Puchar Anglii

Moim zdaniem dowioza tytul w PL a w pucharach jak to w takich rozgrywkach wszystko jest mozliwe.
W mojej ankiecie w temacie “Premier League” postawilem jednak na tylko jeden :trophy: dla nich,ten wlasnie ligowy mam tam na mysli.

sobota, 4 kwietnia

13:45 Manchester City – Liverpool: TVP Sport, tvpsport.pl
od 12:45 transmisja alternatywna (ALT-Cast): tvpsport.pl, YouTube

18:15 Chelsea – Port Vale: tvpsport.pl; retransmisja w TVP Sport o 23:25
od 17:45 transmisja alternatywna (ALT-Cast): tvpsport.pl, YouTube

21:00 Southampton – Arsenal: TVP Sport, tvpsport.pl
od 20:30 transmisja alternatywna (ALT-Cast): tvpsport.pl, YouTube

niedziela, 5 kwietnia

17:30 West Ham – Leeds: TVP Sport, tvpsport.pl
(godzina do potwierdzenia) transmisja alternatywna (ALT-Cast): tvpsport.pl, YouTube

1 polubienie

Nasza głębia składu jest tak cienka, że granie na trzech frontach mocno odbija się na formę w PL, a to tam niestety trzeba walczyć o top5

1 polubienie

Przecież i tak nie mamy większych szans. City nas w lidze wyjaśniło jak frajerów. Chyba, że Pep wystawi 3 XI

Puchary rzadza sie swoimi prawami i takie tam ! :smiley:

Jutro mecz dość wcześnie, zrobiłbym wątek meczowy, ale pewnie bym go źle zrobił i nikomu by nie pasował. No cóż poczekam, aż ktoś inny to zrobi.

Co do jutrzejszego meczu to myślę, że będzie to lepszy mecz od Brighton. Gorzej być nie może w sumie, a na topowe drużyny, piłkarze chyba bardziej się mobilizują.

Zwycięstwo to będzie raczej miłe zaskoczenie, bo oczywiście w najbliższych meczach pucharowych LFC nie będzie faworytem ani równym przeciwnikiem.

City to wciąż dobra drużyna, ale już nie tak jak kiedyś. Może na dzisiejszą ligę to starczy, ale w Europie dostali mocny oklep od Realu. To już nie jest to City w czasach gdy trenerem był Klopp.

Święci prowadzą po 45 minutach z Arsenalem.

Po dzisiejszym naszym pokazie nawet nie chce mi się śmiać z Arsenalu.

5 polubień

Arsenal - FA Cup :trophy::cross_mark:

I kolejny dzbanek bye bye

Arsenal znowu to robi :rofl:

Frajerzy.

Grają podobny sezon do naszego rok temu. Kompromitacja w fa cup, przegrany finał kukuryku, wygrana liga

W Lm się zesraja też

Moze i dostaliśmy baty ale jak widze że arsenal odpada to razu lepszy humor łapie

1 polubienie

Nie rozumiem tej ekscytacji z powodu porażek Arsenalu. Jakby nie patrzeć to zjadają nas pod każdym względem.

2 polubienia

Nie żartuj sobie, 1-0 i 1-1 mało z kim mamy tak dobry bilans w tym sezonie :wink:.

Porażki Arsenalu zawsze cieszą i jest to jakaś osłoda po naszym “popisie”.

1 polubienie

Porażki naszych rywali w innych rozgrywkach zawsze poprawiają humor.

1 polubienie

Cóż, kiedy nam szło, to na forum wyśmiewano się z fanów Arsenalu, że ich największym sukcesem jest nasza porażka. Nie musiało minąć wiele czasu, żeby o nas mówić dokładnie tak samo.

5 polubień

Dla mnie największym sukcesem tego sezonu będzie i tak pozbycie się Slota z ławki. Nawet przegrane mistrzostwo Arsenalu nie będzie tak smakowało. Nie mówiłem, że porażki tylko Arsenalu poprawiają humor, podobnie z City i Chelsea i tym bardziej Evertonem.

Arsenalu Artety nie da się lubić, gra na czas od początku z co lepszym przeciwnikiem, ciągłe pretensje, machanie łapskami, wymuszanie decyzji pod siebie przy byle fauliku i te zapasy przy rogach, na które na szczęście nie pozwalają w Europie, gdyby w Anglii nie było na to przyzwolenia byliby w połowie stawki, to nie jest Arsenal z Heńkiem, Bergkampem, Ljunbergiem, który oglądało się z przyjemnością, to co obecnie gra Arsenal to jest antyfutbol, Grecja Premier League. Nie będę ich za coś takiego miział po jajkach. PL mocno straciła na atrakcyjności m.in. właśnie przez Artetę, Slota też, choć przez ten jego bałagan to mecze Liverpoolu są mimo wszystko dość atrakcyjne, nie dla nas, kibiców LFC, ale dla postronnego widza, bo w nich do końca coś niewiarygodnego się może odj..ać.

4 polubienia

Ale meczycho się zrobiło w Londynie. Warto włączyć.