Tottenham z taką grą ma szanse spierdolic sie z ligi o ile west ham złapie forme
Ciekawie się zapowiada ta końcówka sezonu w walce o mistrza. Jeszcze po drodze mają bezpośredni finał w pucharze ligi.
City ma teraz 3 kluczowe wyjazdy - Leeds, WH, Chelsea. Jak zgarnie tam 9 pkt, to zgarną tytuł, jak nie to obstawiam, ze Arsenal może im trochę uciec przed meczem na Etihad, bo jednak Kanonierzy na 4 następne kolejki 3x grają u siebie, co prawda z niewygodnymi rywalami, ale jednak u siebie.
W kontekście walki o mistrza, Arsenal dzisiaj wygrywa bardzo ważny mecz. Tym bardziej biorąc pod uwagę ich ostatnie dwa remisy w delegacjach.
Oj ciekawe to będą ostanie 2,5 msc w PL.
Napewno pokazali dzisiaj odporność mentalną, bo strata punktów mogła ich dzisiaj już zabić.
Z drugiej strony Tott u siebie jest fatalny, tylko Wolves na własnym boisku zdobyło mniej punktów xd
Tak patrząc to trochę ironia, że chelsea oraz tottenham pomagają arsenalowi w walce o tytuł. Jakby nie patrzeć tottenham zabrał city 5! punktów, a chelsea na te chwilę 2.
Reszty nie liczę, bo to to nie są derbowi rywali arsenalu. Chociaż i może jest jeszcze jakiś zespół z Londynu co urwał punkty city. Do tego fakt, że united też ograli city dsje fajny obraz tego sezonu.
Mimo tych paru ostatnich wpadek, Arsenal ma nad City przewagę w terminarzu, za to City ma doświadczenie w wygrywaniu PL, zobaczymy co zaważy.
W każdym razie wątpię, żeby mistrz tego sezonu zdobył więcej pkt niż my w zeszłym, a co za tym idzie punktowo to będzie najgorszy mistrz od czasów Lisów.
Kolejna drukarnia zmieniająca prawdopodobnie przebieg meczu. Nawet nie ma sensu tego liczyć.
Gyokeres już 10 bramek chyba jednak nie taka łamaga jak tu o nim pisano
Ten to chyba miał jeden taki wybryk chociaż koło 10 to już się kręcił często
Pewnie jest tak jak mówisz, chociaż niektórych z takim dorobkiem się wychwala niemiłosiernie
Woods tez miewal pod 20 ![]()
Klasyczne drewno, średniak. Kilka goli strzeli bo są ekipa dominującą. Natomaist nie jest to topowa jednostka. Ciekawe ile z tych 10 goli z karnych
Wystep przymierzanego przez wielu forumowiczów do nas ogórka. Dawno nie widziałem kogoś kto gra w taki sposób. On doslownie całym ciałem pokazywał że nie chce tam być.
Trudno się dziwić. Jeżeli Twój zespół gra piach a ty masz bez rzutów karnych taki dorobek i do tego dokladasz wsparcie przy rozegraniu to jest to spora różnica.
Co do Gyokeresa to myślę że po prostu się broni. Nie jest lekiem na całe zlo, ale też flopem się go nie nazwie. Ciekawe jak w następnych sezonach bedzie gral
Nie taki ten Gyökeres zły jak go niektórzy tu malowali.
Oczywiście nie jest to jakiś mega napastnik ale swoje robi i jest najskuteczniejszym, choć to akurat niezbyt trudne, zawodnikiem Arsenalu.
Mimo , że serio biega jak wóz z węglem, a braki w technice aż kłują w oczy to trzeba przyznać, że liczbowo dowozi jak na swój pierwszy sezon w premier league.
Jakimś kotem nie jest, ale jako zawodnik szerokiej kadry jest ok.
Generalnie nie trawie Arsenalu, ale jeśli miałbym powiedzieć kto jest tam naprawdę jednym z niewielu spoko gości to jest to Declan Rice.
I teraz zobaczcie jaki aktualny swiat piłki jest obłudny. Jakiś czarnoskóry który dosłownie w każdej minucie meczu prowokuje wszystkich od kibiców po rywali i to się dzieje latami, schodzi sobie w trakcie meczu bo uznał że został obrażony i pisze o tym cały świat a jego rywala chce się wysłać na emeryturę.
A tutaj jakiś śmieć obraża żonę piłkarza która jest z tym wszystkim zupełnie nie związana i to piłkarza który jest chyba jednym z ostatnich do prowokacji. Obraża ja na podstawie wyglądu bo dziewczyna ma po prostu zwyczajna urode, a nie jak większość dziewczyn piłkarzy modelka z rozkładówki. Co najgorsze obraża ja śmieć z morda jak świńskie koryto i oczywscie cisza. Nikt nic nie mówi, stadionu nie zamykamy. Żadnych kar, a rice ma grać dalej bo przeciez jest biały (wiem że on tego raczej nie widziałem, ale przecież wiemy że nic by to nie zmieniło). Żygac się chce.
No może w końcu ktoś w tej Canal + weźmie się za Nahornego, i albo koleś straci robotę albo nie będzie komentował meczy drużyn do których nie pała sympatią !!!
Nie róbmy z tego afery, powiedział bardzo bezpośrednio, ale nie prześmiewczo. Raczej po prostu tego nie przemyślał.
Nahorny to już lekka demencja podobnie do Szpakowskiego. Ostatni nazwie Messiego Maradoną, a pierwszy jak nie palnie o Michaelu Jordanie to znowu dobór słów, które brzmią nieelegancko. Jeden i drugi wspaniały głos i wiele lat topka komentatorska, jednak nie w głosie a w treści słychać już schyłek.
Co do Nahornego, to gdyby powiedział to o Jocie każdy inny komentator, to miałbym to gdzieś. Tekst jak tekst. Ale Nahorny celowo podczas każdego meczu, który komentuje, obrzydza widzom widowisko. Nieważne czy gra aktualny lider czy zespół, który ma świetną serię, który gra fajny futbol, on ZAWSZE znajdzie jakieś statystyki czy fakty, które zepsują Ci oglądanie meczu.
Gdyby rodziło Ci się dziecko, to powiedziałby, że w tym szpitalu na 100 porodów umiera 5 dzieci.
Gdybyś oświadczył się dziewczynie, to powiedziałby, że co prawda to piękny pierścionek, ale na takie coś nie spojrzałaby żadna partnerka piłkarzy PL.
Gdybyś wybudował dom, to przypomniałby, że kiedyś te tereny zalała powódź tysiąclecia.
Dlatego nie dziwię się, że ktoś zdenerwował się na jego niepotrzebny tekst o Jocie. Poza tym mądry człowiek powinien mieć w sobie hamulec i jeżeli nie ma nic mądrego do powiedzenia, to po prostu przemilczeć.
Co tam było złego? Burza w szklance wody. Stwierdził tylko fakt, a że lewackie płatki śniegu dokonały incydentu kałowego to nawet nie jestem zaskoczony.
Jakby stwierdził fakt to można to było zrobić w 1 kolejce że LFC gra bez Joty, ew w pierwszym meczu komentowanym przez Nahornego, skoro koleś o tym mówi w 27 kolejce to chyba teks z dupy? Jak rozumiem nie będzie Ciebie osobiście dziwić jak Nahorny będzie to samo mówił jak będziemy grali z Arsenalem bo przeciwko Armatkom ustrzelił 7 bramek czy z Evertonem Tottenhamem. Tu nie ma nic z lewactwa tylko zwykłego dobrego wychowania, wyczucia smaku.
