Plotki ploteczki, tak naprawdę nic nie wiemy. Chyba że znacie Trenta i Wam powiedział co zamierza ![]()
Osobiscie to po sadze z zubimendim to ja zupelnie nie ufam juz w zadnym stopniu ludzia odpowiedzialnym za transfery czy kontrakty. Tak naprawde nawet nie wiemy kto tam rządzi a kto jest marionetka…
Odejscie chociazby jednego z 3 gladiatorow to kryminał…
Kazdy z nich znalazlby miejsce w pierwszej 11 kazdego klubu na swiecie… proof me wrong…
Jeżeli Slot ugra powiedzmy wicemistrzostwo i po sezonie odejdzie mu trzech kluczowych piłkarzy to wcale się nie zdziwię jak zrezygnuje z roboty.
Godzić? Z czym? Chyba tylko z tym, że klub spełni wszystkie jego oczekiwania i będzie najlepiej opłacanym zawodnikiem w zespole no i jednym z najlepiej opłacanych w lidze. Klub go nie puści a on sam po prostu chce dla siebie jak najwięcej ugrać.
W odejscie VvD nie wierze, jestem pewien ze podpisze. Salah, tu sa szachy 4D bo nikt nie wie jak bedzie gral za rok/za dwa - spodziewam sie kompromisu dobra pensja na 3 lata, chyba ze wybierze arabow.
Taa jest praktycznie przesadzone, na przekor kontuzja Carvahala moze nam pomoc jesli real chcialby szybko zasypac dziure zima a live sie postawi.
Mi się marzy zatrzymanie TAA i podpisanie A. Daviesa
Gdzieś czytałem, że Real 10 milionów miałby dać za Trenta w zimie. Co za śmiecie… Jak zliczysz pieniądze za wysokie miejsce w premier league i przede wszystkim dobrą kampanię w lidze mistrzów to wyjdzie, że Trenta nie opłaca się sprzedać za mniej niż 50 milionów. Lepiej, żeby odszedł za darmo, ale pomógł dojść do finału LM
Przeciez to jest typowe dla tego paskudnego klubu.
Dogadywanie kontraktów, robienie zawodnikom sieczki w głowie itp itd.
Wielki Real… ha tfu!
Gdyby nie Heysel to ten frankistowski klub nigdy by nie powąchał wiecej finału w PEMK czy lidze mistrzów
A co ma Heysel do Realu? Oni wrocili do wielkiej gry dopiero pod koniec lat 90.
A że są wielką marką to nic dziwnego ze każdy grajek który kilka razy kopnie prosto piłkę ślini się na myśl o RM.
A ja mam wrażenie, że Real w miarę ok podchodzi do tych spraw.
Jasne biorą zawodników którzy są wolnymi agentami, ale przed transferem nie pieją w mediach jak to do nich ktoś przyjdzie itd
A z takich okazji to grzech nie skorzystać.
Z nieczystymi zagrywkami to już bardziej Barcelona mi się kojarzy.
Pamiętne DNA, milinów wywiadów, jakieś artykuły, że na jakiej pozycji dany zawodników będzie grał w Katalonii itd
A to wszystko jak jeszcze zawodnicy mieli parę lat kontraktu.
Pytanie co jest nielegalne? Wszyscy sondują możliwości porozumienia z zawodnikami przed ustaleniem ceny z klubem. Po prostu nie robi się tego bezpośrednio z piłkarzem tylko z jego przedstawicielami/otoczeniem.
Przepraszam bardzo, czy tu jest właśnie płacze że real stworzył sobie mądrymi posunięciami na rynku transferowym świetna drużynę? Co złego jest w tym że rozmawiają z zawodnikami i ściągają tych którym kończy się kontrakt? Czy wy myślicie że inne kluby nie dzwonią do agentów i nie pytają “hej jak tam sytuacja Floriana wirtza? Wiem że ma 3 lata kontraktu ale byłby skłonny do nas dołączyć?” Xd
To są normalne praktyki. Przewaga realu jest to że stworzyli taka otoczkę i zespół że zawodnik idący tam jest pewny sukcesu. Zawsze będzie się bił i zwycięstwo w premiera division i CL. Dodatkowo po dobrym sezonie jest już w czubie Złotej piłki.
Niestety dopóki będzie tam Perez to będą zarządzani świetnie. Nikt nie bronił już 2 lata temu dać naszym odpowiednie kontrakty.
