Co za ciepła, bezjajeczna klucha. Nasi niech sobie dają spokój z tym transferem, bo chłop się do zimy nie namyśli.
Czy to fejk? Wygląda na prawdziwe konto.
Nie wiem co to za źródło Chimano… Znam Romano
Kolega widzę potrzebuje trochę więcej czasu ![]()
![]()
![]()
Moretto to jest jedno z lepszych źródeł jeżeli chodzi o Włochy i Hiszpanię.
@Loku64 zgadzam się ![]()
Wygląda na to, że Zubimendi do nas nie przejdzie. Gdyby chcial to zrobic, to transfer bylby juz klepniety. On pewnie tylko czeka na większą tygodniówkę od Sociedad i podpisze nowy kontrakt. Może to i dobrze, taki transfer na siłę, potem będzie mieć problemy z aklimatyzacją, będzie nieszczęśliwy przez co nie pokaże pełni swoich umiejętnosci a stamtąd już niewiele brakuje do transferowego niewypału. Raczej wracamy do punktu wyjścia, czyli znowu jesteśmy w dupie. Przedłuzeń kontraktów nie ma, transferów też, ciułamy forsę na transfery, liga za tydzień, okienko prima sort nie ma co. Moze jakis wprdl od Ipswich by coś przyspieszyl.
Oni niech się modlą o jak najniższy wymiar kary. Przecież tam będzie minimum 0-4.
W każdej chwili możemy aktywować klauzulę za Varele, bo to kwota będzie podobna i podejrzewam znacznie niższa tygodniówka.
Jak nie wplacamy klauzuli to jak sie ma decydowac albo nie decydowac??
Co ci da wpłacenie klauzuli, skoro zawodnik nie chce? Już to przerabialiśmy z Caicedo.
@roberthum co? Ja tylko wrzucam zrzuty.
@roberthum napisałem tak na podstawie doniesień.
Dajcie już spokój z tym Zubimendim. Chodźmy po Varele. Zawodnik równie dobry, 2 lata młodszy, tygodniówka niższa, a i pewnie rozłożą nam spłatę na raty. Mam nadzieję, że dłużej niż do poniedziałku nie będziemy się z Hiszpanem bujać.
Jak się to czyta, to można odnieść wrażenie, że kult Kloppa jest obowiązkowy jak jakaś religia.
Ale panowie, póki gówno wiadomo czy to zawodnik chce/nie chce czy my nie chcemy wpłacić w całości klauzuli i próbujemy coś wynegocjować, to wstrzymajcie lejce. Nie zdziwię się, jak sam zawodnik chce i wywiera “jakąś” presję na klubie, ale sam klub nie chce go sprzedać i/lub zależy im bardziej na jednorazowej płatności i próbują go przekonać do zostania “trochę” większym kontraktem, który i tak wg wielu doniesień mocno przebijamy (kluby hiszpańskie poza Madrytem i Barceloną nie sypią tak groszem, jak nawet średniak angielski, dlatego wielu zawodników woli iść do angielskiego średniaka aniżeli nawet regularnie w Europie grającego klubu z Hiszpanii czy innego włoskiego/francuskiego/niemieckiego).
Jeszcze dwa dni temu twierdziłeś, że Zubimendi jest przekonany do transferu. Czyżby jednak Edwards nie wykonał super hiper roboty?
E:
Nie bądź taki zdziwiony
Nie na podstawie doniesień, a na podstawie gównoplotek, które nijak nie mają sie do rzeczywistosci. Nie pierwszy raz zresztą
Zostałeś jakimś administratorem, że takie teksty lecą? Co to w ogóle jest? Szanujmy się trochę.
Tak. Masz tyle innych rzeczy do roboty w życiu, że odpisujesz na każde ich posty.
Że nikt w tym klubie nie wpadł pomysł żeby zamiast chwalić się , że będą transfery pogadać może z zawodnikiem czy jego agentem czy będzie chętny na przeprowadzkę, a w razie wątpliwości już kombinować konkretny plan B żeby tydzień przed startem ligi mieć ogarnięty skład.
Drugi rok z rzędu takie cyrki.
Może być tak, że zawodnik chce, ale Sociedad nie będzie chciało rozbić klauzuli na raty. W takim przypadku sensownie byłoby iść do Porto po Varele. Przy okazji z Porto możnaby zrobic deal wymienny i dać np Phillipsa. A jak też nie Varela to jeszcze zostaje ten ziomek że Stuttgartu
To pisze ze swojego niskiego poziomu ![]()
Tylko że klub ma gówno do gadania jeśli wplacimy klauzule. Niektorym się chyba wydaje, że planujemy płatnosc za ten transfer rozlozyc jak kredyt hipoteczny na 25 lat. Coś tam juz uciułalismy, a zaplata reszty nawet jesli wiązala by sie z kolejnym kredytowaniem czy to ze strony banku czy samego FSG chyba nie stanowilaby przeszkody nie do pokonania. Wiec problem wydaje sie byc tylko po stronie zawodnika.
To znowu wyglada na jakies żebranie pod sklepem żeby uzbierac na piwo, bo nikt juz nie chce pozyczyc ani dac.
Ale tego nie wiemy, czy jest plan B. Zapewne jest.


