Szybko ten wylew naprawił.
Fajnie jakby tak Konate naprawiał wylewy
Znowu po roznym czy wolnym?
Tak, po rzucie wolnym.
Są w tym kosmiczni.
Znaczy no, po rozegraniu z niego bardziej.
@josif bramka padła po akcji, rozegranej z wolnego, to nie było stricte jakieś dośrodkowanie czy coś w tym stylu. Świetnie wejście w obrońców zrobił Madueke na PS.
Pytasz się jakbyś nie znał odpowiedzi.
Tak ogólnie mam wrażenie, że Wiśnie miażdżą Arsenal.
Pachnie w tym meczu stratą punktów przez Arsenal.
O ile obrona Bourne czegoś nie odwali, a z tym trzeba uważać, Oni ostatnio non stop tracą po 2/3 bramki w meczu.
Petrovic jeden z najgorszych bramkarzy w lidze, już kilka goli im zawalił. Gdyby mieli kogoś lepszego w bramce, wyniki były by dużo lepsze.
Ogólnie Wisienki miały niezły start, głównie dzięki formie Semenyo, no ale potem wyszła totalnie przemeblowana defensywa względem poprzedniego sezonu, teraz mają bodaj serię 10 kolejnych spotkań bez wygranej, ostatni win końcem października i znając życie to się przełamią końcem stycznia z nami ![]()
![]()
Nie ma szans na stratę punktów przez arsenal
Pomyliłeś Maresce ze Slotem, ale ogólnie to sie zgadzam
Spokojnie. Zaraz będzie jakiś rzut karny dla Arsenalu z dupy.
Odegaard złapał niezłą formę, trzeci kolejny mecz z golem albo asystą, a wcześniej przez cały sezon raptem 1 asysta.
Arsenal gra żeby wygrać, cisną, grają szybko, a my na ten moment gramy głównie, żeby nie przegrać.
Powoli, trzymając cały czas zabezpieczone plecy i bojąc się grać dynamicznie do przodu między liniami.
Póki ten mental się nie zmieni to cieńko to widzę
Przede wszystkim Arsenal ma defensywę, czego o nas powiedzieć nie można. Ponadto, im jak nie idzie z gry, co jest dosyć częste, to zawsze wpakują coś ze stałego fragmentu gry, czego o nas powiedzieć nie można. Taka różnica.
Im nawet brak napastnika nie przeszkodzi w tym sezonie, bo ten Gyokeres to flop totalny. Idealny sezon pod mistrza mają, tak naprawdę ich jedyny rywal ma już 4 porażki w tym sezonie i 6 strat punktów. Wystarczy grać równo i mają mistrza, podobny sezon do Liverpoolu w zeszłym, tylko im mistrza da defensywa, nam dał Salah.
Odpaliłem dopiero na drugą połowę , ale Arsenal standardowo sobie kontroluje spotkanie.
Mówiłem że ten Petrovic jest cinki, zamiast wyjść i złapać piłkę na spokojnie to on stoi i się patrzy… Bournemouth dobra pierwsza połowa, w drugiej siedli i Arsenal to wykorzystał szybko.
Iraola chyba niebawem poleci, 11 kolejny mecz bez wygranej, a teraz totki, Brighton i Liverpool.
Wisienki walczą dalej,brawo
Bournemouth ma ogromny problem z obroną - aż 38 straconych bramek, co daje im pozycję 4 najgorszej defensywny w lidze. Z drugiej strony ofensywa całkiem dobra, bo 30 bramek - tyle samo co my i też w ofensywie grają dużo lepiej niż my, więc może jeszcze coś wcisną - i akurat wcisnęli w trakcie pisania.