Czekam na kolejnego fikoła w oświadczeniu środowisk kibolskich, w którym napiszą, że czują się poniżeni tym, że ktoś śmie wymagać od nich zapłaty za zniszczone przez nich mienie publiczne. Nigdy nie powinno być pozwolenia na to, by z podatków płacono za wybryki kibolskie. Sprawdzić na kamerach skąd poleciały race, porównać obraz z imiennymi miejscówkami wydawanymi na mecz i pociągnąć finansowo do odpowiedzialności tych ludzi. Play stupid games, win stupid prizes.
W końcu gol dla naszych ![]()
Taka “zardzewiała” trochę ta gra jak dotychczas.
Szybko poszło #znaki
Ja pitolę! Malta strzeliła nam gola ![]()
No niestety gramy na pół gwizdka a tak nie da się odnieść sukces ![]()
Jakże dwa różne mecze w naszym wykonaniu w odstępie kilku dni. Wychodzimy z kontrą we dwóch i po stracie piłki nie ma kto jej przechwycić, bo tylko tych dwóch poszło za akcją. Budujemy akcję, by finalnie wrzucić piłkę na pałę w pole karne. Jedyne zagrożenie to lewe skrzydło, gdzie raz Zalewski i raz Skóraś wchodzą w pole karne jak w masło. Można? Można, a jednak kończy się niecelnym podaniem. Nadal częściej ogląda się te beznadziejne wrzutki, bo oprócz tych indywidualnych wejść nie potrafimy skleić sensownej akcji. Groza, bo to przecież tylko Malta.
Dobrze czerwoni zagrali w pierwszej połowie. Nie rozumiem tych narzekań. Umiejętnie wychodzą spod pressingu. Szybko starają się przenosić piłkę do przodu, efektywnie grają skrzydłowi, niekiedy kombinacyjnie, na jeden kontakt. Szacun dla takich reprezentacji, które nie boją się i chcą grać piłką!
Bo Ci biali to Malta, co nie?
Ładna bramka po dośrodkowaniu, a tak to istna kopanina. Jednak dają radę i grają jak równy z równym z czerwonymi. No i ich kibice, świetny doping. Klasa!
Widziałem tylko jedną powtórkę. Czy tam przy akcji z karnym nie było spalonego ???
No to jest szok i chłopacy stoją jak widły w gnoju. Masa niedokładności, ciapkowanie w obronie a’la Konate. W pierwszych minutach pierwszej połowy oni chyba nie wiedzieli, że już mecz się rozpoczął.
Dwie kosmicznie różne reprezentacje i fatalnie stracone bramki po kapciach….
EDIT: również zastanawiam się dokąd cofamy akcję przecież tam spalony był na pół zawodnika
no wlasnie też mi sie tak wydawało, że mogl byc.
WTF?
Powrót do czasów Michałka dzisiaj ![]()
Gdzie jest do jasnej ciasnej Cash?
Też wydawało mi się, że był ewidentny spalony, aczkolwiek skoro wały w Premier League to codzienność, to nie zdziwię, się jakby tutaj też sędziowie zapomnieli o tak mało istotnej części gry ![]()
Gdzie jest ten doping? ![]()
Uniknęliśmy kompromitacji ale gra bardzo słaba!
Wynik wynikiem, ale nie wiem jak można mówić, że uniknęliśmy kompromitacji, gdy Malta oddała 2 razy więcej celnych strzałów od nas xD MALTA xD
Wierzę, że głowami już w barażach i dlatego dzisiaj tak to wyglądało.
Uniknęliśmy bo nie zremisowaliśmy ale ogólnie masz rację ![]()
myślę że trudno było nie usłyszeć GDYBYM JESZCZE RAZ na 100x zapętleniu
Tak to było ale potem po rzucie karnym dla Malty i ich golu aż do bramki na 2:3 cisza jak makiem zasiał.
No ale czego ja oczekuję od tych… ![]()
@ynwa19 Nie rozumiem do czego te zastrzeżenia? Przecież Polscy kibice byli w tym meczu dużo dużo lepsi, niż piłkarze (na to zasługiwali). Zdecydowanie przyjechali się dobrze bawić i pokazać swoje wsparcie dla kadry, co jest nie bez znaczenia, bo z pewnością jest wynikiem ostatnich pozytywnych wyników i zmiany klimatu wokół reprezentacji. Jednak pod względem konsekwencji w utrzymaniu poziomu (piłkarsko) przed nami jeszcze długa, długa droga.
Fani dopingowali niemal non stop, więc naprawdę nie można mieć do nich wielkic zastrzeżeń, że akurat po bramce dla Malty trochę spuścili z tonu.
Zresztą, nie codziennie zdarza się, że strzelasz na 3-1, a później gol jest anulowany, przeciwnik dostaje karnego i jest 2-2. W sytuacji gdzie - jak koledzy wyżej dobrze zauważyli - tam prawdopodobnie był lekki spalony piłkarza Malty (musiałbym to obejrzeć jeszcze raz, ale tak to wyglądało).
Mecz ogólnie dużo poniżej poziomu, jaki Polska powinna prezntować. Mogę zrozumieć, że stan murawy był słaby i z pewnością nie pomagał, ale gospodarze wykazywali naprawdę dużo zaangażowania, a my to od początku potraktowaliśmy jakby płotka rzucała się na wielką rybę.
Nie taka Polska kadra wielka i mocna, jak nam się niekiedy wydaje, skoro z malutkimi ale walecznymi krajami się męczymy. W takich meczach to lepsze repry szlifują atak pozycyjny, zgrywają się i strzelają bramki, a my często - niestety - walczymy, aby uniknąć kompromitacji, jaką byłaby przegrana lub strata pkt z dużo niżej notowanym rywalem.
Najlepsze co udało mi się znaleźć:
Wydaje mi się, że Kiwi łapie na spalonym ale Kędziora może łamać linie spalonego. Ciężko z tej perspektywy to ocenić. A w TV jak to pokazali to też miałem wrażenie że mógł być spalony.
Można się pokusić o linie. Imo kolano naszego obrońcy zrobiło robotę.
@Smuggler7 co do dopingu to rzeczywiście było słychać, że jest liczne grono, ale po 56 razie “GDYBYM JESZCZE RAZ…” miałem już dość xD
@Smuggler7
Co innego jest zastosowanie systemu zdartej plyty czyli 100 razy intonujemy “gdybym…” co nie jest zadnym dopingiem tylko jakas proba choru
a zupelnie inna sytuacja “darcie ryja” kiedy akurat druzynie nie idzie.
To drugie w stosunku do pierwszego pokazuje moim zdaniem nastawienie do sprawy.
Co do meczu: ewidentnie wedlug mnie nasi wyszli na to spotkanie bez nalezytej koncentracji oraz motywacji i jaki byl tego efekt to widzielismy.
Dlatego Jasiu ze sztabem musza rozmawiac z naszymi zawodnikami i wpoic im,ze KAZDY rywal w barazach musimy byc potraktowany smiertelnie powaznie niezaleznie czy gral w eliminacjach kupe jak Szwecja czy tez zaprezentowal sie w miare pozytywnie jak Macedonia Polnocna na przyklad.


