Rozważania transferowe (dyskusja)

Neves zarobił fortunę na pustyni. Na pewno ma świadomość, że jeśli chce grać w Europie to musi zejść z oczekiwań finansowych, bo nikt mu tyle nie zapłaci.

A wiesz ziomeczku, że ostatnio o tym myślałem :smiley: i se myślę Bartek, zacznij ćpać bo skoro wymyślasz takie bzdury bez ćpania to znaczy że może trzeba spróbować w drugą stronę :sweat_smile: a tak serio, ta liga arabska mimo pozorów wcale aż tak nie ‘niszczy’ piłkarzy. Ronaldo wspaniale przedłużył sobie karierę i na poziomie reprezentacyjnym cały czas daje radę, Kante odpoczął, doleczył kontuzje i we Francji gra jak za najlepszych lat. Może warto byłoby spróbować takiego szalonego ruchu gdyby oczywiście zawodnikowi nie odbiła palma zarobkowa.

Myślę, że Mo niweczy takie granie bo nie podaje. W sensie w kluczowych sytuacjach bo tam gdzie Wirtz szuka podania to Mo zastanawia się jak się zbliżyć do Rusha.

2 polubienia

a jak się najlepiej zbliżyć do Rusha? rushem… a więc każda jego akcja taka, bym powiedział w pośpiechu :wink:

Niezłą macie listę życzeń, a ja nie jestem pewny czy nasz klub co roku będzie skłonny tak sypać talarem i jakieś chude okienko mnie nie zdziwi.

Jezeli mamy wybierać pomiędzy wharton a Andersonem to raczej tem drugi. Gość jest nadal mlody ale zjada doświadczeniem wharton. Który nadal nie zagrał ponad 30 spotkań w premier league tylko ma jakieś problemy zdrowotne. Anderson jest bardziej stsbipnym wyborem. Mógłby grać bliżej lewej strony a Graven po prawej. Chociaż obie kandydatury mnie nie przekonują.

Oczywiście, że klub nie będzie sypał takimi kwotami co rok. To jest niepodważalne, bo nawet Real z rekordowymi przychodami tego nie robi. Liverpool nie zrobił tego nawet gdy na musiku trzeba było ogarnąć przebudowę całej linii pomocy 2 lata temu. Sprawy zmieniły obrót, gdy w klubie pojawił się nowy trener i ludzie odpowiedzialni za transfery. W klubie wiedzą, że Slot nie wyciągnie maksa ze średnich grajków jak to robił Klopp, więc trzeba było odpowiednią jakość dostarczyć już na dzień dobry. Inna sprawa, że z tej jakości Slot nie potrafi skorzystać. Jednak wciąż 235 mln netto w jedno okienko wydaje się jednorazowym strzałem lub maksymalnie na 2 okienka. Potem już nie będzie z czego sprzedawać, by bilansować wydatki.

Tylko, że to tak do końca nie działa, że zejdzie mocno z obecnej pensji. Co najwyżej dla gry w swoim wymarzonym klubie (wątpię byśmy takim byli, bo to Portugalczyk - prędzej Barcelona czy podobne klimaty). No i rola rezerwowego? Może za spore pieniądze znaleźć klub i z rolą pierwszoplanową.

Liverpool rozważa sprowadzenie Edersona z Atalanty w styczniu. On ma kontrakt do 2027 roku i aktualnie wchodzi w najlepszy czas. To może być promka. Endo nie gra, więc pewnie out. Brazylijczyk odpowiednio wzmocni glebie składu i uwolni Gravenbercha od roli DM. No i mamy deficyt pomocników, więc jestem na tak.

To jest też nawiązanie do tego co mówił Uli. Liverpool ma gwiazdy, ale potrzebuje ludzi od czarnej roboty. To taki Ederson jest akurat skrojony pod nasze potrzeby.

Tego Edersona kupujemy już trzeci, albo czwarty rok.
Nie wiem czy taki naiwny jesteś, czy trollujesz tymi gownozrodlami…

2 polubienia

Akurat indyk to całkiem solidne źródło jeśli chodzi o Liverpool Klub Piłkarski.

