Rozważania transferowe (dyskusja)

Jude - masz do wyboru nas albo real, co wybierasz?
Haaland - my czy city .co wybierasz?
Isak pewnie by sie tu lepiej spisał, ale pod Kloppem to on bylby ciągle połamany.
i tak ogolnie ostatnie trasfery się mniej sprawdziły, natomiast jakby odpalili to bys tutaj się zachwycał, że lepiej wybralismy. Mane, Salah, Firmino itd - się okazuje, że to były idealne wybory a nie te gorsze. Natomiast reakcje kibicow po transferze, nie byly takie, że kupujemy cracka.
City kupili Kovacica i Nunesa - chcialbys ich tutaj? Real Jovica. Nikt nie ma 100% skutecznosci transferów. My mielismy przez kilka lat bardzo wysoką skuteczność, ale cięzko na dłuższą mete taką utrzymać

2 polubienia

no nie wiem Mane Firmino i Salah to były cracki, tak samo Ginni i fabs, Robertson to była niespodzianka że tak pięknie się rozwinął. Generalnie ja nie oczekuję Bruno i Musiali. Nie mam pomysłu na DM nie ma dużego wyboru, Może Teun Koopmeiners, Zubimendi, Fofana ? Kimmich ma tą tygodniówkę wysoką, na Bruno nikogo nie stać, ten młody z Benefica na pewno nie wart 100 mln. Na ofensywnego pomocnika przekonuje mnie Olmo, wiadomo że idealny byłby Writz/ Musiala ale nie ma cudów. I bakayoko na prawy atak, to by były dobre wzmocnienia na tle naszej obecnej kadry.

Firmino crack? Salah crack?

Ty pamiętasz co wtedy o nich mówiono, jak mówiono i co przewidywano? Chyba, że Wy ocenianie sytuację przedtransferową piłkarzy po tym jak już zaprezentowali się w nowym klubie.

No jak to mówią- analiza wsteczna zawsze skuteczna!

4 polubienia

co o nich mówiono niby ? Salah wiadomo było że jest dobry i robi liczby ale u nas urósł na topa. Pamiętam pierwszy mecz sezonu kiedy pierwszy raz Mane i Salah grali ze sobą i komentator canal plus mówił że mamy najlepsze skrzydła w anglii a może i na świecie, co kur… pomyślałem. Jednak oni już to wiedzieli, więc tak, ci co śledzili serie a wiedzieli że to top, Firmino też był świetny w Hofenhaim. Czasem widać od razu że gracz jest crackiem. Nie musi być top 3 na swojej pozycji.

Salah to był jezdziec bez głowy, a Mane kolejny gracz z naszej ulubionej farmy - Southampton :smiley:
Firmino po tym jak u Brandona siedział na ławce, też juz raczej były obawy, że nie odpali.

Fabs to tak przypominam, że pół roku to w ogole nie grał. A Gini to przychodził ze spadkowicza i troche było zdziwienie, że go wzięliśmy. ( coś na zasadzie, że kupujemy ze spadkowiczów - Robertson, Gini)

6 polubień

Firmino tak z sezon wcześniej był bardzo gorącym kąskiem. Miał genialny sezon jako ŚPO. Potem rozegrał już bardziej przyziemny rok w Hoffenhaim i dopiero przyszedł do nas. O Salahu się mówiło, że to będzie super zmiennik.

Byli crackami już wtedy. Nad Salahem spuszczała się cała Serie A, a Firmino był magikiem w Bundeslidze. Gdyby tak ich porównać do dzisiejszych zawodników wokół których obrosło wiele fejmu to tak, to byli zawodnicy na poziomie “cracka”.

A w tamtym czasie przejście kogoś tak dobrego do niepewnego Liverpoolu to powinno być coś dużego.

LFC zainteresowany środkowym obrońcą Gleisona Bremera.

LFC znajduje się na liscie klubów zainteresowanych Karim Adeyemi.

LFC bliski pozyskania Rio Ngumoha.

Odilon Kossounou stał się poważnym celem transferowym Liverpoolu.

Klauzula Frimponga wygasa „tydzień po finale mistrzostw Europy”, co oznacza przyszły tydzień, ponieważ finał Euro odbędzie się w niedzielę.
Jeśli Liverpool chce podpisać kontrakt z reprezentantem Holandii za rozsądną kwotę 40 mln euro, będzie musiał aktywować jego klauzulę w najbliższych dniach.

