Nie to, żebym bronił naszą postawę w meczu z Leeds (zresztą na niemoc i indolencja w tworzeniu dobrych sytuacji w meczu to nie tylko dzisiejszy mecz), ale zobaczcie na dzisiejsze wyniki w Premierleague.
My 0-0, CP - Fulham 1-1 i teraz Brentford - Tottenham 0-0 do przerwy i Sunderland - City 0-0. Tempo żółtwie, mecze totalnie na chodzonego, bez gry, walki. Kibice też w końcu stracą cierpliwość do ligi, jak będzie serwowała taką padlinę.
CP - Fulham dwa równorzędne średniaki, Brentford - Tottki podobnie, Sunderland jako beniaminek rewelacją ligi, ale City ich gniecie. Tylko nam jakoś trudno uwierzyć, że w tym momencie bliżej nam do średniaka niż walki o mistrzostwo.
A co my gramy naje*anymi studentami po sylwestrze?
Bardzo prosty powód. Nie ma lepszego dostępnego trenera. Brać kogoś bo jest nowy żeby za pół roku szukać kogoś znowu to nie jest profesjonalne podejście.
Mi wystarczy fakt, że Chelsea od sierpnia tylko w jednym meczu nie strzeliła gola. Z tego też słynął Liverpool Kloppa, nie ważne jak było źle to jakiś gol wpadał. Slot całkowicie to spierd…, nawet takiemu Forest nie strzeliliśmy, nie mówiąc już o ostatnim meczu z Leeds. On musi odejść jak najszybciej się da
czyli ten Nuno nie taki wspanialy jak tutaj o nim pisano po zwolnieniu z NF. Po prostu w zeszlym sezonie tym defensywnym stylem dawał rade i wysoka forma wielu graczy, przede wszystkim Selsa.
A co do Nottingham, to wydaje się, że Dychę długo tam nie zabawi, nie rozumiem postawienia na Johna Victora kosztem Selsa, ten ostatni nie popełniał błędów, przynajmniej ja nie kojarzę jakichś mocnych baboli, wielokrotnie go tutaj chwaliłem. Dzisiaj wszedł z ławki za kontuzjowanego Victora, który zawalił na pewno przy trzeciej bramce dla AV.