Tja, bo wyrzucają 1000 newsów i 3 się sprawdza…

Myślę, że ten pociąg już odjechał. W przyszłym roku 27 lat i raczej wygląda, że zalicza regres, a nie progres.
Zaraz jeszcze może wrócą plotki o Zielinskim, Koopmeinersie, czy innym Douglasie Luizie…

Z wypowiedzi Arne, można wywnioskować, że prędzej poszukamy atakującego, niż pomocnika.

My potrzebujemy w pierwszej kolejności KOZAKA na DM i szczerze mówiąc.. notoryczne problemy z kontuzjami i częste zmiany w trakcie meczu mimo tego, że gra świetnie sprawiają, że zaczyna mi się coraz bardziej podobać Elliot Anderson. Może to nie jest maestro jak Wharton, ale defensywnie wygląda lepiej, a wcale też źle ułożonej nogi nie ma, bo w NF odpowiada za sporą część SFG.

Wharton choćby w zeszłym sezonie tylko 20 meczów w PL, już w tym opuścił 2 mecze, a 2 sezony temu w Championship też 26 meczów. Końskiego zdrowia to on nie ma. Może w parze z wymienionymi Nevesem czy Edersonem byłby to lepszy ruch od Andersona, ale w Elliocie widzę spore podobieństwa do Declana z WHU, a jak się obecnie spisuje w Arsenalu, to chyba nie muszę nikomu powtarzać. Zresztą gdzie nie spojrzę na oceny, opinie o Andersonie na różnych serwisach, to wygląda że jego rozwój idzie mocno w górę i się nie zatrzymuje:

2 polubienia

Trzeba pamiętać, że Anderson to nie jest taki klasyczny DM. To bardziej box to box, żelazne płuca. Dopiero w tym sezonie zaczął częściej grywać głębiej. Bardzo uniwersalny pomocnik, typ żołnierza. Wharton wydaje się mieć więcej walorów defensywnych.

Obaj będą mieli mnóstwo ofert transferowych.

Ta indykalianews zajebiste źródło, równie dobre co ja zapraszam daje tutaj informacje z pierwszej ręki od “źródeł mówiących”:

:police_car_light: EXCLUSIVE​:eyes::top_arrow:: Hearing from multiple sources close to the situation that Liverpool are pushing hard for a :eyes::eyes:surprise January swoop on a highly-rated Serie A defensive midfielder who’s been turning heads this season. The player’s camp is buzzing about a potential Anfield switch, with talks advancing faster than expected. Fee could smash £50m if add-ons kick in. :eyes::top_arrow:Medical? Not ruled out before the window slams shut. #LFC #Transfers

Understand the Reds see him as the perfect midfield enforcer to slot right in. No names yet, but whispers suggest he’s got that Italian steel with Premier League-ready pace​:eyes::eyes:. Rivals sniffing around too, but LFC leading the pack. Stay tuned – this one’s heating up! :red_circle::dashing_away::eyes:

[@indykaila]

5 polubień

Trzeba pamiętać, że jako Liverpool potencjalnie częściej będziemy grać prowadząc mecz i wtedy taki zawodnik jest dużo lepszą opcją do naszego składu, co wcale nie sprawi, że w meczach z czołówką wypadnie gorzej - kwestia dla trenera, by środek pola funkcjonował odpowiednio zależnie od meczu. Zubimendi czy Rice to też nie typowi DM jak Caicedo, ale nikt im tego nie wypomina, bo funkcjonuje to bardzo dobrze. Dlatego też Anderson obok Gravena wg mnie świetnie by funkcjonowało. Widzę tu właśnie dużo lepszy balans i możliwość dopasowania taktycznego do przeciwnika w obrębie samych zawodników bez konieczności wymiany, tj z takim WHU gra nawet na 2x8 bez typowo 6, gdzie w meczu z City to może być przesunięcie obu na 2x6 w formacji defensywnej i uwalnianie Holendra w fazie ofensywnej w sporym stopniu upraszczając.