Liverpool pozyskuje Rio Ngumoha. Here we go!
Fabrizio Romano

Jakie się tu czyta historię to głowa mała. Panowie to że jakiś zawodnik gra w naszym klubie to nie znaczy że przed transferem był uwazany za niewiadomo kogo. Salah uchodził za zagadkę i jeźdźca bez głowy. Wcześniej pogoniony bez żalu z Chelsea, fajnie się odbudował w Fiorentinie i Romie, ale psuł mnóstwo sytuacji i wszyscy byli w szoku jak odpalił tak u nas. Nawet w foottracku Wojtek Szczęsny mówił że był tym zaskoczony bo jego strzały było łatwiej obronić niż puścić. Co do firmino to był dobry gracz na tle bundesligi, ale nie był tam takim dominatorem jak Kevin de bruyne w Wolfsburgu. Gini uchodził za mega talent juniorski, ale to raczej w seniorskiej piłce się powoli rozkręcalo i ostatni sezon w Newcastle miał fajny, ale nie bez powodu spadli. Takimi crackami byli Diaz który wozil każdego obrońcę w Portugalii i hype był spory. Warto dodać że wyrwaliśmy go z rąk Tottenhamu na ostatniej prostej dzięki dobrym relacja z Porto. Nunez podobnie facet walnął z 40 goli w sezonie robiąc stałe postępy. Nam walnal 2 w lm był w świetnym wieku. Jak wyszło to wyszło ale to co jest przed transferem a po to dwie różne sprawy

Mam takie samo zdanie. Bardzo dobrze to rozpisales. Żeby przewidzieć czy dany zawodnik się sprawdzi w klubie musi być naprawdę dogłębną analiza, a nam właśnie tego w ostatnim czasie brakowało. Kupowaliśmy dobrych piłkarzy, ale coś się tam zawsze nie zazębiało. Taki sancho jak go brało united to pół forum posłał że generacyjny talent i jak możemy go odpuścić :person_shrugging: podobnie varane.

1 polubienie

Hmmm… ale to Ty wykazales sie oceną i przykładami ‘nieudanych’ transferow jedynie na podstawie wynikow. Co jest bledem logicznym i poznawczym, ma nawet swoja nazwe - efekt wyniku. Wymieniles jako przyklad chybionego transferu takiego Sancho, nie biorac pod uwage, ze w owym czasie byl bodaj najwiekszym i najbardziej rozchwytywanym talentem angielskiej pilki. Chyba, ze to “analiza wsteczna zawsze skuteczna” to do siebie odnosiles po prostu? :stuck_out_tongue:

Okreslenie, ze Salah czy Firmino to “cracki” jest nieco przesadzone, ale deprecjonowanie ich klasy jest smieszne. Chyba tylko uposledzeni i nie majacy o niczym pojecia angielscy nocnikarze mieli watpliwosci co do tych pilkarzy. Firmino byl jednym z najgoretszych nazwisk w Niemczech, kazdy tam wiedzial, ze to facet z papierami na ogromny sukces. Jedynie jakies Pirce czy inne Morgany mialy jakiekolwiek watpliwosci. Ale angielscy nocnikarze nie widza wiele wiecej niz czubek swojego tyłka - wiec to nie dziwi.

Ogolnie ta dyskusja jest smieszna bo naczelny argument to “hurr durr chelsea hurr durr manchester united”. Tak jakby nie bylo niczego po srodku jezeli chodzi o transfery. Mam wrazenie, ze dla wielu tutejszych forumowiczow jakikolwiek drogi transfer = robienie transferow jak ManU. Totalnie nie biorac pod uwage dziesiatki innych czynnikow, ktore pozniej mialy wplyw na rozwoj tych pilkarzy. Nie trzeba daleko szukac przykladu klubu, ktory potrafi wydawac pieniadze z sensem, ot taki Liverpool na przyklad. Moze ktos kojarzy. Tylko nie ten obecny.

4 polubienia

Jak się mylę to sorry ale chyba Szostie napisał, że jak Liverpool będzie robił takie transfery to może w końcu coś osiągniemy, w tamtym momencie nic o Bobbym nie wiedziałem ale jak ktoś trochę śledził wtedy Bundesligę to wiedział jaki potencjał ma Brazylijczyk. Salah we Włoszech kręcił kosmiczne liczby i tu jedynym ale było to, że już odbił się raz od EPL, tyle, że Riera też kiedyś się rozkraczył w City a potem u nas grał całkiem dobrze. Salah, Liverpool, Klopp, EPL stało się idealną symbiozą, idealną na tyle że były poważne gadki o złotej piłce. Jak już to powiedziałbym, że to Mane zrobił największy hop bo kosztował podobne pieniądze do Salaha a to raczej on miał łatkę szybkiego jeźdźca bez głowy, profil podobny do Walcotta a zrobił się z niego światowy top.

