Rozważania transferowe (dyskusja)

Co do Salaha i Olise to pewnie wielu osobom się naraże, ale jesli pojawiłaby się możliwość, a Salah chciałby zagrać w AS to sprzedałbym go za rok i kupił Francuza. Dla klubu byłoby to idealne rozwiązanie.

7 polubień

Podobnie uważałem już przed poprzednim sezonem, gdy mówiło się nawet o kwotach 150 mln funtów. Jeśli Salah w tym roku znów zrobi 40+ G+A to naprawdę trudno będzie go znów sprzedać jeśli pojawią się lukratywne oferty…

Ja jestem 50/50, początek sezonu słaby, ale nie zdziwi mnie jak się zaraz rozbudzi. Jak będzie “ciułał” tę kanadyjkę, ale topornie w porównaniu do poprzedniego sezonu i dalej będzie taki mocno średni w pojedynkach z obrońcami, to bym się też mocno zastanowił by pójść all-in za Olise. Z nim jest jednak jeden problem - nie pokryje nawet 90% minut, co gra Salah, więc uniwersalny rezerwowy jak Chiesa będzie potrzebny, tylko żeby ten ktoś był w miarę zdrowy (Frimpong byłby idealny, gdyby jego konkurent na PO w postaci Bradleya był zdrowy, na szczęście jest opcja z Szobo, ale żeby to była opcja długoterminowa? Szobo pewnie bez marudzenia przyjąłby taką rolę).

Chciałem poruszyć temat Andy’ego Robertsona i jego kontraktu, który kończy się w przyszłym roku. Robertson, już niestety nie jest motorem napędowym, ale uważam że wciąż ikona na boisku i w szatni. Jego zaangażowanie i pasja są nieocenione dla naszego zespołu.

Mam nadzieję, że klub podejmie właściwą decyzję i albo przedłuży z nim umowę, albo poszuka nowych wyzwań na rynku transferowym.

Co wy o tym myślicie?

Przedłużenie o rok lub dwa miałoby sens. Stawiam jednak, że odejdzie Robo.

Obstawiam, że odejście Tsimikasa wiąże się z próbą przedłużenia Robbo. Jednak o ile VVD i Mo dostali podwyżki, bo dalej oddają sportowo na boisku, tak Robbo raczej będzie rezerwowym na stałe i tutaj będzie się musiał zgodzić na obniżenie zarobków czy tam maxymalnie wyrównanie obecnych.

1 polubienie

Miałoby sens tylko i wyłącznie przy obniżce tygodniówki, jak się zgodzi na jakieś 80k per week to niech zostanie, o ile nie postąpi u niego dalszy regres umiejętności.

Lubię Robbo, ale on nie gra nawet teraz gdzie Kerkez to ciało obce i gra mega słabo.

Zdecydowanie przedłużyć umowę o dwa sezony. Dużo może nam dać jako rezerwowy. Jak jest ważny w szatni pokazuje też przekazanie opaski wicekapitana. Robbo musi być.

3 polubienia

Myślimy o tym że każdy dywagacja jest bez sensu. Wszystko oceni bojsko. To pewne że robbo już nie dogoni kerkeza. Moim zdaniem sens przedłużania jest tylko wtedy kiedy robbo dostając szansę w końcówce lub na te 15-25 meczu w których zagra utrzyma solidny poziom. Nie oczekuje że pociągnie nam grę bo to naturalne że już nie ale niech chociaż w tych mniej istotniejszych meczach udziwnień ciężar i będąc wypoczęty błędów nie robi. W innym wypadku nie widzę sensu.

Szkoda żeby legenda była u nas tylko za zasługi i dostawał totalne ogony oraz była zamiatana przez jakiś petow. Warto też wziasc pod uwagę co sam robbo uzna za słuszne. Zasłużył na to

jesli ma zarabiac 150k, to mysle, że spokojnie znajdziemy kogos lepszego młodszego za 80k.
Wszystko zalezy jak zagra ten sezon i jakie będzie miec oczekiwania.

3 polubienia

Robbo jako duch drużyny zasługuje na to, by extra 2 lata jeszcze tu spędzić, jednak trzeba mieć na uwadze przydatność na boisku i aspekt ekonomiczny. Krótko mówiąc - nie za te pieniądze. I o ile nie lubię zaglądania do portfeli innych, tak wystarczy mieć na uwadze, że aktualnie pion sportowy nie kieruje się sentymentem, a suchą kalkulacją. Na obniżkę pensji Robertson może się nie zgodzić, a spokojnie może dostać lepszą ofertę gdzieś indziej niż to, co być może zostanie mu zaproponowane.