Skoro nie widzisz powiązania to bardzo mi przykro.
Masz rację, gdyby nie Heysel to szykowalibyśmy się do piętnastego triumfu w LM, a angielskie kluby wchodziłyby w czwartą dekadę dominacji w światowym futbolu.
Real od lat ma doskonały model budowania zespołu, pilnuje kwestii finansowych, w przeciwieństwie do FCB, nie oszczędza na siłę tam gdzie nie należy. Gdybyśmy działali podobnie, nie dusząc każdego pensa, to pewnie do gabloty w ostatnich latach wpadałyby bardziej cenne garnki niż puchar ligi czy Anglii.
Liverpool świetnie zaczął senon pod Slotem, ale żeby utrzymać się w czubie musimy zimą wzmocnić kadrę.
Słuchajcie, jechanie po Realu jest bez sensu. Znaleźli przepis na sukces w ostatnich latach i chwała im za to. Teraz rozdają karty. Co nie zmienia faktu, że mamy absolutnie wszystkie karty aby aspirować do ich zastąpienia (nie naćpałem się). Mamy wielką markę, duży nowoczesny stadion, nowoczesną infrastrukturę treningową, naprawdę dobry skład i właściciela który ma pieniądze. Poboczną kwestią są jego chęci na jej wydawanie. Patrząc obiektywnie każda z tych drużyn: Man City, Liverpool, Arsenal, Barcelona*, Bayern Monachium, Juventus ma wszelkie OBECNIE możliwości do zdominowania europejskiego futbalu.
Każda ma pieniądze (chociaż różną ich ilość oprócz Barcelony która musi się uporać z problemami finansowymi), co najmniej dobrego trenera (a jeśli nie to łatwo mogą na takiego zmienić), bardzo dobry skład, globalną markę, mocną ligę utrzymującą drużynę w wysokiej dyspozycji i stadion pozwalający generować spore przychody.
Wiecie, nikt nie zmuszał np. Juve do popadania w marazm pod Allegrim, nas do nie wydawania na transfery, Bayernu do samozachwytu, Barcelony do zatrudniania Bartonelu etc. etc.
Zresztą Barcelona już raz zdominowała Europejski futball ale potem się zafiksowała na puncie DNA zatrudniając miernych trenerów rozdając chore pieniądze rękami dyletanta. City jest blisko ale jeszcze muszą nabrać mentalności do grania w Europie (z Interem w finale wcale nie wyglądali na znacznie lepszych pomimo różnicy w jakości składów)
Heysel spowodowało że Liverpool nie był obecny w pucharach przez 10 lat! Jak wiele się zmieniło przez ten czas nie mówiąc o wpływach do budżetu z reklamy itd.a dalej wydatki na …itd.A Real po prostu utrzymuje najwyższy poziom i musi być ich na to stac
10 lat? Serio?
Wróciliśmy do gry w Europie w 1991 roku, pozostałe kluby angielskie rok wcześniej.
Na pewno zahamowało to rozwój Liverpoolu, ale z drugiej strony Real, o którym tu mowa, przez ponad 30 lat czekał na wygranie Pucharu Mistrzów, a jak juz wygrali to w zasadzie non stop są na szczycie.
Robią to, czego my nie robimy, czyli wzmacniają skład z wyprzedzeniem.
Wracając do głównego wątku: naprawdę mam nadzieję, że zimą trafi do nas ze dwóch zawodników gotowych do wejścia do pierwszego składu, chyba i Slot, i władze Liverpoolu są świadomi, że z tak wąską kadrą niebmamy wielkich szans na sukces w PL i LM.
Tak nie do końca ponieważ po 3
w latach 98,00,02 znów czekali sporo bo 12 sezonów do 2014 roku aby wygrać LM.
Osobiście przeczuwam, że teraz też parę wiosen minie zanim coś podniosą w Europie.
Przecież tak 15 lat temu z Realu się śmiano, że to drużyna 1/8 Ligi Mistrzów. Podzielam zdanie wyżej - Real nic nie wygra w Europie w najbliższym czasie. Tam jest za dużo gwiazd, za duże ego i to doprowadzi do konfliktów wewnątrz.
Miało być 10 lat, ale ostatecznie wróciliśmy do rozgrywek europejskich po 6 latach.