Premier League 2025/2026

Tam nie było żadnego męczenia, tylko zawodziła skuteczność City. Kilka razy obijali słupki i poprzeczkę + Dubravka na god mode. Normalnie powinno być 4/5-0. Niesamowicie mocno miażdzyli Burnley.


Klasyczne Burnley, cały zespół skupiony wokół wlasnego pola karnego, niewiele przestrzeni dla atakujących.
A City ma słabszych graczy niż kiedyś - wczoraj Bernardo robił im grę i Cherki indywidualnymi akcjami, Doku mało nieefektywny (chociaż miał asystę), Semenyo również, Savinho udowodnił, że powinien spędzać mecze na ławce, zamiast na boisku. Foden bez formy, Marmoush… nawet zapomniałem, że on jest w kadrze City.

Ale jest zamieszanie w terminarzu jezeli chodzi o City.

  • po pierwsze to ze wzgledu na udzial Crystal Palace w LKE ten mecz nie moze byc rozegrany ani w 18 ani w 19 tygodniu a wiec pozostaja tylko 20 i 21 tydzien
  • jezeli ekipa Pepa dojdzie do finalu FA Cup rozgrywanego 16 maja w sobote to trzeba bedzie przesunac ich ligowy mecz z 17 maja z Bournemouth
  • wiec w sumie to wyglada tak,ze Arsenal zagra jeszcze do konca sezonu (final Ligi Mistrzow jest juz po) 7 razy czyli 5 w PL i 2 w LM i MC najprawdopodobniej rozegra rowniez 7 spotkan
  • alez to wszystko wyrownane i zagmatwane !

I jeszcze co decyduje w Anglii o tytule mistrza w razie tej samej ilosci punktow.

Rule C.17 of the Premier League Handbook states that the final table placings are determined by the following criteria, in this order:

- goal difference

  • goals scored
  • points won in head-to-head matches
  • away goals scored in head-to-head matches
  • a playoff match

17 polubień

Mają tzw. optyczną przewagę :rofl:

6 polubień

Z czego ponad 200 zrobili w tym roku.

Jak spada poziom PL świadczy fakt, że z tej całej zbieraniny podrabianych trenerów, to Pep jawi się jako ostatni bastion “poprzedniego” układu sił i wolę jak jego City wygra PL niż ten nudny jak flaki z olejem Arsenal.

1 polubienie

mogliby dorzucić Liverpool dla większego poniżenia rywala. 2 tytuły/ok 600 dni od kiedy Pan Skarpeta przejal Arsenal

Nottingham do przerwy prowadzi na wyjeździe z Sunderlandem 0:4. Już bardziej Czarne Koty nie mogły się podłożyć w tym meczu, ustawiając Nottingham 8 punktów nad strefą spadkową przed półfinałami w LE. Ale przynajmniej walka o utrzymanie między WHU i Spurs będzie ciekawa.

2 polubienia

Na przestrzeni 6 minut strzelić 3 bramki, ładnie ładnie. Nottingham odskoczyło od strefy spadkowej, raczej mają już spokojną głowę o utrzymanie i mają teraz czas na przygotowanie się do europejskich pucharów. W sumie to tylko jeszcze jedno miejsce jest do zajęcia w strefie spadkowej. Nottingham gra fajnie po zmianie trenera, są wyniki i chyba zasłużone zostanie w PL.

1 polubienie

Forest po wczorajszym zwycięstwie ma już raczej spokój i walka o utrzymanie rozegra się między Tottkami i Młotami.

Mnie ciekawi czy władze ligi pozwolą na spadek Tottków i czy nie będzie kręcenia wałów na ostatniej prostej. Tam są ogromne pieniądze, sponsorzy i cała siatka powiązań. Dla władz ligi oczywistym jest, że lepiej poświęcić West Ham.

Chciałbym żeby spadł Tottenham, ale coś mi mówi że się prześlizgną i to młoty polecą. Obym się mylił :grin:

Spada WHU, a my wyciągamy od nich Bowena.

Liczyłem na Forrest z uwagi na “Właściciela” i chory klimat, ale faktycznie ostatnio wyglądają przyzwoicie, Nuno w West Ham też robi robotę, więc biorąc pod uwagę atrakcyjność gry najlepiej byłoby żeby spadły Tottki, one i tak pewnie szybko wrócą, zresetują się i dobrze im to zrobi, jak to ktoś tu fajnie odpowiedział na zapytanie o to co lepsze drugi Arsenal czy spadek Tottków : ”Czemu nie obydwa” ja się pod tym podpisuję, choć też Bowena bym chętnie u nas zobaczył, mało mamy takich “Walczaków”, Angol, skromny, nie rzucający się w oczy, a jednak poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Ale to też pod warunkiem gdy Slot OUT, bo inaczej będzie nowym Chiesą, Łysy musi mieć kogoś nowego do pomiatania i zniszczenia mu kariery :wink:.

Może to sentyment do Hooligans ale West Ham zawsze był dla mnie taką typową brytolską drużyną i jakoś dziwnie wyglądała by tabela bez nich, na korzyść młotów na pewno działa to że cała presja jest na Totenhamie bo ich spadek to byłby prawdziwy szok bo to jedna z tych drużyn o których się mówi że są zbyt wielkie żeby upaść ale praktyka pokazuje co innego. Totenham który od zawsze był pośmiewiskiem i ma bardzo wyraźne braki w klubowej mentalności i około klubowym etosie zasługuje na spadek i w ogólnym rozrachunku może im to wyjść na dobre jeśli dostaną po dupie raz a dobrze, i będą musieli ciężko sobie na to zapracować żeby wrócić do elity. Koguty są na rozdrożu którego potrzebują, i to w ich rękach jest to w jakim kierunku pójdą.

Jak wyniki się utrzymają to Spurs praktycznie pewny zlot do Championship.

Ależ arsenal się męczy w ostatnich meczach. Dziś mają 1-0 ale gry za bardzo nie ma. Stracili formę z pierwszej części sezonu. Za to city trochę odwrotnie.
Ciekawe czy któraś ekipa wtopi mecz czy będą szli na równą liczbę punktów. Whu czy Crystal nie będą łatwymi rywalami dla arsenalu, podobnie jak everton czy Bournemouth dla city.

Ciężko się ogląda ten Arsenal. Trochę jak Liverpool Slota.

Arsenal ma pełne spodenki i widać, że ciężko im się biega.

Ale łisa zdupił.

Taka seta na bank się zemści i mecz się skończy 2:0.