Tu się wrzuca to, “co się podoba”, bo zawodnik fajny albo to “co się sprawdziło”, by móc dalej wrzucać ten spam od nich, bo tyle tego wrzucają, że każdy znajdzie coś dla siebie :joy:

1 polubienie

Anderson spoko, podoba mi się, ale niewiadomo, czy Arne pasuje, bo to wlasnie taki bardziej zolnierz, niż techniczny zawodnik. Stąd Slot może preferować choćby Whartona. W każdyrm razie, może w styczniu już ktoś inny będzie drużynę ustawiać :smiley:

Pamiętajmy, że Forest dało za niego 40 baniek, to pewnie będą chcieli ze 2 razy tyle. Wharton zresztą podobną kasę będzie kosztować. Jak ma to być dodatkowa opcja, to może lepiej poszukać kogoś w mniejszych pieniążkach, ale też się mówi o potencjalnym odejściu Macci, więc w takim wypadku pewnie nie będziemy oszczędzać na następcy.

@ManiacK zgadzam się, nie jest totalnie surowy. Dlatego uważam, że to nieglupia opcja.

Holenderskiej szkole trenerskiej na pewno bardziej pasuje Wharton, ale przypominam - Anderson to nie jest surowy Anglik na DM jak np. Kalvin Phillips czy z podwórka rywali - Ugarte/Palhinha. On potragi grać kombinacyjnie, zagrać niezłego crossa na skrzydło czy wypuścić prostopadłą do napastnika. Nie robi tego po 10 zagrań a’la “ciasteczko” co mecz, ale nie miałby na co aż tak narzekać Arne w drugą stronę.

2 polubienia

Warto zobaczyć jak gra Arsenal. Mają dwóch stoperów a na bokach grają ja to nazywam bocznymi stoperami których zadaniem jest zabezpieczenie bocznych stref natomaist przed nimi gra dwóch nominowanych defensywnych pomocników. Tam liczy się stabilność i posiadanie kontroli nad spotkaniem. Nie jestem fanem tego sposobu myślenia ale zestawmy to z naszym zespołem.

Liverpool kupuję dwoch bocznych obrońców którzy są nastawienie ofensywnie. Jednocześnie na pozycji ofensywnego pomocnika ma grać Wirtz, który nie potrafi bronić i odbierać piłki po stracie. Liverpool aktualnie nie posiada żadnego defensywnego pomocnika, który moze grać w wyjściowym składzie. Dlatego w tym miejscu znalazł sie Graven. Tylko nawet jak przyspawamy Holendra do tej roli to ciężko będzie złapać balans. Tak jak kolega ManiacK powiedział wtedy trzeba kupić drugiego zawodnika, kotry ma grać na tej samej wysokości co Graven i asekurować lewą stronę. W zależności od rywala i sytuacji będziemy wtedy zmieniać nastawienia tych dwóch zawodników. Jednocześnie ten nowy zawodnik musi być mocny fizycznie i dobry w odbiorze. Nie możemy kupić zawodnika który co sezon wypada na kilkanaście spotkań i zaburza nam balans zespołu.

3 polubienia

Mega utalentowany zawodnik. W ciągu dwóch kolejnych sezonów byłby najbardziej rozchwytywanym zawodnikiem. Ale on kocha tylko Liverpool. Jako, że nasza prawa obrona nie istnieje, a okazuje się, że Gomez, który ostatni mecz zagrał 11 lat temu jest najlepszym zawodnikiem na tę pozycję potrzeba wzmocnienia właśnie tej pozycji jest dużo pilniejsza niż inne. Bradley, na którego nie można kompletnie liczyć i Frimpong, który lepiej się sprawdza na prawym skrzydle niż prawej obronie. Kategoryczne tak dla tego zawodnika. Na pewno jest w kręgu naszego zainteresowania i to w samym jego centrum.