Premier League 2025/2026

Leno to mega ręcznik

Rozkręcił się w II części sezonu Gyokeres.

Jedyna szansa że WHU za tydzień zagra mega mecz i coś urwie arsenalowi, a jak nie, to trzeba patrzeć co zrobi city. Arsenal ma trochę przewagę teraz bo jednak 6 pkt już jest i to city musi gonic, a mecze wcale nie łatwe będą.

1 polubienie

Emocje w meczu Arsenalu skończyły się dość szybko, czy był to wybitny mecz londyńczyków - nie. Leno słaby mecz, jak nie on, gdy wychodził do dośrodkowań, bardzo słabo. Całe Fulham jakieś takie bez mocy, pasji, chęci, nie to co z nami.

Udany transfer jak na razie .

Liczbowo solidnie, non stop dostępny , a wydaje się , że może być jeszcze lepszy.

Z ich ostatnich zakupów na 9, Szwed jest najbardziej udany.

Nie zgadzam się. Nawet w meczu z city który dla nich był mega ważny w kontekście wygrania ligi grał Havertz a nie Gyo.

Ogólnie obronił się Szwed trzeba pamiętać że ma on swoje lata, a Joa Pedro i ekitike grali lepiej imo

PSG przekłada sobie spotkania w lidze francuskiej przed meczami w LM, tymczasem w lidze angielskiej - Nottingham Forest gra jutro (4.05 poniedziałek) o 16:00 z Chelsea na wyjeździe, w czwartek (7.05) gra rewanżowe spotkanie z Aston Villą w Birmingham o godzinie 21:00.

Z tego co mi się wydaje, to polscy pucharowicze grali zazwyczaj w niedzielę?

1 polubienie

No i proszę :grimacing: Spurs już z mniejszymi klopotami kadrowymi i odrazu widać efekty.

AV nie chce nas wyprzedzić bo i sumie po co :joy:

Tottki dziś wyglądają świetnie. AV totalnie pogubiona.

Aston villa przemeblowana trochę to i zaraz gra inna.

Wiecie co mnie trochę rozwala? To, że każdy nasz rywal grający w europejskich rozgrywkach na tym etapie sezonu, przed meczem z nami ma tydzień lub prawie czasu na regeneracje… najpierw Crystal grające w Europie mieli akurat tydzień przerwy, teraz villa podobnie, przed meczem z nami będzie mieć tydzień przerwy, i dopiero po meczu z nami zagra w ewentualnym finale LE. I teraz chelsea ma tak samo, zagrają jutro i potem w sobotę i w tygodniu przed finałem pucharu Anglii zagrają w tygodniu przełożony ligowy mecz.
Jednak nie ma co patrzeć na terminarz bo nam praktycznie 3pkt mogą już dać top 5. A najlepiej to już zwycięstwo z chelsea… Dodatkowo Bournemouth z Brendford mają przed sobą mecze z city. Jednak ja się obawiam tych 3 meczy i naprawdę jestem w stanie uwierzyć, że my te 3 mecze przegramy… Tylko czy reszta jest w stanie wygrać też wszystko?

1 polubienie

W tamtym sezonie pisało się że jesteśmy słabym mistrzem a tu patrzę, walka o gotowe w trakcie a Arsenal i Man City mogą zdobyć maksymalnie 85 oczek na koniec

Strasznie mało punktów jest potrzebne do mistrzostwa, kwalifikacji do LM.

Ciekawe zwycięstwo Tottenhamu, wydostali się ze strefy spadkowej. No i jednak Nottingham musi się jeszcze postarać o punkty, ciekawe jak sobie poradzą dzisiaj z Chelsea.

Mam wrażenie, że ostatnie lata walki między Liverpoolem a City wyśrubowały dorobki punktowe w taki sposób, że dzisiaj cokolwiek poniżej okolicy 90 punktów wydaje się słabym osiągnięciem. Często mówi się o Leicester jako najsłabszym mistrzu (81 punktów), a przecież United wygrywało w sezonie 96/97 mając 75 punktów. Rok później Arsenal 78 i kolejny rok później znów United i 79 punktów. 2000/01 United 80 punktów, 10/11 ponownie United 80 punktów.

Po sezonie mistrzowskim Lester średnia punktowa mistrza Anglii wyniosła 92,5 punktu (93,6 bez naszych 84 punktów). 10 wcześniejszych sezonów, licząc wstecz od mistrza Lester włącznie, to średnia 86,4 punktu. To pokazuje jak przyjście Guardioli i pojedynki z Kloppem wzniosły poziom tej ligi.

Co jakiś czas trafiają się sezony, gdzie jednooki zostaje królem wśród ślepców. Spadek formy topki Anglii w tym sezonie jest aż nadto widoczny. Grający w 1/8 LM Tottenham tańczy na granicy spadku z ligi, grające w 1/8 LM Newcastle aktualnie 13 w tabeli, grający w 1/4 LM Liverpool ponad 20 punktów mniej niż rok temu w tej fazie sezonu. Chelsea Klubowy Mistrz Świata może nawet nie zagrać w przyszłorocznej LM. Na pocieszenie w przyszłym sezonie znów co najmniej 5 zespołów z Anglii zagra w LM, bo ranking UEFA uratowała wcześniejsza faza ligowa i średniacy, którzy nadal grają w LE i LKE (AV, Nottingham, CP).

2 polubienia

Spokojna twoja rozczochrana :grinning_face_with_smiling_eyes:

Nie ma takiej możliwości, żeby reszta wygrała wszystko i Liverpool nie jest, aż tak słaby żeby przegrać wszystko.

Chelsea tez widzę gra potężna piłkę. Ale widowisko nas czeka w niedziele mhmhmh

1 polubienie

Najśmieszniejsze jest to, że Forest niemal w całości gra rezerwą, bo w czwartek mecz o finał.

Chelsea od równo miesiąca nie strzeliła bramki w lidze, ich tragiczne zarządzanie i system transferowy w końcu ich dojechał.

I akurat mecz na ich przełamanie wiemy gdzie będzie…

A nawet dzisiejsza porażka chelsea jest nam na rękę, ponieważ przy 3 naszych porażkach i jednej Bournemouth mamy awans bez wygrywania już hehehe…

Jest, ale są słabsi. Dlatego gra w LM jest niezagrożona.