdzie nie jesteśmy w stanie zagrać 2 równych połów, to jest dla mnie sukces.
W ogóle różnica między nami na 4. a 14. Brighton to tylko 7 punktów, co oznacza, że 2 porażki i jeden remis z rzędu mogą oznaczać wypadnięcie poza top 10 ![]()
Liczę za to na ciekawy sezon w LM.
Myślę że bramką to sytuacja 50/50. Tak Gabriel pomagał sobie ręką, ale nie uderzył. Mimo wszystko to męski sport a kontakt to jeszcze nie faul. Przeraża mnie też że wokoło nie było Nikogo tylko saliba na 3 metrze!!
Natomiast czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego ten śmiec Merino mając żółtą kartkę fauluje taktycznie ciągnąć za rękę kilka metrów rywala i nic za to nie dostaje?
@el_pistolero no właśnie byłem przekonany że jest niestety nie widziałem żadnej powtórki. Natomiast dosłownie akcje wcześniej AV miała kopie sytuacji gdzie spalonego nie było na 100% i powinni mieć rzut rożny. Śledzie wtedy oddał piłkę niesłusznie Arsenalowi i poszła ta syt z golem. Strasznie to śmierdzące jeśli dodamy że kilka dni temu skandaliczna decyzja gdzie Dias powinnien wylecieć z czerwem. To o tyle mnie wkurza że my na ten moment z nimi nie rywalizujemy. Z drugiej strony przy stracie punktów i np naszym zwycięstwie z nimi okazałoby się że są od nas lepsi o 4 pkt co patrząc na to jaki my mamy sezon a jaki mają rzekomo oni byłoby całkiem zabawne
Też pisałem o tym Merino. W takiej sytuacji każdy z naszych ma zjazd do bazy. To jest kpina. A w ogóle przed pierwszym golem nie powinno być spalonego?
i to jest największy błąd w historii tego sportu. Już wkrótce każdy rzut rożny, nawet w 6 lidze wietnamskiej będzie wyglądał tak samo. Centra w piątkę bramkarza, ustawienie w tym miejscu ile chłopa się da i wysłanie jednego na blokowanie bramkarza. Jeżeli zrobisz to dobrze to każdy rożny to jakieś 30% szans na bramę, albo samobója.
Ma to 2 strony medalu, jedną jest taka że rożne już nie są uznawane za zażegnanie niebezpieczeństwa (kiedyś drużyny które się broniły wybijały na rzut rożny przy każdej okazji) więc to się stało ważnym elementem gry, a druga strona medalu to taka, że bramkarze którzy sobie nie radzą bardzo dobrze fizycznie i w powietrzu mają o wiele trudniejszą robotę.