1 polubienie

Nic nie sugeruje, po prostu fakty są takie, że po transfere Kane’a Bayern zagrał sezon, w którym nie zdobył żadnego trofeum i był to pierwszy taki sezon od 12 lat. Dzbanki jakoś nie lubią się z Harrym…

No nie, bo oceniam przecież nie ze wzgląd na ich performance po transferze- a podejście przed transferem jak np. VDB, którego faktycznie chcieli wszyscy- poszedł do United i przepadł.

Sancho nie wiem czy był najgorętszym angielskim nazwiskiem dla samych klubów, bo cena była absolutnie z kosmosu i konsekwentnie przez prawie 2 okienka letnie- tylko United jakkolwiek próbowało go wyciągnąć. Aspekt charakterologiczny może był lepiej poznany przez resztę klubów :smiley:

Ale nikt ich nie deprecjonuje przecież, ale to podejście które wtedy było- wcale nie było takie różowe i wcale nie każdy wiedział. Ja nie będę teraz udawał, że wiedziałem, że Firmino to absolutny crack i kot. Pamiętam artykuły i komentarze z tamtego okresu i one budowały pewną narrację.

Co do Salaha to jeszcze po pierwszy sezonie pojawiały się komentarze o one-season wonderze, a wcześniej o jeźdźcu bez głowy.

Chyba nie o tym jest teraz dyskusja- przynajmniej z mojej strony. Debatujemy o tym czy wszystkie kluby ściągają rzekome cracki, a my zadowalamy się półsrodkam, których nikt nie chce.

Salah i Firmino to dla mnie właśnie przykład tego jak powinno wyglądać poszukiwanie wzmocnień. Nie trzeba wcale wydawać 100 mln i ściągać najbardziej medialnych piłkarzy, żeby budować mocną kadrę po prostu.

Od razu napiszę, żeby nie było - obecnie wydajemy za mało i za późno, ale sam proces rekrutacyjny jest słuszny.


ciekawe, czy ktos go łyknie

Oby nie my. Na mistrzostwach fantastyczny, ale zdrowie kruche i też moim zdaniem jest to zawodnik momentów, często znikajac na kilka meczow. (Mówię to oglądając z 50 jego meczów w piłce klubowej)

2 polubienia

Nie mam wiedzy jak wystepuje w lidzę natomiast gdybym miał oceniać po występach w reprezentacji (nie tylko teraz na ME) to brałbym z zamkniętymi oczami.

1 polubienie

juz kiedys wzieliśmy takie jednego a nazywał sie El Hadji Diouf - na mistrzostwach wydawał się crackiem i sam ciągnął cały Senegal.
nie pierwszy i nie ostatni raz jak ktoś dał się i w przyszłości sie nabierze po występie na mistrzostwach

1 polubienie

Może nie sam, ale zrobił świetne wrażenie :stuck_out_tongue:
Amrabat też miał bardzo dobry mundial, w sumie nawet Pazdan miał dobre Euro, czy inny Milan Baros :smiley:
JEdnak Olmo to jest klasowy zawodnik, tylko zdrowie nie te. Przyznaje, że poza reprą to może z raz, czy dwa go widziałem w akcji, ale z pewnością jest to zawodnik klasowy.

No właśnie na dłuższą metę nie potwierdza tego. Są piłkarze którzy często przez urazy lub swoją mentalność (może też tysiące innych powodów) nie potrafią swojej krótkoterminowej kapitalnej formy przełożyć na dłuższy czas. Taki w mojej ocenie jest olmo. Na turnieju błyszczy, ale w Lipsku nie zrobił spodziewanego progresu (niestety dużo urazów) często po prostu na boisku się nie wyróżnia. Dużo lepiej w Lipsku np wyglądał nasz szobo bo zawsze próbował nawet jak miał gorszy dzień to go było widać. Takich piłkarzy jest więcej. Nasz konate który ma tygodnie jak topka stoperów świta by potem przez drobne urazy 3 miesiące się nie odkręcić. Leao w Milanie potrafi miec pojedyncze akcje jak prime bale, ale też mimo grania wszystkiego od września do lutego nie zdobył gola w seria A🤷
Paul pogba na euro w 2016 wyglądal jak kompletny piłkarz środka pola. Robił wszystko i wszystko dobrze, a w united przez lata nie umiał dłużej niż na miesiąc ustabilizować formy