Mecz o pietruszkę i trudno było oczekiwać jakiejś niesamowitej walki.
Mecz w zasadzie istotny wyłącznie w kontekście oceny pewnych zmienników i tego jak sobie radzą z powiedzmy, że większa odpowiedzialności - i czy będą mogli być stanowić jakiś szerszy skład w przyszłym sezonie i tak:
Pozytywna weryfikacja:
Endo - dobry występ, spokojnie obskoczy jak zastępczy DM tę pozycję jeszcze w przyszłym sezonie. Po prostu Slot musi mu bardziej zaufać.
Bradley - daje solidną zmianę i też może być nadal wartościowym zmiennikiem w przyszłym sezonie. Na ten moment trudno jednak będzie oprzeć o nim grę jako nominalnym PO.
Negatywna weryfikacja:
Tsimikas - no cóż. Nie ma opcji gry z Robbo i Grekiem w przyszłym sezonie - no po prostu. Andy jeszcze jakoś zmiennik będzie w stanie dać coś ekstra, ale wyłącznie jako zmiennik. Natomiast Grek powinien zostać sprzedany.
Quansah - on potrzebuje gry. On potrzebuje wypożyczenia i jakiejś mentalnej odbudowy. Powinniśmy mu poszukać klub gdzieś w dolnych partiach PL albo Championship.
Jota/Nunez - obaj powinni po prostu odejść, nie widzę opcji, żeby budować na nich atak w przyszłym sezonie. Jota miał swoje momenty, ale ten sezon jest koszmarny, a Portugalczyk po prostu się wypalił. O Nunezie było już wszystko powiedziane.
Elliott - może jako zamiennik, może. Ale jak kolejny raz czytam narzekania na to, że nie gra to odpalam jakikolwiek jego mecz kiedy jest starterem i po prostu łapie się za głowę, że można grać tak anemicznie i anonimowo. Jakby on nie miał żadnej woli wziąć ciężaru gry na siebie od początku.
Jaki jest koń - każdy chyba widzi.
LO, SO, N i PO to po prostu mus w lato. My potrzebujemy jakości na wszystkich tych pozycjach, które obecnie kuleją jak diabli.
Obawiam się po prostu tego, że takie transfery się jednak nie pojawią, a my będziemy po prostu musieli coś ulepić z niczego.