Dla porównania - Konate, jako jeden z najlepszych ŚO w lidze, zarabia 100k tygodniowo mniej niż aktualnie Robertson, a spójrzmy na wkład obu na boisku. Dlatego nie dziwi mnie, że negocjacje z Konate utknęły, bo facet jest autentycznie dymany na kasę i nowy kontrakt powinien mu zrekompensować ostatnie 2 lata choćby w kwocie za sam podpis.

Jestem na nie, kocham Andy’ego dla mnie to po Salahu, Van Dijku i Alissonie najważniejszy piłkarz nowego Liverpoolu Kloppa, ważniejszy niż naprzykład był Firmino (z całym szacunkiem również) i chciałbym go zapamiętać właśnie takim, ale on od dwóch lat gra straszną wujnię. Cieszę się, że tak dobrze powodzi się forumowej braci, że dla nich obniżka do 80 tysięcy tygodniowo to jakaś niesamowita okazja a sama pensja to jakieś psie pieniądze, ale w rzeczywistości to tak nie działa, Manchester United płacący po 200 tysi jakimś lapsom to ewenement w lidze a nie norma. Jakieś 80% grających w Premier League wzięło by te 80 tysięcy tygodniowo z pocałowaniem w rękę. Andy zarabia jakieś 160 tysięcy w tym momencie i nie sądzę, żeby było wielkim problemem zakontraktowanie kogoś młodszego, kto ma szansę się rozwinąć a na starcie będzie robił to samo, albo i lepiej za 1/3 tej sumy. Tak wygląda życie, każdego tutaj i wszędzie indziej zastąpi ktoś młodszy. Miejsce w składzie za zasługi? On za zasługi ma puchary i medale na półkach, uwielbienie wśród kibiców oraz miejsce w historii klubu, przyśpiewki na stadionie a także miliony na koncie których nie wyda ani on, ani jego dzieci. W którymś momencie trzeba powiedzieć, że już dość.

5 polubień

Nikt lepszy na zmiennika za Kerkeza potrzebny nie jest. Robbo jeszcze niejeden wybitny mecz w tej koszulce zagra. Do tego lider szatni. Takich zawodnikow zaden menedzer sie nie pozbywa. Sa zbyt cenni, oddani, mniej wymagajacy.

Nikt nie bedzie chcial tutaj przyjsc wiedzac ze bedzie zmiennikiem.

2 polubienia

Jeśli Andy nie będzie dojeżdżał w meczach to nikt w klubie nie zaproponuje mu nowego kontraktu, tylko ściągniemy nowego gracza do rotacji z Kerkezem.

Forma sportowa będzie decydowała, jeśli Andy grając mniej meczów wróci do dawnej formy to warto przedłużyć umowę, z adekwatną tygodniowką.

Z całą sympatią dla Robertsona - Andy to nie Salah czy van Dijk, którzy sportowo są absolutnie kluczowi dla Liverpoolu.

Sportowo Andy faktycznie już nie zawsze dojeżdża. Brakuje liczb i zdarzają się coraz częściej babole. Ale daje zespołowi inne atuty, doświadczenie, mentalność zwycięzcy, do tego jest jednym z liderów szatni. Ja bym go zostawił w zespole. Wiadomo, że Kerkez będzie grał większość meczy ale Robo na Carabao, pierwsze rundy Pucharu Anglii i słabsze ekipy LM będzie idealnym uzupełnieniem.

1 polubienie

Zmienisz nick, bo po raz kolejny zostaniesz zbanowany prędzej czy później. A co do Olise, to jak się będzie dało, to trzeba go wyćiągnąć z Bayernu za wszelką cenę.

1 polubienie

powiedz mi w takim razie, jaki sens jest przedłuzać kontrakt, dla mentalnosci? Gerrard został kapitanem w wieku 23 lat. Jesli ten sezon pokaże, że jest coraz gorzej, to trzeba juz brać kogos młodszego

no żebys sie nie zdziwił.

1 polubienie

Bo tak jak napisałem. Autorytety w szatni zawsze są potrzebne. A Andy sportowo na poziom Carabao i Pucharu Anglii jest wystarczająco dobry. Do tego z jakimiś ogórkami w LM też może odciążyć Kerkeza.

To prawda że się przyda. Tylko pytanie czy gość który przez lata był filarem składu teraz będzie chciał być rezerwowym i grać ogony i to za niższą stawkę….